- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 500
Dalej zaburzenie rytmu serca wywołują strach. Zawierzyłem tę dolegliwość Bogu, bo mam wadę serca, a na co dzień stykam się z PAT (napadowym migotaniem przedsionków). To kłopot dla serca, bo trzeba brać do śmierci środki p. krzepliwe.
Dzisiaj Jan Paweł II ogłosił dzień modlitw o pokój, bo trwa bombardowanie Afganistanu, a muzułmanie ogłosili świętą wojnę. Jaka wojna może być święta?
Pracę w przychodni zacząłem wcześniej, ale nie było nawału pacjentów i ten czas wykorzystałem na dokładne badanie chorych. To później przydaje się w pośpiechu. Przy okazji mówiłem o Objawieniach Matki Bożej Pokoju w Medziugoriu i o znakach Boga oraz zagrożeniu świata. Ze względu na wizytę wyszedłem wcześniej.
O 15.00 napłynęła bliskość Pana Jezusa i poczucie zaufania Bogu. W świecie fizycznym mamy to pokazane:
- zaniosłem pieniądze do banku (powierzyłem im swój zarobek)
- chorzy ufają mi jako lekarzowi, oddają w moje ręce swoje zdrowie
- wybieranie partii, wiara w wierność małżeńską, itd.
W domu napłynęła pokusa opuszczenia Mszy św. (ból głowy). Zły dodatkowo zalecał przez żonę , abym odpoczął („przespał się”), a naprawdę miałem wielkie pragnienie rzucenia zwłok na łóżko, ale „słuchaj się żony i rób odwrotnie”...zerwałem się i tak trafiłem do Domu Pana.
Zadziwiony słucham wołania Słowa:
1. Proroka (MI 3,13-20a): „Bardzo przykre stały się wasze mowy przeciwko Mnie (…) bo wzbogacili się bardzo ludzie bezbożni, którzy wystawiali na próbę Boga, a zostali ocaleni. (…) Zapisano to w Księdze Wspomnień przed Nim dla dobra bojących się Pana i czczących Jego imię. (…) Wtedy zobaczycie różnicę między sprawiedliwym a krzywdzicielem, między tym, który służy Bogu, a tym, który Mu nie służy”...
2. Psalmista zawołał (Ps 1): „Błogosławiony, kto zaufał Panu”.
3. Natomiast Pan Jezus w Ew (Łk 11, 5-13) zalecił: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. (…) Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień?
W ręku znajdzie się „Mała niedziela” ze słowami, że mamy stać się jak dzieci…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 524
Zbudziły mnie zaburzenia trymu serca (bigeminia i trigeminia), które przeszkadzają w normalnym śnie, muszę się nagle zrywać z lękiem. Padłem na kolana i prosiłem Najświętszego Tatę o pomoc.
To wołanie powtórzę na Mszy św. o 6.30, bo nie wiem jaka formę ma moje zaburzenie rytmu serca (czy skurcze są komorowe czy nadkomorowe). Podczas czytań byłem nieobecny, senny, pojękiwałem tylko „Tato! och Tato”.
W przychodni udało się złapać te zaburzenia i skonsultować z koleżanką, która też wskazała na przemęczenie oraz nadużywanie kawy. Dzisiaj otrzymałem dodatkowy dyżur w przychodni. Trafiłem na spokój i o 15.00 odmawiałem modlitwy. Dziękowałem Bogu za Jego dobroć...
Zdążyłem na Mszę św. wieczorną, a dzisiaj Pan Jezus w Ew. (Łk 11,1-4) nauczył nas Modlitwy Pańskiej („Ojcze nasz”), gdzie są słowa: „i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”. Obecny papież Franciszek nie ma innych kłopotów i chciał te słowa skasować, bo Bóg Ojciec nie „wwodzi nas na pokuszenie”. Jak sprawdzić czy nie ukradniesz, gdy nikt nie widzi? A jak, gdy w myślach planujesz zbrodnię?
Popłakałem się podczas Eucharystii, bo to jest największa łaska Boga. Przykro mi, że trwa bombardowanie Afganistanu. Syn poprosił o samochód, który mu dałem, a żona wskazała, że jest to niepotrzebna dobroć! Ilu z nas doznaje takiej dobroci od Boga Ojca, a przecież większości z nas nic się nie należy.
Ponownie budziły mnie zaburzenia rytmu serca. Po przebudzeniu poprosiłem o zjednanie mojego serca z Sercem Pana Jezusa i szukałem krzyżyka, który wypadł z zabranej mi koszuli...szukałem jak największego skarbu na ziemi.
Po znalezieniu ucieszyłem się jak dziecko i pocałowałem z uszanowaniem. To sekundy rozrywające ludzkie serce wiedzącego, że Tata Jest! Nawet teraz (29.05.2014), gdy to przepisuję łzy zalewają oczy. Trwają naloty na Kabul. „Panie Jezu! zmiłuj się nad tym światem. Dlaczego nie pragną zaznać Twoich Darów, Twojej i Boga Ojca dobroci?"...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 538
Trwają amerykańskie naloty na Irak (w Zatoce Perskiej). Ból i smutek zalewał serce, a zarazem napłynęła bliskość Boga Ojca.
Dzisiaj, gdy to przepisuję (29.05.2014) taka sama sytuacja jest na Ukrainie. Właśnie terroryści rosyjscy zestrzelili w Doniecku helikopter z generałem i żołnierzami ukraińskimi broniącymi swojej niepodległości.
W takiej sytuacji widzisz, co oznacza pokój, posiadanie domu i łóżka, możliwość spożycia śniadania. Przykro mi, bo we własnej ojczyźnie czuję się obco...z powodu śledzących. W Domu Pana spotkałem kojącą ciszę i Matkę Boską z radia Maryja. Na ten moment…
1. Pan przemówił do Jonasza (Jon 3,1-10), aby upomniał wielką i rozległą Niniwę, która za 40 dni zostanie zburzona. „I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego”. Nawet król to uczynił i Bóg Ojciec zlitował się nad nimi.
Dzisiaj, gdy to przepisuję 11.01.2021 trwa pandemia („żółta zaraza”), ale świat nie błaga Boga o zmiłowanie. Nawet u nas w Świątyni Opatrzności Bożej nie ma wiecznej adoracji. Ludzie światli wstydzą się takich czarów, bo wówczas wszelki lisy i dworaki zaczną krzyczeć, że rząd nie radzi sobie i ucieka się do pomocy Bożej.
2. Psalmista zapytał (Ps 130): „Gdy grzechy wspomnisz, któż się z nas ostoi? (…) Ale Ty udzielasz przebaczenia, aby ze czcią Ci służono”. Kto w to wierzy dzisiaj?
3. Pan Jezus w Ew. (Łk 10, 38-42) wskazał Marcie, która troszczyła się o wiele, a w tym czasie jej siostra Maria słuchała Jego. Naprawdę tak jest, bo ludzie godzinami młócą słomę, a nie padnie tam nawet jedno słowo o naszej wierze.
Z głębi serca zawołałem do Boga, aby przyjął ode mnie jeszcze jeden dzień mojego życia...z Jego łaski! Dziękowałem zarazem za wyrwanie mnie z nędzy fizycznej i duchowej...z nałogu pijaństwa i hazardu.
Właśnie wczoraj w telewizji narkoman i alkoholik dawał świadectwo podobnej przemiany. Pojękiwałem tylko „Tato! Tatusiu!”. Popłakałem się podczas podchodzenia do Eucharystii, ponieważ w sercu pojawiły się ofiary wojny.
W przychodni trafiłem na korytarz pełen pacjentów, ale rozległ się szum, bo przybyłem wcześniej. Kiedyś dyrektorka zapytała: dlaczego wcześniej przychodzę do pracy? Nie wchodziła nigdy na piętro.
Nawet nieźle szło, bo ten do szpitala, a ten na rentę, zaświadczenia i recepty, ale taki dzień jest zawsze psuty. Nie udało się wyjść wcześniej, bo weszła chora z historią choroby oraz małżeństwo proszące o przyjęcie.
Wyszedłem w złości, a po ruszeniu samochodem zapomniałem zapalić światła, a tu policja! Wyszedłem na spotkanie żony wracającej z kościoła odmawiając moją modlitwę, którą potwierdziła „duchowość zdarzeń”:
- w programie telewizyjnym „Cudotwórcy” pokazano zawiedzionych rodziców dziecka z guzem mózgu, które mimo seansu zmarło
- upadające sklepy, przedsiębiorstwa turystyczne i lotnicze, spadki na giełdzie
- przegrani w „To-To”, rozpadające się małżeństwa...to nieskończone i każdy zna uczucie zawiedzenia ze swojego życia.
Na końcu w „Echu Medziugorja” będzie ostrzeżenie dla świata (tak jak dla Niniwy), bo istnieje realna groźba zniszczenia ziemi…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 635
Z ciężkiego snu zrywa budzik..5.50, a w sercu bombardowany Afganistan. To ból Serca Samego Boga Ojca, który widzi walczące między sobą dzieci! To jest pokazane na cierpieniu ojca ziemskiego, który ma niesforne pociechy.
W tym momencie widzisz, że Pan Jezus nadaremnie oddał dla tych braci Swoje Życie. Nie chcę śniadania, bo pragnę Eucharystii. Popłakałem się, a w kościele znalazłem dwie monety (1 i 2 zł). Nie wrzuciłem do puszki, a jest to Tydzień Miłosierdzia...zabrałem. Dzisiaj Jonasz został uratowany (3 dni we wnętrzu ryby).
Cuda, cuda...potrzeba zawierzenia! Przez tyle lat nie przejmowałem się moim chorym sercem (hazard + drinkerstwo). Cóż teraz oznacza mój problem?
Poprosiłem w intencji córki. Przeprosiłem za grzeszne myśli, a Ewangelii była mowa o miłosiernym Samarytaninie i ulżeniu w niedoli bliźnim. Płynie pieśń o Dobrym Bogu dla tych, którzy Mu ufają...”tak!”, „tak”.
W przychodni typowy nawał od 7.00-14.30. Pomagam, pocieszam i daję każdemu, co trzeba:
- właśnie płacze długoletnia pracownica, którą chcą zwolnic...ratuję ją zwolnieniem i odpowiednio kieruję
- oto niezdolna do pracy krzywdzona przez sąd. Tak jest codziennie, to wielki krzyż, który niosę z tymi ludźmi.
Nawet teraz, gdy to przepisuję wstrząs przepływa przez moje ciało, bo nie mogłem wyjść nawet do WC...wprost jestem zabijany przez pracę. Z trudem uciekłem, a z radia popłynie informacja o zderzeniu samolotu z awionetką na lotnisku w Mediolanie (118 osób zabitych), Popłyną też obrazy wojny, a później program o narkomanie bijącym matkę i listonoszu zabitym przez znajomych.
Pod moim krzyżem Pana Jezusa czuwają prostytutki (pilnują mnie) nasłane przez opętańców "władców mojej ojczyzny", a w TVN będzie relacja byłego narkomana i alkoholika, pokażą też ofiary sukcesu z uszkodzonym bokserem. Przepływa mój pracoholizm, gubieni przez chciwość (wyzyskiwacze, mafia, banki), chęć sukcesu, nałogi, wojny, zazdrość i niesprawiedliwość...
Jeszcze WOT z obrazami niszczenia targowiska kwiatowego, skłócenie użytkowników...na Wilanowie stawiają wielkie budynki, a inni protestują, bo to niszczenie charakteru miasta przez chciwość...”Panie! zmiłuj się nad nami”.
Teraz oglądam film o sowieckiej psychuszce, gdzie umieszczano „wrogów ludu” z rozpoznawaniem „schizofrenii bezobjawowej”. Jeszcze nie wiedziałem, że spotka mnie to samo (w 2008 r.)
- Jeżeli jest pan zdrowy to dlaczego jest pan czwarty raz w takim szpitalu? Zobacz diabelstwo.
Nadeszło „Echo”, gdzie Matka Boża wzywa (25.09.2001) do modlitwy, ponieważ Szatan chce wojny i nienawiści. Odmówiłem ponowną koronkę pokoju. Ja dzisiaj niszczyłem swoje zdrowie, bo nic nie jadłem i pracowałem w pośpiechu i złości.
„Ojcze Najświętszy! Przepraszam za siebie i wszystkich niszczących siebie i innych, materialnie i duchowo." Moje serce zaczęła zalewać słodycz Boża. Nie ma jej odpowiednika na ziemi i chciałbyś, aby trwała wiecznie. To wielka łaska. Podziękowałem Bogu za ten dzień mojego życia...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 544
MB Różańcowej
Na dyżurze w pogotowiu - po bardzo dobrym dniu - szykowałem się do służbowego łóżeczka, a właśnie zaczął się nawał dalekich wyjazdów do;
- biednej rodziny, wielodzietnej
- biednej rodziny z inwalidą (kule) i dzieckiem
- biedaka w wiejskiej chatce ze złamaniem obojczyka
- umierającej staruszki, którą zabrałem do szpitala.
Później nie mogłem spać, bo miałem zaburzenia rytmu serca, a przez to pojawiło się rozdrażnienie i złość! Wstałem o 6.30 całkowicie zniechęcony z utratą nadziei na powrót prawidłowego rytm mojego serca.
Żona mówiła o chłopaku z bloku, który jest porażony po skoku do wody. Wróciła zła noc na dyżurze, umierająca i biedni bez pracy. Przepłynął cały świat: Afganistan na który właśnie rozpoczyna się atak USA, Indie i kraje afrykańskie. W telewizji pokażą matkę 21-letniego syna, który zginął w zburzonym wieżowcu WTC (USA).
Teraz z telewizora płyną słowa z Nieba: „zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną”. Jakże człowiek jest marny, codziennie inne cierpienia, modlitwy i intencje, a teraz całkowita utrata nadziei i wiary...”Tato! Tato! Tatusiu!”
Nie planowałem Mszy św. o 10.15, ale okazało się, że dzisiaj jest święto naszej Mateczki Najświętszej...MB Różańcowej. To wyjaśniło wszystko, a szczególnie tak groźne zniechęcenie. Pięknie śpiewał chór, ale nabożeństwo przedrzemałem. Eucharystia dała trochę mocy i odmieniony poznałem intencję tego dnia.
„Panie Jezu! dziękuję za łaskę cierpienia i modlitwy, to dla Ciebie, dla Twoich spraw i dla Mateczki Najdroższej”. Przeprosiłem za mój brak zawierzenia Bogu naszemu, bo do serca dopuściłem szatańskie zwątpienie i zniechęcenie.
Na ten czas odmówiłem modlitwę do MB Licheńskiej;
"Maryjo, Matko Boża i Bolesna Królowo Narodu Polskiego,
Pragniemy Cię błagać o wstawiennictwo Twoje z nami u Boga,
Pragniemy Cię przepraszać za winy, pragniemy Ci dziękować za łaski,
Pragniemy polecać Twej Matczynej opiece nas samych,
nasze troski i cierpienia, pragniemy uprosić Twe Błogosławieństwo
dla naszych rodzin, dla naszej miłej Ojczyzny.
Przez Chrystusa Pana naszego"...
APeeL
- 06.10.2001(s) ZA PRZYNOSZĄCYCH POCIESZENIE
- 05.10.2001(pt) ZA BRAK WIARY U OBDAROWANYCH
- 04.10.2001(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH PILNEJ POMOCY
- 03.10.2001(ś) ZA TYCH, Z KTÓRYMI UTRACONO KONTAKT
- 02.10.2001(w) ZA UDRĘCZONYCH
- 01.10.2001(p) ZA MAJĄCYCH FOBIE
- 30.09.2001(n) ZA TYCH, KTÓRYM JEST SMUTNO BEZ PANA JEZUSA
- 29.09.2001(s) ZA BEZBRONNYCH POTRZEBUJĄCYCH OCHRONY
- 28.09.2001(pt) ZA ZATROSKANYCH O BYT
- 27.09.2001(c) ZA PRAGNĄCYCH TWEGO KRÓLESTWA, OJCZE