- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 534
Dobrze, że trafiłem na Mszę św. o 6.30, ponieważ w przychodni okaże się, że nie będzie kolegi. Mój ulubiony prorok Izajasz zapowiedział od Pana (Iz 49,8-15), że swój lud zaprowadzi do tryskających zdrojów .
"Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio! Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem! Albowiem Pan pocieszył swój lud, zlitował się nad jego biednymi. Mówił Syjon: Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu (...) gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę"...
W "podzięce" za to Żydzi prześladowali Jezusa i chcieli Go zabić, bo Boga nazywał swoim Ojcem (Ewangelia: J 5,17-30). To mnie też powinni zabić! Zbawiciel wskazywał na Prawdę, bo On czyni to samo, co Ojciec. To był cały ciąg "bluźnierstw", bo "Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał".
Wyobraź sobie serca uczonych w czytaniu, którzy dotychczas nie przyjmują tej Prawdy. Dlatego u nich nie ma już Boga Ojca!
W tym czasie płynęła pieśń do Matki Najświętszej, a ja współcierpiałem ze Św. Bożą Rodzicielką. Z głębi serca wołałem do Matki Pana Jezusa za dusze ofiar Gułagu oraz ludobójstwa w Katyniu. Wprost znalazłem się przy ks. Zdzisławie Peszkowskim duszpasterzu Rodzin Katyńskich.
Do obozów trafili po inwazji na Polskę 17 września 1939 r. Ławrentij Beria komisarz ds. wewnętrznych przedstawił Stalinowi plan zamordowania przyszłych patriotów, aby zapobiec dążeniom narodowowyzwoleńczym. Mordowano strzałem w tył głowy. Władymir Putin dotychczas unika słowa "przepraszam".
W przychodni trafiłem na bałagan, kłótnie pacjentów ze złością także na mnie. Przybyło wielu przestraszonych bólami, zawrotami głowy oraz "kłuciami w sercu", ale znosiłem wszystko dzięki zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii. Wielu w tym czasie prosiłem o posty duchowe oraz zgłaszanie się w swoich potrzebach z późniejszym dziękczynieniem.
Niestety, przez tyle lat pracy nie udało się namówić nawet jednego, aby ofiarował swoje cierpienia Matce Pana Jezusa w intencji pokoju na świecie. Tych uświęconych cierpień pragną także dusze cierpiące w czyśćcu. Całkowicie zmarnowany pracą wracałem w wietrze i zimnie do namiastki nieba na ziemi czyli ciepłego i oświetlonego mieszkania.
Prezydent odmawiał zeznawania przed komisją śledczą RP! W sekundowych błyskach napłynęła intencja modlitewna tego dnia. Przecież Pan Jezus przybył do nas, aby dać świadectwo Prawdzie. Za to zabito Go w bestialski sposób. Wróciły dochodzenia prawdy w wielu sprawach (Archiwum X, Katyń, agentura, ofiary sądów, napady, itd.).
Popłakałem się z krzykiem w duszy: "Panie mój! Panie mojej duszy i mojego ciała, wszystkiego, co moje!" Przypomniała się audycja z radia Maryja o fałszu: szewc nie pije, a polityk nie kłamie, itd.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 530
Zdążyłem na Mszę świętą o 6:30, a w Słowie płynącym od Ołtarza św. usłyszałem:
Prorok powie (Ez 47,1-9,12), że Anioł pokazał mu wodę wypływającą ze Świątyni, która dawała życie każdemu stworzeniu.
Potwierdzam to, bo dzisiaj, gdy to przepisuję (04.10.2021) jest to Ciało i Krew Pana Jezusa czyli Eucharystia czasami podawana po zamoczeniu we Krwi Pana czyli przemienionym winie.
Kiedyś ktoś uwiecznił obraz podczas konsekracji...z krzyża za kapłanem ze św. Ran Pana Jezusa płynęła św. Krew do takiego kielicha. Nie pojmiesz tego z opisów, musisz chociaż raz doznać ekstazy po zjednaniu z Ciałem Duchowym Pana Jezusa.
W aklamacji padnie zawołanie (J 4,42.15): Panie, Ty jesteś prawdziwie Zbawicielem świata, daj nam wody żywej, byśmy nie pragnęli. To, co napisałem jest zawarte w aklamacji
Natomiast w Ewangelii (J 5,1-3a.5-16) Pan Jezus podszedł do bezradnego, który od 30 lat czekał na pomoc przy sadzawce Owczej w Jerozolimie, gdzie dochodziło do cudownych uzdrowień.
Tam usłyszał: "Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody". Rzekł do niego Jezus: "Wstań, weź swoje łoże i chodź! Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził".
Tak też było ze mną, ale po boju, który trwał aż do 2002 r. (odjęcie nałogu alkoholizmu). Ono wynikło z natchnienia od Matki Bożej, aby pacjentki modliły się za mnie (nawet zamawiały Msze św. w Sanktuariach). Dodatkowo ujrzę, że zostałem ocalony małym kosztem z mojej strony. Wiem teraz, że mam to odrobić wołaniem za innych, co czynię w odczytywanych intencjach.
Teraz bój trwa dalej, ale w dążeniu do świętości. Nawet dzisiaj, gdy to przepisuję krzyknąłem do Boga Ojca na kolanach: "Tato! Jak to będzie, gdy się spotkamy?" W tym czasie napłynął obraz Osoby, Boga Ojca z objawienia s. Eugenii E. Ravasio, Osoby ludzkiej naszego Stwórcy, którego cząstka (dusza) jest w każdym z nas...stąd bierze się nasze tęskna miłość!
W drodze do pracy rowerzysta zagapił się i nagle wjechał z ulicy podporządkowanej pod mój samochód, ustąpiłem mimo pierwszeństwa i tak został ocalony. Jakże Pan Bóg wszystko pokazuje. Łzy zalały oczy, ponieważ ten człowiek mógł jechać z pracy w nocy lub zagapił się.
Po przyjęciu chorych (7.00 - 14.30) kupiłem kwiaty dla żony, a Matce Bożej zapaliłem lampkę pod figurą przy bloku oraz wysłałem list, świadectwo wiary do "Rycerza Niepokalanej". Natenczas żona pokazała kaktusa, którego miała wyrzucić, a właśnie puszczał kwiatki. Takim zmarniałym byłem...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 502
Dzisiaj jest mróz i zawieja, a to sprawiło, że w przychodni jest mało ludzi, ponieważ chorzy nie mogą dotrzeć z wiosek.
Zaczyna się "duchowość zdarzeń" czyli znaków pomagających w odczycie dzisiejszej intencji modlitewnej:
- zatrzymał się zegarek, który ruszył po wymianie baterii
- zacinały się drzwi, które po dwóch uderzeniach młotkiem stały się sprawne
- przyszedł znajomy z zegarkiem, który podarowałem mu do naprawy, oddał bo kupił sobie nowy. Bardzo ucieszyłem się, bo każdy przyzwyczaja się do takich rzeczy. Mam go dotychczas (04.10.2021).
Teraz sam przywracam sprawność chorym:
- z dusznością, a sprawia ją wiele przyczyn, szczególnie przykra jest POCHP (przewlekła obturacyjna choroba płuc), która ma cztery okresy: początkowo męczysz się przy wielkim wysiłku, później przy mniejszym, następnie jest ci trudno chodzić, a wreszcie dusisz się w spokoju i kończysz żywot pod tlenem.
- wielką zmorą jest choroba przyczepów ścięgnisto-okostnowych (znane u sportowców przeciążenia i naderwania), w rezultacie jest to reumatyzm pozastawowy
- choroby spadające nagle (zawały i udary oraz następstwa różnych wypadków), a tak będzie z kierowcą zawodowym u którego wystąpiła nagła...
- cukrzyca z poziomem cukru 350 mg%. To wielka tragedia u młodego i sprawnego człowieka...
Przepłynęły też obrazy z ewangelicznych uzdrowień przez Pana Jezusa: niewidomego, ożywienie zmarłego chłopca, postawienie na nogi porażonego. W tym czasie mechanik przyniósł zreperowane radio i to do domu oraz będziemy pchali "Poloneza"...
Na Mszy św. wieczornej Pan Bóg przez mojego ulubionego proroka Izajasza zapowiada (Iz 65,17-21) nastanie pokoju i radości w narodzie wybranym. Jednak obecnie w Złotym Jeruszalaim nad Ścianą Płaczu, Golgotą i Grobem rozbrzmiewa z głośników śpiew muzeinów.
Przypomina się obraz starców siedzących na ławeczkach rynku. W rejonie działania pogotowia ratunkowego mamy nawet takie miasteczko...wyjazd tam oznacza "ławkowców", bo przed każdym domem mają ławkę.
Psalmista chwalił Boga Ojca (Ps 30)...jakby ode mnie: "Panie, mój Boże, z krainy umarłych wywołałeś moją duszę (...) Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament; (...) będę Cię sławił na wieki".
Na ten czas w Ewangelii: J 4,43-54 Pan Jezus uzdrowił na odległość umierającego syna urzędnika królewskiego, bo jeżeli "znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie". Dzisiaj, gdy to przepisuję (04.10.2021) wystarcza mi tylko jeden: Cud Ostatni, którym jest Eucharystia, Duchowe Ciało Pana Jezusa...
Zobacz jak Pan to wszystko ukazuje, ponieważ na szczycie naszego przywracania do sprawności są nasze grzeszne dusze, które naprawia Sakrament Pojednania.
Wszystko skończyłem modlitwą za dusze zmarłych, które czekają na nasze wsparcie...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 491
W łasce wiary widzę działanie Boga Ojca, Jego pomoc, upominanie i proponowane prowadzenie...po to wypowiadamy: "bądź Wola Twoja".
Zarazem dziwię się, że inni nawet nie wspomną o Bogu, gdzieś się spieszą, a zarazem godzinami gadają o niczym. Nie reagują zapraszani do nawrócenia, odrzucają też pomoc w przystąpienie do Sakramentu Pojednania. Natomiast wierzący dziwią się uczestnictwem w codziennych Mszach św.
Nawet proboszcz nie chciał przekazać takiego zaproszenia...dla mających czas (nudzących się). Przecież nie wolno marnować tego daru - drugiego po wolnej woli - otrzymanego od naszego Stwórcy!
Wszystko wyjaśniło Słowo, które popłynęło od Ołtarza św.;
1. Pan Bóg wysłał Samuela do synów Jessego Betlejemity (1 Sm 16,1b.6-7.10-13a) wśród których upatrzył sobie pomazańca (króla Izraela). Zarazem zalecił mu, aby nie zwracał na jego wygląd, bo "człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce".
Pan zalecił namaścić przyprowadzonego z pastwiska, "był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd"...tak duch Pański opanował Dawida.
2. Św. Paweł dopełnił wyjaśnienia (Ef 5,8-14): "Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości! (...) Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus".
3. Pan Jezus wskazał (J 8,12b): "Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia. Natomiast w Ew. (J 9,1-41) uzdrowił niewidomego od urodzenia.
Za to spotkał Go zarzut ze strony faryzeuszów, że uczynił to w szabat oraz zadziwienie: "w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?" Zwrócili się do niewidomego: "A ty, co o Nim myślisz w związku z tym, że ci otworzył oczy? Odpowiedział: To prorok". Wyrzucili go, a później od Pana Jezusa usłyszeli, że: Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: "Widzimy", grzech wasz trwa nadal.
Wielkie uniesienie duchowe sprawiła spowiedź dająca oczyszczenie duszy. Kapłan zalecił odmówienie modlitwy: "Pod Twą obronę", którą bardzo lubię i od siebie zawsze dodaję wołanie do Boga Ojca z pieśni: "Pod Twą Obronę Ojcze na niebie, grono Twych dzieci swój powierza los. Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie i chroń od zguby, gdy zagraża cios".
Popłakałem się, a po czasie odmówiłem zadaną modlitwę za dusze zmarłych i zapaliłem lampki pod krzyżem...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 514
65 Rocznica rozkazu Józefa Stalina wymordowania jeńców w Katyniu...
Jakby na znak z Nieba ten opętany ludobójca, który sprzymierzył się z Hitlerem (III Rzeszą), aby napaść na naszą ojczyznę (pakt Ribbentrop-Mołotow)...zmarł 5 marca 1953 roku! To radziecki rewolucjonista, bolszewicki dożywotni dyktator, super komisarz ludowy, mający nieograniczoną władzę.
Przepisuję to 3 października 2021, a nic się nie zmieniło, bo jest wzorem dla W. W. Putina...też dożywotniego, a to może być do jutra (wystarczy zakażenie żółtą zarazą od towarzyszy pracujących nad bronią biologiczną).
Jest pewne, że bez nawrócenia się dojdzie do jego spotkania z tym "zbawicielem" ludzkości (nie wiem, gdzie jest Piekło) w smrodzie, ścisku, krzyku i poczuciu takiej wieczności. Każdy z nas otrzymał wolną wolę, którą zabierają w islamie i u bolszewików.
Dlatego bliskie sercu tow. Putina są związki z takimi oraz ZBIR-em czyli związkiem Białorusi i Rosji. Zobacz, co szatan wyprawia w głowach swoich wysłanników. Dorzuć do tego klan kimoli z KRLD, a na dole wszystkich zwolenników "róbta, co chceta" oraz ulicznice od zdradzieckiej mordy, Marty Lempart.
Poznasz tych wszystkich po wrogości do własnego Boga Ojca oraz do wolnej ojczyzny, wielkiej łaski...tym bardziej, że my jesteśmy teraz narodem wybranym (Izrael wygonił Boga Ojca z ziemi do której został przyprowadzony).
To krótki czas, bo dłużej nie wytrzymasz tych okropności w których od małego ćwiczy się czerwonych "patriotów"...namaszczonych przez Belzebuba (władcę demonów). Proszę Cię nie idź tą drogą, bo jest "pchanie się na śmierć" i to wieczną. Tak zmieszał się tamten i ten czas.
Wówczas "patrzyła" figurka Pana Jezusa w koronie cierniowej (zapowiedź cierpienia duchowego), którą mam przy telewizorze oraz Pan po "przesłuchaniu" i z Całunu Turyńskiego. Ponadto w ręku znalazł się tyg. "Niedziela", gdzie na całą okładkę dano zdjęcie Chrystusa Króla, skatowanego Pana Jezusa w koronie cierniowej z trzciną w ręku.
Z tamtego dnia mam szereg wycinków prasowych...
- na pewno dzisiaj nie dano by w "Super expressie" art. "Katyń pamiętamy!" ze zdjęciem W. Putina i słowami, że unika prawdy i słowa "przepraszam"..."Mordowali strzałem w tył głowy" z modlącym się nad ofiarami po ekshumacji...duszpasterzem Rodzin Katyńskich, ks. Zdzisławem Peszkowskim (87 l.) uratowanym z Kozielska
- "Kwaśniewski nie pojedzie do Moskwy" (z 10 marca 2005 r.) z wielkim zdjęciem ks. prałata Zdzisława Peszkowskiego klęczącego nad czaszkami bestialsko zgładzonych
- art. w "Gazecie wyborczej": "Gułag: tragiczna głupota" o książce Anne Applebaum "Gułag"...to zabijanie przez pracę z wymyślaniem inwestycji, których nie można było zrealizować.
- Dokumenty stanu wojennego oraz tragiczna sytuacja ofiar Czernobyla na Ukrainie...
- Eksterminacja Żydów z późniejszą ich tułaczką do Izraela...
W drodze do kościoła na Mszę św. o 7:00 padał śnieg, było zimno i wiatr, a moje serce znalazło się blisko zesłańców na Syberii, mordowanych w Katyniu oraz przy ofiarach holokaustu. Przepłynął cały świat z mocą zła oraz satanistycznego okrucieństwa...w którym jest także usankcjonowana prawnie aborcja!
Na Mszy św. popłynie Słowo, ku mojemu zadziwieniu prorok (Oz 6, 1-6) będzie zapraszał podobnie do mnie: "Chodźcie, powróćmy do Pana! (...) Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności. (...) Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń".
Psalmista powtórzy moje zaproszenie (Ps 51): "Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość". To jest bardzo proste, ale musisz tak zawołać!
Pan Jezus wskazał (Ewangelia: Łk 18,9-14) na uważających siebie za sprawiedliwych i lepszych. Ich modlitwa to dziękowanie Bogu za pomoc w zdzierstwie, oszustwach przy udawanych wyrzeczeniach i chwaleniu się z opłat w świątyniach. Dzisiaj jest to "Allah akbar" z uniesionymi karabinami maszynowymi i wieszaniem w miejscach publicznych ku przestrodze "wrogów" wiary.
APeeL
- 04.03.2005(pt) ZA CHRONIĄCYCH INNYCH...
- 03.03.2005(c) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OCALENIE
- 02.03.2005(ś) ZA TRZYMAJĄCYCH SIĘ RĘKI BOGA OJCA
- 01.03.2005(w) ZA CIERPIĄCYCH W CIELE...
- 28.02.2005(p) ZA SPEŁNIAJĄCYCH SWOJĄ MISJĘ
- 27.02.2005(n) ZA RELIGIJNYCH MANEKINÓW...
- 26.02.2005(s) ZA TYCH, KTÓRYM ZMAZANO PRZEWINIENIA
- 25.02.2005(pt) ZA OFIARY NAWAŁU PRACY
- 24.02.2005(c) ZA OSAMOTNIONYCH...
- 23.02.2005(ś) KŁOPOTY PO UPADKU...