Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

04.10.2016(w) ZA GORLIWYCH W ZWALCZANIU KOŚCIOŁA BOŻEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 październik 2016
Odsłon: 1178

    Na nabożeństwie o 7.00 trwały rozproszenia do momentu, gdy do ręki trafił wielki krzyż, a właśnie św. Paweł (Ga 1, 13-24) przekazał, że został powołany przez Boga jako świadek wiarygodny, bo w swej żarliwości o judaizm z niezwykłą gorliwością niszczył Kościół Boży. Eucharystia była lekka, zwinęła się jak pokarm i rozpuściła, a ja wzdychałem zalany pokojem.

    TVN, która reprezentuje życie zwierzęce pieje od rana nad chwaleniem niewiast pragnących zabijania dzieci, a to oznacza zabijanie także siebie, bo w czasie poczęcia przekazujemy nasz kod genetyczny. Żadna małpa nie zabija swojego potomstwa, ale broni je do upadłego.

   Profesorek z PAN-u wtóruje opętanej, która uśmiecha się mówiąc o wolności kobiet czyli mordowaniu własnych dzieci, a przeszkadza w tym Kościół Zbawiciela, która ogranicza ich wolność. Dowiedzą się wszystkiego już niedługo, bo czas płynie i dzisiaj uśmiechnięte głosicielki Ewangelii Śmierci zgrzybieją, a po śmierci spotkają się ze swoim mocodawcą.

    Taka stacja powinna być zdelegalizowana, bo dziennikarzy obowiązuje obiektywność. Nie rozmawia się z podobnymi do mnie, ale promuje mordowanie dzieci Polakó. Piszę to o 8.15, a pokazują krzyż z którego płynie krew.

    W ręku znalazł się zapis z 26.08.2014, gdy na Mszy św. o g. 9.00 czytano błaganie o wsparcie chrześcijan mieszkających w Iraku i w ich intencji odmówiliśmy cz. bolesną różańca.

    Dżihadyści oznaczyli im domy i zmuszali do płacenia horrendalnych podatków lub przechodzenia na Islam. Ci, którzy tego nie wykonali musieli wychodzić tylko w ubraniu. To nowoczesne barbarzyństwo gorsze od zdziczenia bolszewickiego znanego z czasów Rewolucji Październikowej.

    Łzy zalały oczy, ponieważ przypomniał się zapis z mojego dziennika w którym niewiasty z Kazachstanu płakały nad zmarłym kapłanem z Polski, który przez wiele lat siedział w więzieniu (odprawiał tajne Msze św.).

   U nas także istnieje wykluczanie katolików, zwalnianie z pracy, szydzenie na forach, a wiara nawet przez psychiatrów (nieuctwo) jest traktowana jako choroba. Nie przypuszczałem, że dożyję czasu  zmasowanego ataku na moją wiarę. Nie wiedziałem też, że za obronę krzyża, który powalił utytułowany kolega psychiatra z Gdańska stracę we wrześniu 2008 roku prawo wykonywania zawodu lekarza...

      Był czas, że na forach walczyłem z wrogami naszej wiary, którą reprezentował np. blog  „Listy Ateisty Jacka Kowalczyka”, który pisał brednie duchowe. Oto mój wpis komentarz pod jego wpisem z 08.06.2014 „Żądza rządzenia cudzym”.

                                                    Panie Jacku!

    Dlaczego uparł się Pan walczyć z moją wiarą? Co złego Panu zrobiłem? Co Pana obchodzi moja osobista relacja z Bogiem i wykonywanie Jego Woli („bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi”)? Czy ja zarzucam Panu kłanianie się bożkowi o nazwie: własny rozum!?

    Neguje Pan istnienie duszy i nie może przeskoczyć płotka o nazwie: nadprzyrodzoność, bo ważne jest „szkiełko i oko” oraz palec w Boku Zbawiciela! Przecież to ograniczenie umysłowe, a stawia się Pan w pozycji guru.

    Skąd płynie Pana pewność, że „żaden bóg nie brał w tym wszystkim udziału”? Nie ma żadnych bogów, bo Jest tylko Jeden, faktycznie w Trójcy Jedyny, a Jego Imię brzmi: „Ja Jestem”. Pan nic o tym nie wie i mąci w głowach niezdecydowanym i podtrzymuje „na duchu” bezbożników.

     My chcemy żyć wg Praw Bożych i nikogo nie ustawiamy. Pan ma fałszywe widzenie tego świata i uważa, że jest prześladowany przez własnego Boga Ojca, który czeka na Pana powrót, na Pana drgnięcie, aby dać Panu życie wieczne.

     Często dawałem też wpisy na blogu prof. Joanny Senyszyn, która uważa, że Kościół święty to Watykan, a najważniejszą częścią Mszy św. jest taca.

   W tym boju brał też udział Armand Ryfiński, naczelny bojownik o Polskę Bezbożną, który 21 grudnia 2013 na swoim blogu dał wpis o kapłanach: Guślarze w sukienkach - przyjdzie na Was czas pokuty. Napisałem do tego posła uciśnionych, że pomylił swoje powołanie, bo powinien zostać komisarzem.

    Armand Ryfiński dyskutował też ze Stefanem Niesiołowskim o krzyżu w Sejmie RP, który go drażni, bo obraża jego uczucia ateistyczne. Usłyszał, że krzyż Pana Jezusa jest symbolem najpiękniejszej idei jaka powstała kiedykolwiek na ziemi: oddać życie za drugiego człowieka. 

    Nie rozumiem dlaczego poseł Stefan Niesiołowski, który tak mówi o krzyżu Pana Jezusa przez cały czas jest pełen nienawiści do opozycji i zwołuje na nią demony...

                                                                                                                                      APEL

03.10.2016(p) ZA PRZEKLĘTYCH, KTÓRZY GŁOSZĄ FAŁSZYWĄ EWANGELIĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 październik 2016
Odsłon: 1156

 Uwaga.  W przeszukiwaniu wejdź: Chronologicznie (Menu główne) i wpisz Ws (wszystkie) - po kilku sekundach przesuniesz całość dziennika...po przeczytaniu wracaj do Ws lub przesuwaj artykuły do przodu i wstecz na dole danej strony.

     Nie wiedziałem, że po długotrwałej suszy nadeszła nawałnica i ze snu przebudził mnie „wybuch w bloku”...nawet przez chwilkę czekałem na ludzkie krzyki, a to było potężne uderzenie pioruna.

   Myśl uciekła do Syrii, gdzie już nawet dzieci nie reagują strachem na odgłosy wybuchów. Przez część nocy pisałem i znalazłem się na Mszy św. o 7.30, a po drodze spotkałem św. Jehowy...to są osoby zawsze młode i piękne.

   Kiedyś podchodziłem do nich i wskazywałem im fałsz ich „nauki”, ale oni mówili jak „roboty”. To przekupieni handlarze Słowem Boga Objawionego i Jego Syna oraz Ducha Świętego, których nie uznają tak jak całego kultu Matki Bożej.

   Dzisiaj św. Paweł będzie przestrzegał przed takimi (Ga 1,6-12):"Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt (...) Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście, niech będzie przeklęty. Eucharystia zwinęła się i rozpuściła w ustach...

    Towarzysze byli specjalistami w tej dziedzinie...Kościół Polskokatolicki i różne „religie” łącznie z ateizmem. Teraz w TVN powtarzają straszną wiadomość, bo para udająca katolików poszła do proboszcza i pytała o cenę ślubu. Zamiast dać „co łaska” 1 tys. zł. rozgłosili na cały świat, że straszny proboszcz chciał 700 zł.!  Na pewno nie są uczestnikami życia duchowego i nie powinni otrzymać takiego sakramentu.

    Dobrze, że nie ma już Januszka zwanego Palikotem, bo byłby gościem u „Stokrotki”, która jest kolekcjonerką butów i zna się na wszystkim. Dziwne, że w nagonkę na Kościół Boży włączył się o. Górzyński i sam bp Pieronek, który nie zauważył, że nie rządzi już SLD oraz Pełni Obłudy.

    Z wielką jasnością ujrzałem nędzę Kościoła Ewangelickiego. Ta nędza to brak kultu Matki Zbawiciela, odrzucenie Objawień, modlitw, różańca, mszy za zmarłych oraz Komunii św. czyli Prawdziwego Ciała i Krwi Pana Jezusa Chrystusa.

   Kościół bez tych łask nie jest już zgromadzeniem, które jest od Pana…nie zbiera z Nim, nie jest w Nim…został odcięty od krzewu winnego, uschnie i zostanie spalony. Trzeba im twardo mówić, patrząc w oczy…jesteście zgubieni i gubicie innych!

    W Imię kogo to czynią? Czy ludziom chcą się podobać?...są jednak gorsi niż poganie, ponieważ odrywają innych…niby do „ładniejszej wiary”, a ich „prostota kultu” jest kultem dla kultu, a nie łącznością z Bogiem Prawdziwym, który tak pięknie to urządził!

    Pan Bóg pomaga mi, bo mam coraz mniej czasu, a wychodzi na wierzch obłuda władzy...także samorządowej. Ponownie wysłałem propozycje mediacji. Nie krzyczą już i nie obrażają, bo ich minister Kostek okazał się tylko „malowanym” i dobrze kontaktuje się ze środowiskiem „samych swoich”.

   Na swój patriotyzm i "katolicyzm" oraz wielką rodzinę nabrał nawet „Naszą Polskę”! Myślę, że uważali, że służą dobrej sprawie dając darmowe ogłoszenie wyborcze (cały artykuł) jako pean ku czci kolegi, który na szczycie swojej działalności samorządowej miał 25 funkcji w NIL i OIL w W-wie. Napisałem do nich o jego fałszu i zamknęli tygodnik,

    Popłakałem się i podziękowałem Bogu Ojcu za możliwość dalszego proszenia o ugodę, bo nie chcę sprawy kierować do prokuratury. Wierzę, że Bóg wyprostuje moje ścieżki dla dobra zagubionych kolegów, którzy zakochali się we władzy!

    Tutaj pasowałby list, który napisałem  do „Zawsze wiernych” (lefebrystów), którego nie dałem z intencją "za wiernych Jezusowi do końca", bo ich fałsz jest ładnie opakowany w łacinę!.

    Wróciłem na koniec modlitwy różańcowej, padłem na kolana, bo w ołtarzu był wystawiony Pan Jezus w Monstrancji. Szkoda, że modlitwa ta nie jest połączona z Mszą św. a jest podawana Eucharystia. Na koniec otrzymałem błogosławieństwo Boga naszego i pozostałem na Mszy św. dla Matki Bożej.

    Ponowna Eucharystia zwinęła się i rozpuściła w ustach, a serce zalał pokój i wdzięczność Bogu Ojcu za tak wielkie obdarowanie...

                                                                                                                                   APEL

 

02.10.2016(n) ZA NIEROZWAŻNYCH, KTÓRZY ZOSTALI UWIEDZENI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 październik 2016
Odsłon: 1172

Aniołów Stróżów

    Pan pomógł mi skasować niebezpieczne programy zainstalowane w komputerze, a przy okazji trafiłem na mój wątek (www.gazeta.pl): Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Wejdź i poczytaj o mojej walce na słowa i argumenty z obrażającymi Boga Ojca i naszą wiarę.

   Nie wiedziałem, że to będzie w ramach intencji, bo ludzka nierozważność jest nieskończona, ale na jej szczycie jest negowanie Istnienia Boga Ojca („Bóg umarł”) z opowiadaniem się za cywilizacją śmierci (jutro będzie „czarny marsz”) z pragnieniem zabijania własnych dzieci!

   Promują to mass media zaprzedane Szatanowi. Oni nie mają o tym zielonego pojęcia, a zatrudnieni tam redaktorzy naprawdę wierzą, że biorą udział w słusznej sprawie. W Sejmie RP będzie cyrk ze „wściekłymi małpami”, ale to obraża te zwierzęta, które wg ludzi ograniczonych duchowo są naszymi przodkami, a żadna małpa nie zabija swoich dzieci!

   Bóg dał nam rozum i problemy do badania, a „mądrzy” tego świata nie widzą cudu stworzenia i zamiast szukać Boga Ojca...tracą czas na badanie naszego pochodzenia.

    Nierozważność można ujrzeć u ludzi żyjących wg woli własnej. Serce mi pęka, gdy przechodzę obok wybudowanych domów, które stoją puste, a niektóre marnieją. Piszę, a z telewizji płynie informacja o przymusowym dopuszczeniu w Polsce samochodów z kierownicą po stronie prawej (tzw. „anglików”), których właściciele  robią wypadki.

   Ludzie różne nieszczęścia traktują jako swoje błędy, a to są działania celowe cwaniaczków z władzy (Amber Gold), które doprowadzają swoje ofiary do utraty majątków poprzez zadłużenie lub „skok” na spadek, bank lub społeczne zakłady pracy.

   Aktualna „Gazeta warszawska” pyta właśnie na pierwszej stronie: „Czy Komorowski pójdzie siedzieć?” Rób i patrz końca, a były prezydent udawał katolika...chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że więzienie to kara doczesna, ale zostaje jeszcze Sprawiedliwość Boża.

   Zobacz co czyni lekarka - pediatra Ewa Kopacz...zwana przeze mnie dr Ewuś, która obnosi się ze swoim pragnieniem zabijania dzieci nienarodzonych. Jak Bóg ma taką sądzić, a była u nas na Mszy św. „wyborczej”.

   Niektórzy dla zmylenia przekazują np. obraz do kościoła z wielką tablicą informująca o ofiarodawcach i ich stanowiskach. To ohyda najwyższej kategorii (tak jest w moim kościele).

Piszę to w nocy, a z telewizji płyną sprawy oszustów, którzy nabierają ludzi już nie „na wnuczka”, ale nawet na syna lub córkę, którzy mówią zachrypniętym głosem! Jedną panią nabrała odczyniająca uroki po której została reszta z wyłożonych na stole pieniędzy.

   Teraz zmorą są agenci podsuwający zmianę operatora...do nas trafiła pani z obstawą sugerująca podpisanie umowy z dostarczającym energię elektryczną (na dwa lata) oraz montujący drzwi antywłamaniowe! Podpiszesz taka umowę, a od dotychczasowego dostawcy przyjdzie kara za zerwanie kontraktu!

   Pan dał nam wielkie cierpienie, bo straciliśmy kontakt duchowy z córką, a ona tego nie rozumie, ponieważ nie ma dzieci. Wg mojej wiedzy medyczno - politycznej córce podsunięto jakiegoś „agenta Tomka” w którym się „zakochała”. Wyprowadziła się ze swojego mieszkania i wynajmuje lokal za 1600zł / m-c!

    Pojechałem do kaplicy Miłosierdzia Bożego, ale byłem dość pusty, ponieważ trwał atak demona wywołującego rozproszenia. "Przebudziła" mnie Ew. Łk 17, 5-10 w której Pan Jezus  powiedział, że przy wierze jak ziarnko gorczycy po powiedzeniu morwie, aby się wyrwała z korzeniami i przesadziła, byłaby temu posłuszna.

    Ja ma wiarę większą jak ziarnko gorczycy i zawołałem, aby Bóg wyrwał córkę z rąk szatana, bo narobiła wiele głupstw i kłopotów. „Proszę Boże wyrwij ją, wyrwij, wyrwij! Jezu mój. Boże Wielki. Panie mój, wiem, że to się stanie!”

   Za córkę mam ofiarować cierpienia zastępcze, przyjąć na siebie jej odwrócenia od Boga Ojca, a jakby na pocieszenie i wzmocnienie otrzymałem wielką, trójkątną Eucharystię.

    Wierzę jak nigdy, że Bóg Ojciec wyzwoli mnie z tych kłopotów. W ręku znalazł się wielki krzyż...tak, bo szczególnie bolesne jest odwrócenia się dziecka od swoich rodziców, a przez to pokazane jest odwrócenie od Boga Ojca!

   Siostra Faustyna powie o 15.00, że widziała wokół siebie całe sfory demonów i jednego anioła, który jest jej opiekunem. Myślę, że tak jest z każdym człowiekiem, bo mamy anioła stróża. To jest pokazane na ochronie ludzi...zwykli liczą na otoczenie, a ważni mają ochronę różnego typu.

   Zły podsuwał różne działania, a ja wyświęciłem mieszkanie i dokończyłem modlitwę za córkę, a około 17.00 dodzwoniłem się do nie...podała adres i pocztę. Napisałem o naszym niepokoju i wskazałem, że Bóg Ojciec wyrwie ją z tego postępowania „jak brzózkę z korzeniami”...

                                                                                                                             APEL

01.10.2016(s) W INTENCJI UZDROWIENIA DUCHOWEGO CÓRKI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 październik 2016
Odsłon: 1262

     Pan Bóg na naszych dzieciach pokazuje Swoje cierpienie, które trzeba pomnożyć przez miliardy (całą ludzkość). Obudziłem się po krótkim śnie i od 2.00 nie mogłem zasnąć, bo nie wiemy co dzieje się z córką, która poprosiła o wsparcie finansowe.

   Z całego serca i na kolanach prosiłem Boga Ojca o pomoc, bo nasze zaskoczenie było całkowite i o to chodzi w celowym nękaniu...szatanowi i omamionym przez niego ludziom.

   Jest mi przykro, bo nie mamy z córką ludzkiego kontaktu, kupiliśmy jej mieszkanie, a ona mieszka w wynajmowanym. Nie mogłem spać od 1.00 w nocy i pojechałem na Mszy św. o 6.30, aby spotkać się z Panem Jezusem. Dalej prosiłem w intencji córki, bo ja nie mam żadnej możliwości nawet dotarcia do niej.

    W moim imieniu Hiob mówił do Boga Ojca: << Wiem, że Ty wszystko możesz; co zamierzasz, potrafisz uczynić. Któż nierozumnie Twe rządy zaciemni? (…) stąd się we łzach rozpływam, pokutuję w prochu i popiele >>. Potem Pan błogosławił skruszonemu Hiobowi, a ja czuję, że dzisiaj jest to kierowane do mnie, bo służę Bogu Ojcu z całego serca i duszy mojej.

   Wprost chciałbym grać Panu na harfie i cytrze, a właśnie pokazują taką scenę z jakiegoś naszego teatru...coś pięknego! Teraz, gdy to zapisuję zostałem zaprowadzony na forum www.gazet.pl gdzie broniłem naszej wiary z moim wątkiem: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim.

    Dalej psalmista woła w moim imieniu (Ps119/118): „Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki (…) Jestem Twoim sługą (...)”! Jeszcze zawołanie przed Ewangelią: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”.

    Wielu proroków chciałoby doczekać mojego czasu, bo wszystko, co zapowiadali sprawdziło się. Pan Jezus w Ew Łk 10, 17-24 mówił do uczniów, że są zadziwiani, że nawet duchy im się poddają, a niech cieszą się z tego, że ich imiona zostały zapisane w Niebie. Wiem, że moje imię jest tam zapisane, a w tym momencie „dreszcz prawdy” przepłynął przez moje ciało.

   W radości wyszedłem o 15.00 odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz zacząłem moją modlitwę w intencji duchowego uzdrowienia córki, która otrzymała od Boga wszystko na tym zesłaniu, ale niszczy te dary.

    Dziwne, bo Pan dał mi do ręku list napisany do niej (na maszynie) z początku września 1989 roku!

                                                Najdroższa córko !

<< Wznieś się ponad siebie (wrażenia zmysłów) i cóż widzisz „otwartym okiem”? Każdy człowiek posiada światło ogólne i nawet on zauważy znikomość rzeczy tego świata, które przemijają jak wiatr. Zobacz swoją i wszystkiego kruchość oraz nędzę. Ta nędza człowieka jest tak wielka, że widząc kruchość siebie i wszystkiego buntuje się przeciw Swojemu Stwórcy.

   To jest bunt ciała przeciw duszy...też dany przez Boga, aby ćwiczyć nasze prawdziwe Ja - część wieczną. Ciało fizyczne (zmysłowość) występuje także z nienawiścią i pogardą przeciw miłości duszy do Stwórcy. Narysowałem schematycznie ciało kochające wszystko, co daje nam ten świat („ziemię”) i duszę pragnącą powrotu do Nieba (kochającą Boga).

    Bóg dał nam część ozdobioną wielką pięknością (duszę), która została doczepiona do błota (ciała). Ten, który to ujrzy staje się cichy, pokorny i dąży do doskonałości. Kto tego nie ujrzy, nie może zrozumieć zła i dobra w człowieku. Trzeba dążyć do tego, aby rozwijać wszelkie cnoty i wolno, wolno porzucać złe czyny (grzechy). Kto nie zaczyna tej pracy, a doszedł do wieku rozeznania - postępuje jak ślepiec i podlega karze!

    Jeżeli, któregoś dnia - poprzez pierwsze światło - dojrzysz, że tak jest...musisz zacząć dążyć do doskonałości, a to oznacza wzniesienie się ponad zwyczajny sposób życia w świecie. W tym dążeniu warto wspomnieć o zgniliźnie pychy. Proszę cię, przemyśl to, bo u ciebie ten konflikt jest typowy i stąd nienawiść i odrzucenie Stwórcy, ale jest to faktycznie nienawiść ciała do duszy, która kocha Boga Ojca!

    Zacznij od wyciszenia...myśli, słów, czynów. Najgorszy jest czas, gdy dla świata niewidzialnego jesteś „niczyja”! Spróbuj tylko jednego dnia powtarzać; "Pan jest Dobry...Jezus Jest...Jezu pomóż”! Czyń tak zawsze w chwilach smutku, osamotnienia i niepowodzeń.

   Muszę cię ostrzec, bo w chwili obecnej będziesz miała kłopoty z powrotem do Boga, ponieważ najmniejsze poruszenie w twoim sercu spowoduje lawinowy atak sił ciemności! W takich chwilach napadną cię myśli: "Coś ty głupia...jaki Bóg?...Bóg, Bóg - co to jest?"

    Sama nie poradzisz. Proś o pomoc Ducha Świętego! Pamiętaj - jesteś nieśmiertelna! Nie wolno ci marnować obecnego czasu...>>                                                                            Twój ojciec

     Około 16.00 przed wejściem do wanny napłynęło natchnienie, abym pojechał do sąsiedniej parafii, gdzie patronką jest Marii Magdalena. Pojechałem tam i sam w rozświetlonym kościele kontynuowałem modlitwę.

    Na Mszy św. za córkę były tylko 3 osoby, grała opłacona organistka, był młody kościelny, a ja w wielkim uniesieniu wołałem o pomoc do Boga Ojca oraz Ducha Świętego (jego wizerunek „spojrzał” z ambony) oraz o wstawiennictwo świętej Marii Magdaleny. Tego nie da się powtórzyć, ponieważ musiałbym to nagrać.

   Cóż pokazuje przez taką osobę Pan Jezus. Im niżej upadniesz (prostytutka) tym bardziej rozumiesz otrzymaną łaskę. Tam był także witraż z bardzo piękną Matką Bożą Różańcową...nigdzie nie widziałem podobnej! To pierwsza sobota miesiąca, a siostra właśnie śpiewała piękne pieśni maryjne.

   W obecnym stanie mojej wiary doszedłem do wielkiego kultu Boga Ojca, którego moc i miłosierdzie lekceważy ludzkość, a nie doceniają nawet katolicy. Do Eucharystii podeszliśmy we dwoje...św. Hostia byłą maczana w Krwi Pana Jezusa, a rano i obecnie „patrzyła” stacja drogi krzyżowej „Pan Jezus zdejmowany z krzyża”.

    Jeszcze nigdy nie miałem tak wielkiej pewności, że Bóg Ojciec pomoże mojej rodzinie, bo ja nie mam czasu na takie sprawy. Na końcu był egzorcyzm-modlitwa do św. Michała Archanioła, a ja to wszystko przekazałem za córkę...to ona jest tutaj. Niech Dobry Bóg da mi jej pustkę w duszy (cierpienie zastępcze).

    Podziękowałem kapłanowi za tak piękne odprawianie każdej Mszy św. a on potwierdził moje słowa o Eucharystii jako Cudzie Ostatnim...

                                                                                                                       APEL

 

 

30.09.2016(pt) ZA MAJĄCYCH KŁOPOTY ŻYCIOWE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 wrzesień 2016
Odsłon: 1204

    Na dzisiejszej Mszy św. porannej o 7.30 trwały rozproszenia, a ich zapowiedz napłynęła już w drodze do kościoła. Nie mogłem nawet odmówić modlitwy „Anioł Pański”, a tym bardziej odczytać wczorajszej intencji modlitewnej, która napłynie po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii (za tych, którzy nie wierzą w moc i ochronę Bożą).

   Możliwość rozmyślań jest nieskończona, bo szatan dysponuje inteligencją nadprzyrodzoną i ma dostęp do naszego losu, pragnień i słabości.

    Dzisiaj Bóg pytał Hioba o jego moc w stosunku, a ten stwierdził: „Jam mały, cóż Ci odpowiem?”. Psalmista i śpiewana piosenka wyraża to w jednym zdaniu: „O! Ty, Przedwieczny, który lat tysiące gasisz i zapalasz słońce”. Tam padły też znamienne słowa Boga Ojca, że: „Grzesznikom światło odjęte i strzaskane ramię”.

    Mnie dziwi wyniosłość niewierzących i wrogów Boga, bo w małym mieście znam wszystkich i ich poglądy. Najgorsi są opętani przez poprzednią władzę z pragnieniem i satysfakcją ze szkodzenia w różnej formie...w tym robienia żartów z mającego łaskę wiary. System bolszewicki nie zna przegranej, bo to oznacza słabość, a oni są bardzo mocni i wieczni...

    Psalmista wyjaśnia to w Ps 139[138], bo Bóg przenika nas, zna nasze myśli i pragnienia, wie kiedy siedzimy i wstajemy, spoczywamy lub chodzimy i wie o naszych wszystkich drogach. Można powiedzieć, że jesteśmy na wiecznym podsłuchu, podglądzie wraz z odczytywaniem naszych myśli. Nic nie da ucieczka na krańce ziemi. Tak czynili różni ludobójcy zamiast krzyknąć „Boże przebacz”...

    Pan Jezus wskazał dzisiaj, abyśmy nie zatwardzali naszych serc. Ja to wszystko wiem i jest mi bardzo przykro, że szatan, który małpuje Boga omamił ludzi z władzy, którzy ujrzeli we mnie wroga, a nie w sprowadzanych do nas islamistach z zasłoniętymi oknami, którzy nie chcą mieć z nami nic wspólnego.

   Zapraszasz kogoś do swojego domu, a on zachowuje się jak władca...to u nich prawidłowość. Od kogo mają takie wytyczne, bo Bóg kocha nas wszystkich, a ich bardziej ode mnie. Cóż da im miłość swoich i zamykanie się we wspólnocie, która neguje Prawdę, że mamy wspólnego Ojca Stworzyciela, a przez to jesteśmy braćmi. Dowiedzą się wszystkiego po śmierci, ale będzie za późno.

    Mój stan odmieniła dopiero Eucharystia. Wyszedłem z kościoła i na ławce odczułem działanie Ciała Pana Jezusa...chciałbym tu zostać i trwać w ciszy z Panem Jezusem.

    Nagle dzień został zepsuty przez telefon od córki, która od dłuższego czasu nie dawała znaku życia. Przypomniała sobie o nas jako „goła i nie wesoła” (”kochane pieniądze przyślijcie rodzice”), a to w jej języku „pożyczka” na wieczne oddanie.

    Z tego wszystkiego wylałem kawę na dywan i podłogę, a podczas wyjeżdżania na Mszę św. wieczorną lekko obtarłem błotnik samochodu, bo normalny wyjazd był zamkniety (asfaltowano drogę).

    Ponadto w ręku znalazł się większy krzyż, który żona kupiła dla mnie na pielgrzymce, a w internecie wzrok zatrzymał tytuł: „Koszmar się zaczął” i tak będzie aż do poniedziałku...

                                                                                                                              APEL

 

 

 

  1. 29.09.2016(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W MOC I OCHRONĘ BOŻĄ
  2. 28.09.2016(ś) ZA PRAGNĄCYCH IŚĆ ZA PANEM JEZUSEM
  3. 27.09.2016(w) ZA KRZYWDZONYCH PRZEZ WŁADZĘ
  4. 26.09.2016(p) ZA TWOICH JEZU!
  5. 25.09.2016(n) ZA BEZTROSKICH JAK DZIECI
  6. 24.09.2016(s) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH BÓG JEST UCIECZKĄ
  7. 23.09.2016(pt) ZA MARNUJĄCYCH CZAS
  8. 22.09.2016(c) ZA PROSZĄCYCH BOGA O ZMIŁOWANIE
  9. 21.09.2016(ś) ZA GODNYCH POWOŁANIA
  10. 20.09.2016(w) ZA SZERZĄCYCH EWANGELIĘ AŻ NA KRAŃCE ZIEMI

Strona 680 z 2447

  • 675
  • 676
  • 677
  • 678
  • 679
  • 680
  • 681
  • 682
  • 683
  • 684

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 3007  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?