- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1251
Siedziałem od 3.00 aż do Mszy św. roratniej na której nie miałem żadnych przeżyć. Psalmista dzisiaj zawołał: Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. / Daj mi poznać Twoje drogi, Panie (...) Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń (...) Wszystkie ścieżki Pana są pewne i pełne łaski... Ps 25
Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: "Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?"
Jezus im odpowiedział: "Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodzi chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?" Mt 21, 23-27
Specjalnie to cytuję jako przykład ludzkiego wyrachowania. Proboszcz mówił o naszym ociąganiu się w prostowaniu dróg Pańskich, a nawet opisał swoje tłumaczenie się przed Bogiem, bo robi remonty, a zapomniał o tym, że jest pasterzem duchowym.
Właśnie czytałem słowa Pana Jezusa w wizji Marii Valtorty, gdzie przypomniał Jouzego, który przed śmiercią przemówił do wszystkich i zalecił wybieranie Boga Prawdziwego z odrzuceniem przywiązania do pogaństwa. Nie ma nic gorszego niż mieszanie Boga z władzą.
Podczas Konsekracji przez moje ciało przepłynął dreszcz, a w oczach zakręciły się łzy. To było tak mało, a wszystko. Musisz zaznać to jeden raz, a będziesz wiedział...
Jak Bóg to wszystko układa, bo właśnie odebrałem pismo z Ministerstwa Zdrowia od dyrektora generalnego Marcina Antoniaka. Moja skarga dotyczyła udokumentowanego złamania Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 maja 1999 r. (Dz. U. z dnia 27 maja 1999 r.), a on z wyrachowaniem informuje mnie o "prawach" samorządu lekarskiego.
Na bełkot pana dyrektora odpowiedziałem otrzymaną na spowiedzi „pokutą” (otworzeniem na "chybił/trafił" Księgi Izajasza), która pasuje do jego postępowania: Tak mówi Pan, Bóg Zastępów: Idź, wejdź do tego ministra (...) zarządcy pałacu (...)...
„Oto Pan zrzuci cię, człowiecze z wielkim rozmachem
i uchwyci cię jednym chwytem (...) zwinie w kłębek jak piłkę (...).
Gdy strącę cię z twego urzędu i przepędzę cię z twojej posady,
tegoż dnia powołam sługę mego (...) przepaszę go twoim pasem,
twoją władzę oddam w jego ręce (...)”. Iz 22, 15-21
Z Izby Lekarskiej napisał też kolega Medard Lech, który zamiast na komisji lekarskiej był na wczasach, ale potwierdził, że mnie badał! Za to judaszostwo został zrobiony przewodniczącym komisji etyki lekarskiej! Piszesz na niego, a on sam odpowiada. Ile trzeba mieć w sobie wyrachowania.
Przed zakończeniem zapisu czytałem dyskusję Pana Jezusa z faryzeuszami, gdzie narzekali na podatki nakładane przez okupanta, a w tym czasie gnębili biednych ze swojego narodu.
Wybrano też Okręgową Radę Lekarską ze starymi działaczami na wieki wieków, bo zrobiono novum... każdy mógł zgłaszać siebie samego jako kandydata.
Przysłano też pismo z Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu RP podpisane przez Michała Seweryńskiego, który jednoosobowo stwierdził, że nie zajmują się dyskryminacją katolika (obrońcy krzyża) i łamaniem wszelkich praw Polaka. Nogi ugięły się pode mną, a sercem znalazłem się w Najśw. Sercu Pana Jezusa.
Napłynęły ofiary rządowej afery Amber Gold w której ludzie potracili uciułane pieniądze i jeszcze muszą się tłumaczyć skąd je wzięli. Wyrachowani nie mają świadomości, że Bóg to wszystko widzi i ma czas... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1273
Wczoraj, podczas jazdy samochodem słuchaliśmy relacji polskiego misjonarza, który od 35 lat przebywa wśród Papuasów. Ich dzieci nie chodzą do szkoły, ponieważ rodziny żyją w buszu, a dodatkowy kłopot sprawia porozumiewanie się różnymi językami. Kapłan odmówił „Ojcze nasz” w ich narzeczach.
Zobacz na tym tle nasze dzieci i ich deprawowanie w szkołach. Właśnie profesor Senyszyn na swoim blogu zdenerwowała się, bo zamiast szerzenia edukacji seksualnej propaguje się nauczanie Kościoła świętego, który „nie ceni wiedzy, a prawdą się brzydzi”. Ona pragnie, aby dzieci otrzymywały rzetelną wiedzę opartą na bezbożności, a nie bogobojności.
Siedziałem w nocy, ale rano w sercu pojawiło się drgnięcie...”Msza św. o 10.15”, a dodatkowo "spojrzał" obraz Pana Jezusa błogosławiącego matki z dziećmi.
Na nabożeństwie nie pasowały czytania i kazanie dla dzieci, bo przecież nie rozumieją o co chodzi w zbawieniu. Dopiero następnego dnia odczytałem intencję modlitewną i wołałem dwie godziny za nieszczęśliwe dzieci.
Momentami prawie umierałem, bo przepływały różne ich cierpienia...od głodu i braku wody poprzez wojnę (Syria), osierocenie, wypadki i straszne choroby do rozpadających się małżeństw.
Na szczycie tego cierpienia trafiłem do koleżanki z propozycją mediacji, bo znalazła się w takiej sytuacji. Powiedziałem jej, że: rodzina jest najmniejszym królestwem Boga na ziemi i dlatego jest celem ataków (gender, pokusy szatana, zdrady, itd.), a obowiązkiem katolika jest jej obrona.
To oznacza wołanie o pomoc do Boga, bo sami nie damy rady. Ponadto trzeba drugiej stronie przebaczyć, schować swoje ambicje i nie unosić się. Zdradzający często nie wie co czyni, nie widzi cierpienia swojego dziecka, a po czasie ma różne rozterki, bo „szczęście” okazuje się złudne.
Przez sekundę wyobraź sobie dziecko, które zostaje pozbawione swojego ojca oraz musi zmienić szkołę i otoczenie, a w tym czasie widzi jak rośnie przepaść pomiędzy jego rodzicami.
Nie mogłem ukoić się podczas odmawiania mojej modlitwy...Jezu! Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nad nieszczęśliwymi dziećmi i duszami takich. Na zakończenie podczas przebijania św. Boku Zbawiciela zachwiałem się. Popłynęła koronka do 5-ciu św. Ran.
W TVN „Uwaga” pokazano chłopczyka z nowotworem móżdżku. Ogarnij świat z urodzonymi po defoliantach w delcie Mekongu (podczas wojny w Wietnamie), dzieci mordowane podczas ludobójstwa na Wołyniu czy zesłanie z rodzicami na Syberię lub do Kazachstanu.
Piszę, a Kazimiera Szczuka u „Stokrotki” z wielką nienawiścią mówi o płodach i zaleca uważającym inaczej..."niech wyjmą je z brzucha i sobie porozmawiają”. Każda ciężarna wie, że jest wielka łączność duchowa pomiędzy nią i dzieciątkiem („rozmowa”). Jak Bóg ma sądzić tak zaćmioną niewiastę?
Na blogu Janusza Palikota dałem komentarz, bo autor po pewnej przerwie ponownie głosi chwałę mordowania dzieci nienarodzonych.
"Niech Pan opisze jak w Pana sercu rodzi się pragnienie zabijania dzieci nienarodzonych...i to dzieci szczególnej troski (z gwałtu, chore oraz „zagrażające” życiu matki). Wielu powstaje z gwałtu (w małżeństwie). Najdziwniejsze jest to, że popiera Pan zasłanianie się w zagrożeniu swoim dzieckiem...
Niech Pan napisze coś o swoim sumieniu, naszej egzystencji jako człowieka, bo z jednej strony jest Pan ludzki i odwiedza chorego gen. Wojciecha Jaruzelskiego, a za chwilkę głosi chwałę eutanazji i aborcji".
W tej intencji poszedłem do spowiedzi, aby dzień przekazać Bogu w czystości...odmówiłem też nowennę do Dzieciątka Jezus, gdzie w litanii poprosiłem, aby przybyło do rozpadającej się rodziny koleżanki z którą rozmawiałem... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1158
Na pewno myślisz, że taki jak ja cały czas patrzy w niebo i żyje tylko duchem, a przecież szatan nie śpi. Tuż po przebudzeniu w mojej głowie znalazła się prof. Skrzeczyszyn, która reprezentuje wampiryzm duchowy.
Właśnie męczył się z nią poseł Andrzej Dera, bo jako żonaty i dzieciaty nie mógł pojąc szarlatanerii gender. Został ośmieszony, bo to nowa epokowa teoria na miarę Miczurina i Łysenki, a jemu tylko „seks w głowie”.
To przykład siostry ze zrujnowaną duszą, która nawet widząc cud zacznie bluźnić. Pani profesor wie, że nie ma duszy i ten argument powinien każdemu wystarczyć. To wielka nędza niedowiarków i nieuleczalne ubóstwo. Nic nie może ją doprowadzić do wiary i bycia lepszą.
W moim stanie jasno widzisz, że rządzą nami ludzi pragnący być bogami. Stąd teoria o bezpłciowości, którą na rozkaz propaguje TVN, Super Stacja, radiostacje i gazety. To królowa jednej nocy...
Jakby na potwierdzenie pasuje tutaj dyskusja z niewiastą erą z blogu Joanny Senyszyn, która stwierdziła, że jest racjonalistką z diabelską pewnością, że Tam Nic Nie Ma!
W komentarzu napisałem, że z takimi osobami nie wolno dyskutować, bo zwodzą wywodami zabarwionymi prawdą. Nie widzą, że w gubieniu dusz pomaga im upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji.
Słusznie zarzuciła, że ci, co powołują się na Boga mają najwięcej wspólnego z diabłem, a to jest jasne, bo przeciwnik Boga atakuje właśnie takich jak ja.
Odpowiedziałem, że neguje istnienie szatana, a nieświadomie jest jego wysłanniczką...zadowoloną z prostowania ścieżek głupich. W tym czasie wierzy w jego bajkę, że po śmierci czeka nas koniec!
Żydzi rozumują podobnie i dalej żyją jak w czasach Gniewu w oczekiwaniu na nadejście Zbawiciela, który położy pod ich stopami wrogów. Pan Jezus już przybył, ogłosił, że istnieje Królestwo Niebieskie i w momencie męczeńskiej śmierci otworzył jego bramy.
Wczoraj nawet wskazał na to, że nie rozpoznano przyjścia Jana Chrzciciela, a Jego odrzucono. Tak się złożyło, że właśnie czytałem wizję Marii Valtorty w której Pan Jezus rozmawiał z rabbim Gamalielem ze Świątyni Jerozolimskiej, który stwierdził, że starsi nie mogą pojąć Ewangelii, ponieważ biorą ją rozumowo.
Pan Jezus wyjaśnił, że Izrael nie przyjmuje Go z własnej woli, bo duch nauczycieli jest przytłoczony wieloma rzeczami i wciąż czekają na znak, aby uwierzyć! Zbyt wiele nauki, zbyt mało miłości i pokory.
Dziwne, bo podczas Eucharystii otrzymałem połówkę św. Hostii. Nie wiedziałem, co to oznacza, ale w pokoju wróciłem do domu. Przed wyjazdem na zakupy poprosiłem św. Michała Archanioła o ochronę.
W centrum handlowym zalały mnie miłe zapachy, muzyka, gwar zadowolonych ludzi...znalazłem się w namiastce nieba. Łzy zalały oczy, bo natychmiast poznałem intencję i zacząłem odmawiać moją modlitwę.
W wielkim uniesieniu wołałem do Boga za tych, którzy nie potrafią odczytać znaków czasu. Wielu analizuje objawienia i przepowiednie: chrześcijanie będą prześladowani - to nas prześladują...nastąpi koniec świata z ponownym przyjściem Pana Jezusa - to przygotowują się do Apokalipsy!
Odczyt intencji potwierdził później oglądany film o dzienniku Livingstone’a, gdzie z trudem oddzielono druk gazety od ręcznie dokonanych na niej zapisków. Szukałem też programu ABBY do konwertowania pisma ręcznego.
W wielkim bólu płynęła moja modlitwa, a w tym czasie setki lampek odbijały się w szybach tworząc lazur nieba. Nie obchodziło mnie nic, niczego nie potrzebowałem i wprost nie było mnie dla tego świata!
Po powrocie wróciłem na Mszę świętą, gdzie dowiedziałem się, że dzisiaj jest wspomnienie mistyka św. Jana od Krzyża. W ręku znalazła się jego „Noc ciemna”. Tam trafiłem na opis mojego charyzmatu, który polega na zjednaniu swojej woli z wolą Boską z walką między „starym”, a „nowym człowiekiem”.
Takie rozważania nie nadają się dla poszukujących drogi do Boga jako Ojca. Wówczas nie było jeszcze Eucharystii jako pokarmu codziennego...dającego moc w naszej słabości. APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1196
W śnie znalazłem się wśród barbarzyńców, którzy mordowali. Nie wiem jak to się stało, ale ocalałem i obudziłem się dokładnie o północy!
Usiadłem wstrząśnięty i przeżegnałem się, a myśl uciekła do św. Michała Archanioła, którego poprosiłem o ochronę. Przykro jest, że rządzą nami ludzie opętani nienawiścią i autentycznie przestraszeni.
Spójrz na ten świat z moją łaską...od Boga. Zobacz królestwo ziemskie szatana („obóz ziemię”) z „państwami w państwach”. Nawet nie mogę sobie wyobrazić tego, co czuje Bóg, gdy na Jego Oczach trwa bezmiar podłości, a nawet nasze myśli są odkryte!
Ja w takich momentach doznaję wstrząsu i chciałbym się gdzieś schować. Wtedy z krzykiem wołam: „Boże! Ojcze! Jezu! zmiłuj się Panie”! Nie wiem czy robak potrafi płakać w cierpieniu, ale tak się czuję.
Towarzysze wciąż nie mogą pojąć, że chodzę do kościoła z miłości do Pana Jezusa i pragnę uświęcenia siebie. Ponadto uczestniczę w dziele zbawiania, a nie po to, aby spotykać się tam się z „cichociemnymi”.
Trudno jest jednak odkręcić myślenie bolszewickie. Niewiele różnimy się od Korei Północnej, gdzie płaczą na rozkaz i udają, że się radują w głodzie. U nas też najważniejsze jest bezpieczeństwo „samych swoich”.
Świat to nienawiść, a zadanie synów szatana jest jedno: „niszczyć, psuć wszystko i panować”. W rzeczach najświętszych widzą zło, a takich jak ja - idących za Panem Jezusem - określają zwiedzionymi.
Ze złości i w proteście nie chciałem dzisiaj iść do kościoła, bo po tylu latach nie chcę wciąż spotykać czuwających nade mną. Zły dodatkowo odciąga, abym nie trafiał na nabożeństwa roratnie, ale obudzono o czasie. Tak jak się spodziewałem...w ciemności, zza krzaków wyszedł sąsiad, bo najważniejszy jest element zaskoczenia!
„Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców (...) Co innego grzesznicy: są jak plewa, którą wiatr rozmiata. Ps 1
Po Eucharystii wrócił pokój i ufność w Opatrzność Bożą. To musisz sam poznać, bo trudno jest ten stan przekazać widzącym bezpieczeństwo w broni, wojsku i policji.
Rządzący boją się słowa prawdy i opanowali precyzyjnie skrytobójstwo...na wszystkie możliwe sposoby. Większość myśli, że słowo „zabijamy” oznacza uderzenie młotkiem w głowę, a wystarczy zwolnienie z pracy ojca rodziny lub zostawienie wacika w sercu podczas operacji...
Syn Anny Walentynowicz rozpoznał zwłoki matki, które były prawie nieuszkodzone, ale wg mnie nie dotarły do Polski. W jego grobie leży inna osoba...z kodem genetycznym jego matki! Nigdy już nie zazna pokoju: jeździ, sprawdza, przegląda protokóły sekcji.
On jeszcze nie wie, ale uczyniono to specjalnie. Dzieci szatana to nienawiść, zemsta oraz radość z zabawy ze swoimi ofiarami (sadyzm).
Władca tego świata dysponuje władzą i złotem, a to otwiera im wszystkie drzwi...w mass-mediach, sądach, a nawet w sercach niewiast.
Wreszcie pokazano prawdę o zamordowaniu ostatniego kapłana „Solidarności” ks. Sylwesta Zycha (trzy miesiące po zakończeniu ‘okrągłego stołu’). Właśnie dzisiaj w TVP 1 dano film „Maria z Nazaretu”, aby krzyżowaniem Pana Jezusa...w Adwencie oderwać uwagę od rocznicy 13 grudnia. Dworaki telewizyjne są bardzo religijne (precyzyjne w szkodzeniu).
Towarzysze płaczą z powodu rozwiązania WSI. Zapomnieli biedacy, że wszystkie królestwa ziemskie są nietrwała. W pragnieniu odwetu napadnięto na Antoniego Macierewicza.
Na blogu Janusza Palikota napisałem, że: „robienie z Antoniego Macierewicza ruskiego szpiega jest głupie. (...) Po co Pan tak postępuje? Przecież to prostytucja polityczna. Pana wpis skomentuję: „robi Pan za Żyrinowskiego”...m i e s z a t i e l. Po Tamtej Stronie wszystko wiedzą o Panu, a ja to przekazuję!”
„Ojczyzno ma tyle razy we krwi skąpana” słucham nagranej pieśni przejmująco śpiewanej na pogrzebie matki ks. Jerzego Popiełuszki...urwanej przy słowach, że "zawsze czynił to obcy, a dziś brata zabija brat"!
Wyszedłem i odmówiłem całą modlitwę w intencji tego dnia i sprawdziłem, że płonie lampka pod krzyżem... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1154
W drodze na Mszę św. roratnią odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego, a ból zalewał serce, bo w tym czasie Ukraińcy marzną na Majdanie. Jako dusza pragnę wolności, prawdy i sprawiedliwości, ale tego nie da nam nikt oprócz Boga.
W kościele, po zapaleniu gromnicy napłynęła bliskość Matki Bożej. Nie wiem dlaczego stało się to właśnie w tej chwilce. Tego nie można przekazać i opisać naszym językiem. Ludzie wierzący krępują się swoich przeżyć duchowych, bo czeka ich zarzut, że to im się zdaje, albo są chorzy.
Tak pragnie szatan i głosi to przez swoich wysłanników: racjonalistów z przewodzącymi im kolegami psychiatrami oraz ateistów mądrusiów często opętanych intelektualnie.
Każde dziecko wie, co oznacza obecność matki ziemskiej, która odchodzi po cichutku, gdy zaśnie. Czujemy też bliskość osób ukochanych. Nawet teraz, gdy piszę łzy kręcą się w oczach.
Z Medziugorja otrzymujemy „Echo” z orędziami MB Pokoju, a mieliśmy z niego zrezygnować. Wydaję na „Super express”, a szkoda na Słowa Matki, która mówi zawsze to samo...jak matka ziemska do dzieci.
„Ja, Pan, twój Bóg, ująłem cię za prawicę, mówiąc ci: "Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą". Nie bój się (...) Ja cię wspomagam (...)” . Iz 41, 13-20
Pan jest łagodny i bardzo łaskawy. / Pan jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. Ps 145
Pan Jezus powiedział, że: „Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on". Mt 11,11-15
Dzisiaj trwałem w wielkim skupieniu. Kapłan mówił o prostowaniu dróg naszego życia i przypomniał jak robiono z trasami, którymi miał jechać sekretarz (film „Alternatywy 4”). Piaskiem zasypywano dziury w drodze, krawężniki malowano, a pobocza „obsadzano” drzewkami wbitymi w ziemię.
Św. Hostia ułożyła się ochronnie. Minęła godzina, a moje serce dalej zalewała miłość i pokój ze słodyczą w ustach. Wracałem w uniesieniu, a dusza wołała do Matki Bożej...jakby w litanii:
Królowo Nieba i ziemi, Matko Pokoju, Matko Dobrej Śmierci...Matko! bądź z nami, nie opuszczaj nas, Królowo Aniołów, Święta Boża Rodzicielko, Matko Litościwa, Królowo Wszystkich Świętych, Matko niewidomych i sierot, zaginionych i uwięzionych, a także chorych psychicznie.
Pod koniec zacząłem śpiewać piosenkę: „Hej! Sokoły” o miłości do dziewczyny i tęsknocie za zieloną Ukrainą. To na czasie, bo w tym kraju trwają próby zrzucenia kajdan. Życie człowieka na tym zesłaniu przypomina miotanie się tych braci, którzy w Eurokołchozie widzą wzór, a to duchowy Egipt z propagowaną właśnie bezpłciowością, dwulicowością, megaoszustwami oraz zasadą ‘dziel i rządź’...
Trafiłem na „Anioł Pański” z wizerunkami Matki Bożej Częstochowskiej oraz z Gwadelupy (Meksyk), której oddano w opiekę naszą ojczyznę. Do naszego biskupa podczas wizyty w Chinach podeszła Meksykanka i poprosiła o błogosławieństwo. Padła na kolana, gdy pokazał jej wizerunek MB z Gwadelupy...
W TVP Kultura w programie „Muzyka świata” śpiewał zespół z Jamajki Twinkle Brathers z naszymi góralskimi Trebunimi Tutkami. Coś pięknego (1995 r.). Dzisiaj nie wolno pokazywać miłości między narodami i patriotyzmu.
Wyszliśmy, aby zapalić lampkę pod krzyżem, a ja ten czas wykorzystałem na odmówienie całej mojej modlitwy w intencji tego dnia.
Trafiłem na zapis z 2008 roku, gdzie dziękowałem za wolną ojczyznę, a z dyktafonu odtwarzałem wielokrotnie pieśń: „Ojczyzno ma”, którą śpiewano na pogrzebie matki ks. Jerzego Popiełuszki... APEL
- 11.12.2013(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ NAWRÓCENIA
- 10.12.2013(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE POCZUWAJĄ SIĘ DO WINY
- 09.12.2013(p) ZA PRZESTRASZONYCH PRZEZ WŁADZĘ
- 08.12.2013(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH SPECJALNEJ ŁASKI
- 07.12.2013(s) ZA NIESZCZĘŚLIWE RODZINY
- 06.12.2013(pt) ZA ŚLEPYCH DUCHOWO
- 05.12.2013(c) ZA DOCHOWUJĄCYCH WIERNOŚCI
- 04.12.2013(ś) ZA ŻYJĄCYCH W CIEMNOŚCI
- 03.12.2013(w) ZA MAJĄCYCH FANABERIE
- 02.12.2013(p) ZA TKWIĄCYCH W MROKU