- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 102
09.02.2000(ś) ZA ZWAŚNIONYCH Z BŁAHYCH POWODÓW...
Mimo długiego snu jestem drętwy. W sercu ból, bo żona miała fochy, pogniewała się i "wyjeżdża" (nie wiem gdzie). Wzrok zatrzymała żydowska poezja, gdzie trafiam na słowa: "Nie ma w tym twojej winy".
To prawda, bo z powodu zespołu przewlekłego przemęczenia spałem 12 godzin (urlop), a dodatkowo całą noc lało. Na Mszy św. popłyną czytania, gdzie psalmista zalecał, aby Panu powierzyć swoją drogę. Natomiast podczas Eucharystii popłyną słowa pieśni: "grono Twych dzieci swój powierza los"...
W czytaniu będzie opisana wizyta dyplomatyczna Królowej Saby (1 Krl 10,1-10), która przybyła, aby "zbadać" prawość króla Salomona. Zwiozła bezmiar darów. Przy tym wpadła w zachwyt z powodu jego mądrości i powodzeniu, bo odpowiedział jej na wszystkie wątpliwości.
"Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg twój, za to, że ciebie upodobał sobie, aby cię osadzić na tronie Izraela; z miłości, jaką żywi Pan względem Izraela, ustanowił ciebie królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości".
Natomiast w Ewangelii (Mk 7,14-23) Pan Jezus musiał tłumaczyć błąd uważania niektórych potraw jako nieczyste, ponieważ one nie wchodzą do serca tylko do żołądka. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, gdzie od razu wezwano do dziewczynki z anginą.
W tym czasie mam przykrość, bo...
- zakwestionowano moje zwolnienie lekarskie...
- przychodnia jest podzielona, bo my należymy do Gminy, a dział specjalistyczny do Powiatu!
- bezpodstawny napad żony, o wszystko dba, ale ma humory, a na starość złagodnieje.
- napłynął obraz rozdzielonych małżeństw ludzi starych
- zwaśnieni rodzice chorej dziewczynki
- nawet w telewizji poruszyli ten problem.
- w wiosce jest konflikt o wodę, a w innej o kaplicę Miłosierdzia Bożego wybudowaną w szkole
Przepłynie podzielony świat, Czeczenia i była Jugosławia, różne konflikty międzypaństwowe. Biedny sanitariusz został usunięty z żoną z domu teściowej. Musisz szykować sobie lokum, co sprawia wydatki na remont i na komorne. W tym czasie skończyłem moją modlitwę...podczas transportu chorego do szpitala.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 106
Zrywam się, ponieważ lubię być na Mszy św. o 6.30. Płyną wiadomości telewizyjne, a wzrok zatrzymała Biblia, którą otworzyłem na Księdze Ozeasza, gdzie padną słowa o skardze Boga na powszechne zepsucie.
Pan wymiana grzechy ludu, które trwają nadal, w tym kapłanów, którzy żyją z ofiar i pożądają ich winy (...) odpłacę im za ich uczynki. Sam się uśmiechnąłem, ponieważ ja żyję z chorób, a kapłan z grzechów. Wyszedłem do Domu Pana w ciemności i zimnie...
W czytaniach będzie przedstawiony król Salomon, który przed ołtarzem Pańskim - wobec całego zgromadzenia izraelskiego - wyciągnąwszy ręce do nieba, rzekł (1 Krl 8,22-23.27-30): "O Panie, Boże Izraela! Nie ma takiego Boga jak Ty (...)
Zważ więc na modlitwę Twego sługi i jego błaganie, o Panie, Boże mój, i wysłuchaj to wołanie i tę modlitwę, w której dziś Twój sługa stara się ubłagać Cię o to, aby w nocy i w dzień Twoje oczy patrzyły na tę świątynię". Coś pięknego (wywód jest dłuższy).
Psalmista głosił chwałę Pana...wprost z mojego serca (Ps 84,3-5.10-11): Jak miła, Panie, jest świątynia Twoja. Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich,Serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.
(...) Doprawdy, dzień jeden w przybytkach Twoich lepszy jest niż innych tysiące: wolę stać w progu mojego Boga, niż mieszkać w namiotach grzeszników.
Natomiast w Ewangelii (Mk 7,1-13) Jezus musiał wytłumaczyć faryzeuszom i uczonym w Piśmie dlaczego Jego uczniowie nie myją rąk przed jedzeniem. Jest zrozumiałe, że to było zalecenie "sanepidowskie" nie mające nic wspólnego z wiarą.
Dlatego Zbawiciel zbeształ ich: "Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. (...) Umiecie dobrze uchylać przykazanie Boże, aby swoją tradycję zachować. (...) I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję (...)"...
Po Eucharystii łzy zalały oczy, a serce ból...nie mogłem wrócić do ciała i świata. Jakby na znak na śniadanie będzie ryba. Ponieważ mam urlop pojechałem załatwiać sprawy w ZUS-ie i bankach. Przepłynął cały świat, a na pierwszej stronie tygodnika towarzysz Jelcyn stwierdza, że wie gdzie jest bursztynowa komnata.
Padną słowa o porwaniu dla okupu, a "Gazeta wyborcza" dała artykuł: "Siódme mniej kradnij" o typowej korupcji u budowniczych ustrój "sprawiedliwości społecznej".
Po drodze wstąpiłem do matki ziemskiej. Podczas powrotu "patrzyły" figurki Mateczki. Przepływał świat od sprzedających jabłka do kolegów mających trzy etaty kroków do wielkiej finansjery. Wreszcie wygrałem w "To-To" 20 zł! Tak Pan ukazuje mi "gonienie za groszem". Z drugiej strony napływa osoba Pana Jezusa - Boskiego Samarytanina!
Jakże wielki jest rozdźwięk w posiadaniu środków do życia, bo z jednej strony jest korupcja, nieprzebrane bogactwo, a z drugiej wielu nie ma na chleb i codzienne potrzeby. Ile pieniędzy dostają bogacze, społecznicy, cały mi latami ci sami, wprost zawodowcy! Piszę to, a z telewizji płynie informacja o kontroli NIK-u, bo w PKP chcieli kupić bardzo drogie pociągi, a u nas nie ma odpowiednich torów (afera korupcyjna).
W śnie była też profesor Małdykowa z Instytutu Reumatologicznego w Warszawie i minister zdrowia z darami, które miałem rozdać, ale zatrzymałem dla siebie! Jak można tłumaczyć sny? Przyjdzie właśnie list z IR z obietnicą daru - w postaci zestawu pism. Przeprosiłem Pana i podziękowałem za ten dzień...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 115
Tak się stało, że jestem niewolnikiem w pracy. Jak lekarz (obecnie rodzinny) nie mam własnych chorych, ale dużo zapisanych bez mojej wiedzy, a podczas braku lekarza w jakimś ośrodku wszystkich kierują do naszej przychodni...czyli do mnie.
Mogłem umrzeć z przepracowania, a trwało to latami. W tym czasie trzymała mnie moc otrzymywana w Eucharystii. Dlatego zerwałem się na Mszę św. o 6.30.
Po wyjściu w ciemność, łzy zalały oczy z wołaniem: "Najświętszy Tato, przepraszam za wszystko, nie opuszczaj mnie także w upadkach, bo tak jest ujawniana nasza nędza". Na ten moment kapłan poprosił, aby Bóg Ojciec bronił nas jako Swoją Rodzinę. Ponownie podziękowałem Bogu Ojca za ochronę i prosiłem o prowadzenie. Od Ołtarza św. popłynie Słowo Boże...
Właśnie taką władzę sprawował król Salomon, syn Dawida, a dzisiaj będzie przekazany kult Arki Przymierza (1 Krl 8,1-7.9-13), która zawierała zawierała dwie kamienne tablice...potwierdzenie przymierza Boga Ojca z Izraelitami w czasie ich wyjścia z ziemi egipskiej.
Po jej wniesieniu do Miejsca Najświętszego, chwała Boża wypełniła dom Pański. Dzisiaj Arkę Przymierza zastąpiło Tabernakulum, gdzie znajduje się Najświętszy Sakrament...czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa.
Siostra Faustyna widziała jak Pan Jezus wstępuje w św. Hostię podczas konsekracji chleba naszego powszedniego. Mnie ten znak jest niepotrzebny, bo wiem, co oznacza łączenie się mojej duszy ze Zbawicielem!
W Ewangelii (Mk 6,53-56) Zbawiciel trafi na nawał chorych na ziemi Genezaret...przynoszono takich na noszach, a chodzący chcieli się dotknąć jego płaszcza, bo tak też odzyskiwano zdrowie...
W tym czasie "patrzył" wizerunek Ducha Świętego, a podczas konsekracji wołałem: "Jezu! Jezu! Och! Jezu! Zmiłuj się nad nami". W tym czasie przepłynęła nędza tego świata: fałsz i podstęp, wyzysk i wszelka niesprawiedliwość oraz wojny i to bratobójcze.
"W tej Hostii jest Bóg Żywy choć zakryty lecz prawdziwy". Cisza i pokój zalały serce, nie mogłem wyjść z kościoła...ciało zesłabło i chciało się zasnąć. Jeszcze nie wiedziałem, co mnie czeka w przychodni. To konflikt ciała i duszy, naszej rzeczywistości i świata nadprzyrodzonego.
Pracuję od 8.00, a już o 7.00 powtarzam pliki recept. Każdy przychodzi, aby być pierwszy. Tak będzie trwało cały czas...z płaczem zadzwonię do żony o 16.00! Na koniec wpadła babcia po zaświadczenie, nie chciała wyjść, a na dole jest już koleżanka.
To ewidentny napad demoniczny. Szatan wpuszcza ludziom swoje decyzje w pierwszej osobie: "pójdę, będę pierwsza lub jako ostatnia". Zrozum teraz zadręczania Zbawiciela.
W końcu padłem po walce z trzema paniami...po 16.00, a pracuję do 14.00. Wprost zostałem uszkodzony, nie mogłem zjeść obiadu, nawet nie ukoił sen. Można umrzeć...tak zabijano pracą na Syberii!
Wieczorem popłynie film o uszkodzonych genetycznie. Jakby na moje pocieszenie popłyną relacje właścicieli pól i domów regularnie zalewanych przez powiedzie, ofiary wypadku kolejowego, katastrofy budowlanej oraz obrazy zapadlin (szkody górnicze). Jeszcze ofiary wybuchu gazu w Sowietach (rozszczelnienie instalacji czy zbrodnia)...Czeczenia z przeganianymi ludźmi. Teraz, gdy to przepisuję (13.01.2025) podobna sytuacja jest w USA (okropne pożary).
Późno, w "Poemacie Boga-Człowieka" czytam o śmierci św. Józefa...mały Pan Jezus mówił mu psalmy! Jeszcze rano łzy zalewały oczy z powtarzaniem Imienia Jezusa, które oznacza "Ten, który Zbawia"...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 109
Po dobrej nocy na dyżurze w pogotowiu...z telewizji Polsat popłynie program medyczny chwalący wyciąg z żeń-szenia, a także bezcenne właściwości krwi pępowinowej. Pokazano poród z nagłym krzykiem dzieciątka, a ja w błysku miałem pokazane życie! Z drugiej strony czeka na nas życie wieczne z powrotem - po nędzy wieloletniego postępowania - do Prawdziwej Ojczyzny!
Popłakałem się jak dziecko, zarazem dziękując Zbawicielowi! W oczekiwaniu na zmiennika odmawiałem "Anioł Pański". Wszystko co mnie obecnie spotyka jest nieprzypadkowe...
- oto "Teleexpress", gdzie red. prowadzący Maciej Orłoś miał już dwa rozwody, z drugiego małżeństwa została dwójka dzieci, a teraz narodzi się trzecie z trzecią partnerką. Nawet opowiada o tym powikłaniu w wywiadzie.
- artysty Zdzisław Beksińskiego, portrecista koszmarów, któremu w 1998 r. zmarłą żona, a 24 grudnia 1999 roku syn popełnił samobójstwo.
- Jerzy Owsiak za swoją fałszywą działalnością został wyróżniony przez telewidzów, a kojarzy się z hasłem "róbta co chceta"
- matki narkomanów podjęły walkę z dilerami
- ofiary kościoła Moona, feministki walczą z Watykanem
- UOP z inwigilacją prawicy, z premiera Olszewskiego zrobili masona.
- list poszkodowanego przez Niemców i sowietów, nie ma na nich paragrafu, aby otrzymać odszkodowanie
- ukazano studentów, którzy z bezcześcili pomnik takich utrwalaczy!
Dzisiaj jest piękny dzień, prawie wiosna...z radością idę do Domu Pana. Przepłynęły moje wyczyny - z ostatnim upadkiem i ochroną Pana Jezusa. W telewizji pokażą wdowę, której mąż zginął w wypadku oraz starszą niewiastę siedząca z młodym pijakiem, dwa związki nieformalne oraz alkoholików w Łodzi oglądający się za sponsorami. Jeszcze żebrzące dzieci Romów...takiej dziewczynce kupiłem obwarzanki i "Fantę". Jeszcze dobre małżeństwo - rozdzielone przez córkę i starzy na odejściu.
Nie dochodziły czytania, a św. Hostia była przyjęta w bólu, ponieważ cały kościół ludzi, a podchodziła garstka! W telewizji pokażą wypadek pociągu. Przestrzegają przed sektami i to Moona! Napływa obraz zakochanej narkomanki.
Płynie cała moja modlitwa w intencji tego dnia. Napłynęły obrazy wszystkich z otoczenia: sąsiadki, która pochowała męża (wypadek po balangach), alkoholika, którego porzuciła żona, bogate wille których mężowie odeszli. Jak wielkie komplikacje mają ludzie: oto porwany samolot, wykolejony pociąg, wojna w Czeczeni, itd.
W ręku mam 10 tom "Prawdziwego życia w Bogu", gdzie są słowa Boga Ojca o zagubionych, którzy wciąż Go szukają, a On Był, Jest i Będzie! Podziękowałem za ten dzień...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 102
W śnie spotkałem niezliczoną grupę dzieci straszliwie krzyczących. W środku tego zbiorowiska była straszliwie groźna grupa psów...nawet z bliska widziałem ich przerażające szczęki. To okaże się symboliką późniejszych doznań duchowych.
W ciemności i brzydkiej pogodzie wyszedłem do Domu Pana, gdzie trafiłem na śpiew kobiet bez organów, a łzy zalały oczy. Zrozumiałem walkę Szatana z Dzieciątkiem Najświętszej Matki, a także z nami, bo staliśmy się dziećmi Bożymi...braćmi i siostrami! Właśnie to miałem ukazane podczas snu, bo przed wściekłością Szatana mamy Jej ochronę, co pokazuje poniższy obraz...
To możesz ujrzeć mając łaskę widzenia przy pomocy Promyka Światłości Niewidzialnej. Z mojego serca wyrwał się krzyk: "Mamo! Mamusiu! Proszę cię ochronę mojej rodziny i mojej osoby...ja Twoje dziecię"!
W tym czasie kobiety śpiewały: "Witaj Matko szlachetna...gwiazdami uwieńczona". Napłynęła prośba Pana Jezusa, aby przeczytać zapis w "Prawdziwym życiu w Bogu" Vasulli Ryden o szacunku dla Jego Matki. To prawda, bo dla wielu szyderców MARYJA to "ma ryja". Jak sądzić później takich?
"Mateczko Najświętsza! Podziękuj naszemu Najświętszemu Tacie za tak piękne stworzenie tego świata". Kobiety właśnie śpiewały: "prowadź Matko d r o g ą zbawienia!" To jest cel naszego życia...
Natomiast ja poprosiłem Matkę, aby wyprosiła tę łaskę dla mnie i była przy mojej śmierci. Nagle odczułem nędzne życia Matki Zbawiciela, jej wygnanie, ciągłe zagrożenie, a na końcu przeszycie Jej Najświętszego Serca mieczem boleści!
"Wołajmy wszyscy z jękiem ze łzami...Ucieczka Grzecznych módl się za nami". Serce zalał straszliwy ból z jękiem, bo jestem niegodny żadnej łaski, a szczególnie obecnego obdarowania...gorszy od Złego Łotra! Poprosiłem o odbieranie mi wszystkich radości!
Od Ołtarza św. popłynie Słowo...
W Księdze Królewskiej (1 Krl 3,4-13) Bóg rzekł w śnie królowi Salomonowi...
- Proś o to, co mam ci dać.
- Panie, Boże mój, Tyś ustanowił królem Twego sługę w miejsce Dawida, mego ojca, a ja jestem bardzo młody. Brak mi doświadczenia! (...) Racz więc dać Twemu słudze serce pełne rozsądku do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra od zła (...).
- Ponieważ poprosiłeś (...) o umiejętność rozstrzygania spraw sądowych, więc spełniam twoje pragnienie i daję ci serce mądre i rozsądne, takie, że podobnego tobie przed tobą nie było i po tobie nie będzie. I choć nie prosiłeś, daję ci ponadto bogactwo i sławę, tak iż podobnego tobie nie będzie wśród królów.
Psalmista wołał ode mnie (Ps 119,9-14): "Z całego swego serca szukam Ciebie, nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań.(...)
Błogosławiony jesteś, o Panie, naucz mnie swoich ustaw. (...) Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe upomnienia, niż z wszelkiego bogactwa".
W Ewangelii (Mk 6,30-34) Pan Jezus zalecił Apostołom odpoczynek na miejscu pustynnym, bo wielkie masy zeszły się ze wszystkich miast.
Nadeszła chwila przyjęcia Ciała Zbawiciela - Cudu Ostatniego. Wszyscy skupieni, ktoś płacze za mną: "Jezu! Jezu! Jezu! Ojcze Najświętszy!" Jeszcze litania Loretańska z błogosławieństwem Monstrancją. Wychodzę z płaczem zalany pragnieniem cierpienia. Nie pojmie tego normalny człowiek (bez łaski wiary).
Trwał pośpiech przed dyżurem w pogotowiu o 7.30. Tam w telewizji trafię na transmisję podawania Eucharystii niepełnosprawnym! Natomiast z wrocławskiego ZOO popłyną obrazy wężów po wylince, którym pomaga samica!
Serce rozrywało pragnienie odczytu intencji modlitewnej, bo to jest warunek odmawiania mojej modlitwy. Podczas wyjazdu karetką z oddali "patrzyła" figura Mateczki oraz przydrożne krzyże. Oto Polska właśnie! Jeszcze bocianie gniazdo, a przypomniała się relacja o zdjęciu bociana, który nie odleciał, ponieważ padła jego towarzyszka...jakże pokazana jest wierność!
Napływają pragnący narkotyków, nikotyny, alkoholu, głód władzy i dominacji, wygrania pieniędzy w karty i w kasynie, a nawet ludzki głód i brak snu. Tak zabijano "wrogów ludu" ("więzień nie spać!"). Jeszcze pragnienie pokoju, zdrowia, zdobycie K2 w zimie...to jest nieskończone.
Przepisuję to (11.01.2025), a z radiowej Jedynki artysta mówi, że realizował, realizuje i będzie realizował własne marzenia! Jednak dodaje, że osiągnięcie sukcesu...jakby nie jest celem. To potwierdzenie intencji po 25 latach!
Ja wiem, że na szczycie wszystkich pragnień jest uzyskanie świętości, która jest warunkiem zbawienia! Na ten czas trafiam do pragnącej śmierci, która nie widzi swojego obdarowania. Jeszcze babcia z zapaleniem płuc. Bogaci rzucili na butelkę dla spragnionego zespołu...kończącego pracę.
W audycji "Golgota Wschodu" płakała kobieta, która mówiła jak ginęli w głodzie, wygnaniu, udręczeniu psychicznym i fizycznym. Piszę to pełen zadziwienie (11.01.2025 r.). bo w naszym kościele były dwie tablice "Golgoty XX wieku"...właśnie zmarł proboszcz i usunięto dotyczącą "Golgoty Wschodu" (pozostała dotycząca Zachodu).
O 4:00 rano załatwiłem krwotok z zębodołu u chłopczyka. To sprawiło. że z włączonej telewizji TVP1 popłynie scena z końca filmu o rozdawaniu jedzenia w więzieniu...tam nożem kuchennym więzień popełnił samobójstwo. Ile jest ludzkich pragnień prowadzących do zguby. Następnie był film o II Wojnie Światowej z pokazanymi obozami dla uchodźców.
Ja w tym czasie miałem tylko jedno pragnienie: cierpienia dla Zbawiciela, dla Jego Spraw. Wzrok zatrzymały słowa reklamy torebki: "Nas nie rozłączysz". Pocałowałem św. Twarz Pana, a z "Prawdziwego życia w Bogu" Vasulli Ryden popłyną słowa Jezusa: "kiedy cierpisz tak jak Ja, to zbliżasz się do Mnie"...
APeeL
- 04.02.2000(pt) ZA WYKAŃCZANYCH NA TYM ZESŁANIU...
- 03.02.2000(c) ZA ZDANYCH NA ŁASKĘ...
- 02.02.2000(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OTWARCIE KRÓLESTWA BOŻEGO...
- 01.02.2000(w) ZA IDĄCYCH ŚLADAMI, SYNA TWEGO OJCZE...
- 31.01.2000(p) ZA REGULUJĄCYCH DŁUGI...
- 30.01.2000(n) ZA OFIARY SROMOTNYCH UPADKÓW
- 29.01.2000(s) ZA WZYWAJĄCYCH BOŻEGO RATUNKU...
- 28.01.2000(pt) ZA OSZUKANYCH...
- 27.01.2000(c) ZA OFIARY EKSTERMINACJI...
- 26.01.2000(ś) ZA TYCH, KTÓRZY WPADLI W KŁOPOTY FINANSOWE...