Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

31.08.2002(s) ZA TYCH, KTÓRYM KRZYŻUJĄ SIĘ PLANY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 sierpień 2002
Odsłon: 653

   Zaplanowałem dwie Msze św. bo jutro mam dyżur w pogotowiu. Biegnę do kościoła i przepraszam Boga, a zarazem proszę o dotknięcie córki, o jej uzdrowienie fizyczne i duchowe. Ona otrzymuje od nas wszystko, ale nie rozumie tego, a jej każdy przyjazd sprawia zamęt i niepokój.

   Przed Eucharystią „patrzył” wizerunek Ducha Świętego, a po przyjęciu Pana Jezusa słodycz zalała usta. Dzisiaj czas spędziłem na nieplanowanym malowaniu, a wówczas nie mam w tym żadnej przyjemności.

   Na wieczornej Mszy Św. Ciało Pana Jezusa pękło na pół „My”, a to oznacza, że czeka mnie jakieś cierpienie. Tak się stanie, bo powstał rozdźwięk z córką,a dodatkowo "zgubiłem" klucze, które tkwiły w zamku przez 3 godziny! To dzień pokrzyżowanych planów, bo miałem mieć dyżur, córka przyjechała bez zapowiedzi, malowałem i powstało zamieszanie…

   Po latach boję się jej przyjazdów, bo przyciąga demony. Piszę to 08.03.2020 r. po przeżyciu nagłego wypadnięcia bolców okna, które leciało na mnie i komputer. Udało się złapać, ale po chwilce klosz lampy spadł na klawiaturę komputera!

  Jednak prawdziwe zniszczenie planów ludzkości sprawił wybuch bomby biologicznej w Chinach...z wywołaniem pandemii infekcji wirusa (jakby mieszanki SARS i AIDS), która powoduje zgony (uszkodzenie płuc).

   Powstała psychoza strachu, odwołuje się wszystkie zgromadzenia, konferencje...upadną centra handlowe, teatry i kina, wszyscy boją się wycieczek, bo można zostać uwięzionym w hotelu lub na statku.

   Wyobraź sobie tylko, że jesteś sportowcem, wszystko poświeciłeś, aby startować w zawodach lub nadchodzącej Olimpiadzie, którą odwołają. Mecze i zawody odbywają się przy pustych trybunach.

   To wielka tragedia, ale zarazem znak od Boga, bo szykowano się do wojny termojądrowej. Wielu synów diabelskich pragnie władzy nad światem...kłaniają się Bestii i próbują cierpliwość Boga Ojca.

    Do mojego raju na ziemi nie dotarła jeszcze panika z wykupywaniem wszystkiego w sklepach. Dobrze, że nie pracuję już w zawodzie (lekarz), bo w Chinach wielu kolegów zmarło z powodu tej infekcji. Pomyśl, co czuje młoda lekarka mająca małe dzieci lub stomatolog albo laryngolog.

         „Panie zmiłuj się nad nami”...

                                                                                                                    APeeL

30.08.2002(pt) WDZIĘCZNY ZA URATOWANIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 sierpień 2002
Odsłon: 671

     Zawsze zastanawiam się nad kontemplacją, a dzisiaj trafię na stronę ks. Józefa Pierzchalskiego SAC (wpisz: kontemplacja, a dostaniesz zawrotu głowy). Ja mam wielką łaskę i nie wiem jak można się skupić, aby wniknąć w Tajemnice Boże, gdy nie wspomina się Lucyfera („niosącego światło”) oraz Eucharystii.

   Gdzie dojdziesz sam szukając Boga i chcąc poznać Jego Tajemnice. Szatan wiedział, co oznacza Eucharystia i dlatego przez wieki racjonował Święty Chleb 2 x do roku, a proboszcz wstydzi się zaprosić ludzi na codzienną Mszę św.

   Jeżeli będziesz rozważał tylko słowo z Biblii (św. Jehowy, Ewangelicy i bibliści z prof. Joanną Senyszyn na czele), a nie drgniesz ku Eucharystii to Lucyfer nie będzie przeszkadzał...”studiuj, studiuj i rozważaj w swojej mądrości”.

    Bardzo trudno jest wrócić do Boga ludziom nie obudzonym w porę, zamkniętym do końca, wstydzącym się wiary, gdy całe życie byli normalni. Tak trzyma ich na uwięzi szatan. Dla mnie to jest bardzo proste, ale człowiekowi, który nie budzi się ku życiu wiecznemu jest trudno to przekazać.

    Wielu nie chce się nawrócić, bo wolą wróżki (w RP jest więcej niż kapłanów) oraz służenie panom ziemskim, bycie wśród „samych swoich”, zasiedzenie się na stanowisku i śmierć w pochwałach ze śledzeniem tych, co nie z nami, bo to wymóg państwa ludowego. Wielu woli iść za opętanymi. 

    Kończy się dzień, a w ręku mam artykuł z „Gościa niedzielnego” (17.02.2002) o grzechach. Ks. Robert Więcek pisze: ”Grzech /../ jest zawsze zerwaniem więzi z Bogiem i drugim bliźnim. /../[ Grzech ze swojej istoty dzieli ludzi. /../ żądza zysku i pragnienie władzy /../”. Człowiek wierzący nie może być kibicem wobec zła: aborcji, handlu bronią, terroryzmu, wyzysku, rozbijania rodzin...

                                                                                                                              APeeL

29.08.2002(c) ZA OFIARY DOBROCI SERCA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 sierpień 2002
Odsłon: 764

NMP Pocieszenia

Męczeństwo Jana Chrzciciela

    Bardzo męczą mnie sny o typie eksterioryzacji, a po obudzeniu atak szatana: „nie spiesz się, przecież pracujesz od 8.00, wolny dzień”. Bestia wiedziała, że czeka mnie wykańczająca praca i bardzo „dba” o mnie.

    Nie namawia wcale do złego! Zaleca potrzebny ciału wypoczynek, spokojne pójście na Mszę św. i pracę zgodną z wyznaczonymi godzinami. Dlaczego nie sprawi, abym nie był niewolnikiem, miał swoich chorych i mógł zgodnie z prawem?

   Nie posłuchałem. Zerwałem się i trafiłem na tłum ludzi, którym zrobiłbym wielka przykrość biorąc wolny dzień. Moje umęczenie jest wynikiem pewnej formy miłości do oddanych mojej opiece:

  • drugi raz z odległej miejscowości przybył kandydat na kierowcę, ale nie miał dowodu osobistego
  • wielu potrzebujących, moich pacjentów, którzy przybyli właśnie dzisiaj
  • obcy, starszy kierowca z migotaniem przedsionków i nadciśnieniem tętniczym...naprawdę żal takiego.

    Przeważyła dobroć serca i świadomość, że starzy kierowcy jeżdżą ostrożnie. Przy zwyrodnieniu kolan z trudem się porusza, a pojazdem dotrze tam, gdzie potrzebuje, do kościoła i lekarza. Nawet jego żona błaga o to.

    Później w bólu będę wołał do Matki Bożej, która pragnie dobra każdego. Poprosiłem o ochronę nas obu, bo on – tak jak ja – właśnie wymieniał prawo jazdy. Też musiałem prosić kolegę o ”podbicie” badania, bo mam wadę serca i zbliża się 60 lat. Nie da się przekazać bólu, który towarzyszy takim wołaniom. To sekundowe błyski z moim oddaniem i pełnia zaufania.

    Też mógłbym pozostać bez samochodu i nie zawsze trafiłbym rano do kościoła. Na ten moment przybył syn i wziął mój samochód. Wracam pieszo, łzy w oczach, umęczenie. Dzisiaj dla kaprysu Herodiady zamordowano Jana Chrzciciela. Wraca dobroć serca...namiastka dobroci Serca Boga naszego, która jest wykorzystywana i marnowana...

                                                                                                                              APeeL

28.08.2002(ś) ZA MAJĄCYCH JAKIEŚ PRAGNIENIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 sierpień 2002
Odsłon: 651

    Przepłynęły czytania, św. Hostia i już jestem w pracy. Nie wiedziałem, że to będzie ciężki dzień, bo;

- zniszczonemu przez alkohol i papierosy, cierpiącemu na tbc płuc muszę wypełnić druk na rentę społeczną

- kandydat na kierowcę nie zabrał dowodu osobistego

- lek dla wnuczka

- dobry mąż prosi o wypełnienie skierowania do sanatorium...dla żony!

- pacjentka z napadem migotania przedsionków nie zgadza się na pobyt w szpitalu

- syn prosi o samochód, a ostatnia pacjentka o przyjęcie (15.00).

    Podczas powrotu do domu popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego z prośbą do  Boga o łaskawość dla mających różne pragnienia. Właśnie pokazują powodzian pragnących kącika, a prezydent Iraku pragnie wojny jak jastrzębie z USA.

    Ja pragnę wyzwolenia i życia tylko dla Zbawiciela. Dlatego zagram w „To-To”. Bóg ma poczucie humoru, bo  wygrałem tyle ile zapłaciłem (10 zł). Czego jeszcze pragnę? To jasne, że powrotu do Boga i Ojczyzny Niebieskiej.

    Podziękowałem za ten dzień...

                                                                                                                     APeeL 

27.08.2002(w) TYLE LAT ŻYŁEM JAK POGANIN

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 sierpień 2002
Odsłon: 664

Św. Moniki

     Wstaję po 24 godzinnym poście. Zaczynam nowy dzień „w Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego”. Podlewam kwiaty pod krzyżem, a pilnuje mnie policja. Nie ma co narzekać, bo przez kilka lat na wprost krzyża Pana Jezusa stały „tirówki”, ale chodziło o mnie, bo jestem strasznym szpiegiem. Na pewno gorszym od Ryszarda Kuklińskiego!

    Dzisiaj, gdy to opracowuję nic się nie zmieniło. Jadę do kościoła i pod ten sam krzyż, a towarzysze już są w akcji. Wielu z mojego powodu codziennie chodzi do kościoła. Wyobrażasz sobie ich mękę! Musisz chodzić do kościoła, bo ojczyzna jest zagrożona. Nawet musisz udawać wierzącego i przyjmować Komunię św. jak prezydent Putin lub Komorowski.

   Wyobrażasz sobie jakie obrzydzenie czuje Bóg Ojciec. Dzisiaj jest wspomnienie św. Moniki, wzoru dla matek ziemskich. Cierpliwa, cicha, oddana modlitwie, znosząca przeciwności. Wymodliła nawrócenie rozpustnego Augustyna, który został świętym.

    W Ewangelii Pan Jezus ożywia zmarłego młodzieńca. Płynie „Ojcze nasz, który jesteś w niebie”, a patrzy wizerunek Ducha Świętego. W ręku znajdzie się art. "Pytanie o Niebo”. Tam będą słowa Internauty: „Potrzebujemy go, tak jak potrzebujemy miłości. Nawet ci, co nie wierzą w Boga i życie pozagrobowe, pragną, aby jednak coś podobnego było. /../ W niebie żyje się raz na zawsze. /../ za św. Pawłem: „/../ serce człowieka nie zdoła pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 kor 2, 9).

   Pracowałem od 7.00 – 14.30 i padłem. Nawet nie miałem siły spożyć obiadu. Po odpoczynku, w czasie modlitw wróciła tęsknota za Bogiem. Z serca i duszy wyrwało się wołanie; „Panie! Tyle lat żyłem jak poganin, nie wiedziałem, że Jesteś i żyłem jakby Ciebie nie było. Przepraszam. Przepraszam. Przyjmij Panie ten dzień”.

   Wróciłem do modlitw i ze spotkanymi rozmawiam o niebie, duszy i życiu po śmierci. Pocieszałem smutnych (spotkane ofiary pożaru) oraz budujących domy...

                                                                                                                             APeeL

  1. 26.08.2002(p) ZA PONIŻONYCH
  2. 25.08.2002(n) ZA ZAZNAJĄCYCH MIŁOSIERDZIA BOGA
  3. 24.08.2002(s) ZA BLISKICH NAJŚWIĘTSZEMU SERCU BOGA
  4. 23.08.2002(pt) ZA PRAGNĄCYCH JEZUSA PONAD WSZYSTKO
  5. 22.08.2002(c) ZA ROZRADOWANYCH DOBROCIĄ BOGA OJCA
  6. 21.08.2002(ś) ZA BLISKICH
  7. 20.08.2002(w) WDZIĘCZNY ZA OTRZYMANĄ OPIEKĘ
  8. 19.08.2002(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MOGĄ SPEŁNIĆ SWOICH PRAGNIEŃ
  9. 18.08.2002(n) Krótka pamięć...
  10. 17.08.2002(s) ZA DOZNAJĄCYCH DOBROCI BOGA

Strona 1699 z 2527

  • 1694
  • 1695
  • 1696
  • 1697
  • 1698
  • 1699
  • 1700
  • 1701
  • 1702
  • 1703

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1308

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?