- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1249
W śnie zgubiłem teczkę z pieczątkami. Rozpacz i radość po przebudzeniu. W ręku znalazł się „Dziennik duszy” Jana XXIII, gdzie opisuje atak swojej zwiedzionej matki...kochanej tuż po Bogu. Prosił Zbawiciela o przyjęcie tego cierpienia.
Łzy zakręciły się w moich oczach przy jego zawołaniu: „Matko Bolesna bądź zawsze przy nas”. W ciemności szedłem do kościoła, a w serce trafił kolega z Kościoła Zielonoświątkowego, gdzie nie ma Eucharystii.
Dzisiaj zapowiada się prześladowania chrześcijan i Kościoła Świętego. Tam też pada ostrzeżenie przed zwiedzeniem. Ew Łk 21, 5-19
W ręku „Rycerz Niepokalanej” z opisem neopogańskiej maskarady (Helloween). Na Placu Czerwonym modlą się o nawrócenie Rosji, ale w modzie jest zwiedzanie mauzoleum Lenina.
Wzrok zatrzymało słowo „prezenty”, które zwodzą. Właśnie skazano dr G. za przyjmowanie łapówek. W nocy oglądałem relację ze sprawy policjanta z Kielc, który nie może doczekać się sprawiedliwości: stracił oko po uderzeniu przez synka sędziego („zniknęły akta sprawy”).
Przepływa świat: ateizm (bliskich z rodziny), mądrość ludzka, filozofia, miłość własna nawet w sprawach wiary w Boga. W ręku książeczki o przepowiedniach...w tym św. Jehowy!
Tylko Bóg zna koniec tego świata i wciąż nas ostrzega. Wyszliśmy z żoną na spacer modlitewny, ale znalazł mnie pies z przychodni i przy każdej willi byliśmy obszczekiwani.
Późno. W ręku mam pisemko o aborcji. Ile możliwości zwiedzenia ludzi...nawet podczas zabijania własnych dzieci. W TV straszą ćwiczeniem w zabijaniu oraz kickboksingiem (uszkodzenia ciała), „falą” w wojsku i szkole oraz terrorystami samobójcami... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 551
Po wczorajszej 11.5 - godzinnej posłudze chorym...padłem w sen od 20.00 - 6.00! Odczyt intencji był powolny. Napłynął obraz żony, która od 20 lat opiekuje się swoim niewidomym mężem. To przykład bezgranicznego oddania...z miłości!
Z zakupionej „Niedzieli” oraz „Gościa niedzielnego” patrzą zdjęcia dzieci na rękach matek. W kościele zwróciła uwagę tablica z wizerunkami świętych oraz słowami o ich posłudze....także po śmierci: św. Dominik, Monika, Teresa od Dzieciątka Jezus.
Jakże to wszystko jasne po odczycie intencji. Dlatego ofiarowałem wczorajszą pracę. Pan Jezus w Ew (Łk 18, 1-8) „opowiedział swoim uczniom przypowieść” o sędzim „który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi”. Nie chciał pomóc naprzykrzającej się wdowie, ale wziął ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”. (...) A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego (…)”.
Popłakałem się podczas przyjmowania Ciała Pana Jezusa: „Oto je Baranek Boży...kto Go godnie w sercu złoży” oraz „jam nie godzien Panie tego”...”jak Ci dziękować za Twe hojne dary””. W mass-mediach trafiłem na bezmiar „duchowości zdarzeń”:
Super express (15 XI) „Anioł bezdomnych” Za własne pieniądze wybudował cztery domy dla bezdomnych.
Super express (17 XI) „Bohater na bruk”. Strażak ochotnik stracił pracę, bo pobiegł gasić pożar!
Nasz dziennik „Lekarze dla bezdomnych”.
Z włączonego telewizora popłyną obrazy: schroniska brata Alberta, Monar z przytuliskami oraz Gdów, gdzie „Caritas” prowadzi poprzez s. samarytanki posługę chorym. Jeszcze informacja o córka, która zwolniła się z pracy i przyjechała do Polski, aby opiekować się chorą matką. Żona ogląda program o innej córce, która - w ramach wdzięczności - jednego dnia odnowiła i umeblowała sypialnię rodziców.
Sołtys z terenów objętych powodzią dziękuje za otrzymaną pomoc: Polskiej Akcji Humanitarnej (Ochojskiej), Akcji Katolickiej oraz „Caritasowi”. Podczas klabingu trafiłem na lekarza weterynarii, emeryta, który pomaga dzikim zwierzętom (dr Gruntkowski). Właśnie poi mlekiem sarenkę, ratuje chorą sowę, bociana bez nogi, orła i lisa...
W filmie przygarnięto sierotę. Tak też będzie w czytanym „Poemacie Boga-Człowieka”, gdzie Pan Jezus przygarnął bezdomne sieroty (ojciec zginął, a matka zmarła przy porodzie), przeganiano ich. Pan zaprowadził do jakiejś rodziny i prosił o ich przygarnięcie, co uczyniono w wielkim uniżeniu.
Kończę ten zapis, a z „bałaganu” wyciąga się kartka ze słowami o miłosiernym Samarytaninie. Tam też jest wizerunek św. Wojciecha, Teresy z Lisieux, prymasa S. Wyszyńskiego…
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 546
NMP Ostrobramskiej
Po nieprzyjemnym zerwaniu przez budzik - wyszedłem w mrozie i ciemności - na Mszę św. czyli spotkanie z Panem Jezusem. Na ten czas od Ołtarza św. popłynie Słowo Boże:
Mdr 13,1-9
"Głupi już z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych (…) patrząc na dzieła nie poznali Twórcy (…)”. Jednak urzeczenie pięknem stworzenia za bóstwa rządzące światem uznali ogień, wiatr, powietrze lub światła niebieskie. To wszystko stworzył ich Władca, Twórca piękności!
Dalej padną słowa o błądzących w poszukiwaniach. Jednak nie są bez winy, bo jako badacze wszechświata mają wiedzę, a Stwórcy nie mogą ujrzeć.
Dzisiaj, gdy to przepisuję kręcę głowa, bo to samo głoszę i śmieszy mnie latanie na księżyc i trwanie w głupocie, że świat powstał samoistnie (teoria wielkiego wybuchu), a my przez ewolucję z jednej komórki. Na dodatek głosi to trzeźwy i zdrowy psychicznie.
Ew (Łk 17, 26-37)
Pan Jezus zapowiada Swoje ponowne przyjście: „W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. (...) Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony.
Jakże nędzny jest ten świat jeżeli widzimy go tylko ze strony człowieka i naszej mądrości. Właśnie umiera kolega - chirurg na udar...do końca był duchowo nijaki. Łzy zalały oczy, ale nie nad jego losem ziemskim, ale nad duszą.
Przeprosiłem Boga za ostatnie wyczyny i poprosiłem o łaskę dobrej śmierci. Jeszcze nie wiedziałem, że będę żył do czasu przepisywania tych przeżyć (25.12.2020). Niezbadane są wyroki Boga Ojca...
Popłakałem się podczas Eucharystii, bo odczułem świętość osoby kapłana jako sługi Pańskiego! „Pan jest Pasterzem moim i nie brak mi niczego”. Tak jest naprawdę...
Z radia popłynie relacja o wyczynach Andrzeja Leppera, który szuka poklasku i broni handlujących nielegalnie. To nie są biedne emerytki, ale towarzyszki, którzy biorą z podwójnej kasy. W tym czasie „ci, co nie z nimi” nie mają pracy i pieniędzy na leki.
Około 13.30-15.00 nastąpił atak demona, a wówczas jest sztuczny tłok: kolka nerkowa, matka z dziećmi, badanie na rentę, zwyżka ciśnienia, kręcz karku, zaświadczenia i recepty oraz kandydatka na kierowcę, która nic nie widzi! „Panie zmiłuj się”! Tato! przyjmij ten dzień za tych, którzy nie widzą Twoich cudów.
Artysta domalował Matce Zbawiciela wąsy, a Tomasz Lis zamiast serca dał gwiazdę Dawida. Ludzie nie widzą, że jesteśmy na zesłaniu w Obozie Ziemia (w sensie duchowym)...z miłosierdzia jako synowie marnotrawni. Dlaczego tutaj jestem? Teraz pragnę uwolnienia i wiem, że Bóg stanie w obronie swoich wybranych.
Do domu wróciłem w ciemności i po zjedzeniu bułki padłem prawie zamęczony w sen od 20.30 – 6.30…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 536
Nie wiedziałem, że to będzie tak ciężki dzień (7.15 - 16.10). Dzisiaj byli chorzy z którymi schodziło bardzo długo. Właśnie umiera kolega - chirurg z powodu nagłego udaru. Przesuwają się obrazy starających się o rentę (droga przez męką), walczący w sądach, nieuleczalnie chorzy...na końcu wizyta u chorej z SM (porażona + poparzona).
W telewizji oglądałem: spalonych po uderzeniu pioruna, starszego pana, który walczy z bogatym synem (zamurował mu wjazd na posesję), bezrobotni pracownicy służby zdrowia (kasują przychodnię), nasz sanitariusz po ciężkim urazie czaszki (wgięcie), wybudziła się po 20 latach ze śpiączki mózgowej, a młoda dziewczyna po urazie głowy dostała zaniku mózgu.
Dzień kończy wizyta domowa u pacjentki leżącej od lat w łóżku z odleżynami. Nad jej łóżkiem wisi wielki obraz Pana Jezusa i Matki oraz św. Piotra i Pawła. W fotelu mamrocze pijany mąż. Mówię jej o Królestwie Niebieskim (potwierdza, że w śnie chodzi), proszę, aby ofiarowała całe cierpienie Matce Bożej Pokoju (wstecz i do przodu).
Córka kupiła mi „Dziennik duszy” Jana XX III, który otworzył się na słowach: „mam szukać tego, co doskonałe, co bardziej podoba się Bogu”. Na końcu dnia popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego. APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 537
To był dzień ciężkiej pracy (7.15 - 15.45). Po powrocie do domu zasnąłem w fotelu i tak dotrwałem do Mszy św. Z umęczenia niemożliwa była modlitwa. Przysypiałem też na nabożeństwie. Ponadto niepokoiło mnie zaburzenie rytmu serca (mam poreumatyczną niedomykalność zastawki dwudzielnej)., a w tym czasie piłem wódkę i grałem całe noce w karty z udawaniem zdrowego.
Wówczas w zawołaniu (1 Tes 5, 18) padnie zalecenie: „Za wszystko dziękujcie Bogu, taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie”. Po dwudziestu latach czynię tak...
W tamtejszej Ew (Łk 17,11-19) Pan Jezus natknął się „na dziesięciu trędowatych". Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”. Zostali oczyszczeni, ale z podziękowaniem wrócił tylko „jeden z nich (…) chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu”.
Dziwne, bo dzisiaj, gdy to edytuje (14.01.2021) przed Ewangelią popłynie śpiew (Mt 4,23): Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu. Natomiast w Ew (Mk 1,40-45) Uzdrowi trędowatego, który padł przed Nim na kolana i prosił o oczyszczenie. Pan uczynił to, a on „zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło”.
Dziwne, bo z kościoła wziąłem pozostawioną książeczkę: „Radość uzdrawiania braci”, którą czytałem zadziwiony, bo już wcześniej pytałem Pana o ten dar. Wówczas napłynęła odpowiedź, że uzdrawiam d u c h o w o.
To potwierdza o. Emilien Tardif, misjonarz Serca Jezusowego, bo uzdrawianie jest jednym ze znaków ewangelizacji. Ta posługa rodzi się także podczas Eucharystii, bo wszystkie sakramenty są źródłem łask Boga.
Wskazuje też na to, co wiem, że uzdrowienie jest duchowe (wyzwolenie od złych wpływów) oraz psycho-fizyczne. Wielu kapłanów nie chce słyszeć o uzdrawianiu, bo od tego jest szpital, ale to dotyczy tylko ciała.
Jako lekarz, mistyk świecki zalecam wszystkim, aby prosili o zdrowie duchowe (nawrócenie, zjednanie z Panem Jezusem Dobrym Lekarzem), za tym stoi zdrowie psychiczne i na końcu fizyczne.
Dopiero rano podziękowałem Bogu za ustąpienie zaburzeń rytmu serca. Po późniejszych modlitwach Pan Jezus zaprowadzi mnie do kardiolog, która z Jego natchnienia zapisze mi dobry lek (Con-Cor). Dzięki temu możesz czytać ten zapis (edytowany 14.01.2021 r.)...
APeeL
- 13.11.2001(w) Dzień niespodzianek...
- 12.11.2001(p) ZA ŹLE KOŃCZĄCYCH...
- 11.11.2001(n) ZA POZBAWIONYCH OJCZYZNY
- 10.11.2001(s) ZESŁANIE PO UTRACIE RAJU...
- 09.11.2001(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU ROZŁĄKI
- 08.11.2001(c) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OCALENIE
- 07.11.2001(ś) ZA NAPRAWIAJĄCYCH BŁĄD
- 06.11.2001(w) ZA TRAFIAJĄCYCH NA ZAMKNIĘTY DOM
- 05.11.2001(p) ZA W PEŁNI OBDAROWANYCH
- 04.11.2001(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH CUDU