Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

15.12.2013(n) ZA NIESZCZĘŚLIWE DZIECI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 grudzień 2013
Odsłon: 1294

     Wczoraj, podczas jazdy samochodem słuchaliśmy relacji polskiego misjonarza, który od 35 lat przebywa wśród Papuasów. Ich dzieci nie chodzą do szkoły, ponieważ rodziny żyją w buszu, a dodatkowy kłopot sprawia porozumiewanie się różnymi językami. Kapłan odmówił „Ojcze nasz” w ich narzeczach.

    Zobacz na tym tle nasze dzieci i ich deprawowanie w szkołach. Właśnie profesor Senyszyn na swoim blogu zdenerwowała się, bo zamiast szerzenia edukacji seksualnej propaguje się nauczanie Kościoła świętego, który „nie ceni wiedzy, a prawdą się brzydzi”. Ona pragnie, aby dzieci otrzymywały rzetelną wiedzę opartą na bezbożności, a nie bogobojności. 

    Siedziałem w nocy, ale rano w sercu pojawiło się drgnięcie...”Msza św. o 10.15”, a dodatkowo "spojrzał" obraz Pana Jezusa błogosławiącego matki z dziećmi. 

    Na nabożeństwie nie pasowały czytania i kazanie dla dzieci, bo przecież nie rozumieją o co chodzi w zbawieniu. Dopiero następnego dnia odczytałem intencję modlitewną i wołałem dwie godziny za nieszczęśliwe dzieci.      

    Momentami prawie umierałem, bo przepływały różne ich cierpienia...od głodu i braku wody poprzez  wojnę (Syria), osierocenie, wypadki i straszne choroby do rozpadających się małżeństw.

    Na szczycie tego cierpienia trafiłem do koleżanki z propozycją mediacji, bo znalazła się w takiej sytuacji. Powiedziałem jej, że: rodzina jest najmniejszym królestwem Boga na ziemi i dlatego jest celem ataków (gender, pokusy szatana, zdrady, itd.), a obowiązkiem katolika jest jej obrona.

    To oznacza wołanie o pomoc do Boga, bo sami nie damy rady. Ponadto trzeba drugiej stronie przebaczyć, schować swoje ambicje i nie unosić się. Zdradzający często nie wie co czyni, nie widzi cierpienia swojego dziecka, a po czasie ma różne rozterki, bo „szczęście” okazuje się złudne.

    Przez sekundę wyobraź sobie dziecko, które zostaje pozbawione swojego ojca oraz musi zmienić szkołę i otoczenie, a w tym czasie widzi jak rośnie przepaść pomiędzy jego rodzicami.         

    Nie mogłem ukoić się podczas odmawiania mojej modlitwy...Jezu! Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nad nieszczęśliwymi dziećmi i duszami takich. Na zakończenie podczas przebijania św. Boku Zbawiciela zachwiałem się. Popłynęła koronka do 5-ciu św. Ran. 

    W TVN „Uwaga” pokazano chłopczyka z nowotworem móżdżku. Ogarnij świat z urodzonymi po defoliantach w delcie Mekongu (podczas wojny w Wietnamie), dzieci mordowane podczas ludobójstwa na Wołyniu czy zesłanie z rodzicami na Syberię lub do Kazachstanu.

    Piszę, a Kazimiera Szczuka u „Stokrotki” z wielką nienawiścią mówi o płodach i zaleca uważającym inaczej..."niech wyjmą je z brzucha i sobie porozmawiają”. Każda ciężarna wie, że jest wielka łączność duchowa pomiędzy nią i dzieciątkiem („rozmowa”). Jak Bóg ma sądzić tak zaćmioną niewiastę?          

    Na blogu Janusza Palikota dałem komentarz, bo autor po pewnej przerwie ponownie głosi chwałę mordowania dzieci nienarodzonych.

    "Niech Pan opisze jak w Pana sercu rodzi się pragnienie zabijania dzieci nienarodzonych...i to dzieci szczególnej troski (z gwałtu, chore oraz „zagrażające” życiu matki). Wielu powstaje z gwałtu (w małżeństwie). Najdziwniejsze jest to, że popiera Pan zasłanianie się w zagrożeniu swoim dzieckiem...

    Niech Pan napisze coś o swoim sumieniu, naszej egzystencji jako człowieka, bo z jednej strony jest Pan ludzki i odwiedza chorego gen. Wojciecha Jaruzelskiego, a za chwilkę głosi chwałę eutanazji i aborcji".

    W tej intencji poszedłem do spowiedzi, aby dzień przekazać Bogu w czystości...odmówiłem też nowennę do Dzieciątka Jezus, gdzie w litanii poprosiłem, aby przybyło do rozpadającej się rodziny koleżanki z którą rozmawiałem...                                                                                                                                                                          APEL

14.12.2013(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE POTRAFIĄ ODCZYTAĆ ZNAKÓW CZASU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 grudzień 2013
Odsłon: 1181

    Na pewno myślisz, że taki jak ja cały czas patrzy w niebo i żyje tylko duchem, a przecież szatan nie śpi. Tuż po przebudzeniu w mojej głowie znalazła się prof. Skrzeczyszyn, która reprezentuje wampiryzm duchowy.

    Właśnie męczył się z nią poseł Andrzej Dera, bo jako żonaty i dzieciaty nie mógł pojąc szarlatanerii gender. Został ośmieszony, bo to nowa epokowa teoria na miarę Miczurina i Łysenki, a jemu tylko „seks w głowie”. 

    To przykład siostry ze zrujnowaną duszą, która nawet widząc cud zacznie bluźnić. Pani profesor wie, że nie ma duszy i ten argument powinien każdemu wystarczyć. To wielka nędza niedowiarków i nieuleczalne ubóstwo. Nic nie może ją doprowadzić do wiary i bycia lepszą.

     W moim stanie jasno widzisz, że rządzą nami ludzi pragnący być bogami. Stąd teoria o bezpłciowości, którą na rozkaz propaguje TVN, Super Stacja, radiostacje i gazety. To królowa jednej nocy...

    Jakby na potwierdzenie pasuje tutaj dyskusja z niewiastą erą z blogu Joanny Senyszyn, która stwierdziła, że jest racjonalistką z diabelską pewnością, że Tam Nic Nie Ma! 

    W komentarzu napisałem, że z takimi osobami nie wolno dyskutować, bo zwodzą wywodami zabarwionymi prawdą. Nie widzą, że w gubieniu dusz pomaga im upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji. 

    Słusznie zarzuciła, że ci, co powołują się na Boga mają najwięcej wspólnego z diabłem, a to jest jasne, bo przeciwnik Boga atakuje właśnie takich jak ja.

  Odpowiedziałem, że neguje istnienie szatana, a nieświadomie jest jego wysłanniczką...zadowoloną z prostowania ścieżek głupich. W tym czasie wierzy w jego bajkę, że po śmierci czeka nas koniec!

    Żydzi rozumują podobnie i dalej żyją jak w czasach Gniewu w oczekiwaniu na nadejście Zbawiciela, który położy pod ich stopami wrogów. Pan Jezus już przybył, ogłosił, że istnieje Królestwo Niebieskie i w momencie męczeńskiej śmierci otworzył jego bramy.

    Wczoraj nawet wskazał na to, że nie rozpoznano przyjścia Jana Chrzciciela, a Jego odrzucono. Tak się złożyło, że właśnie czytałem wizję Marii Valtorty w której Pan Jezus rozmawiał z rabbim Gamalielem ze Świątyni Jerozolimskiej, który stwierdził, że starsi nie mogą pojąć Ewangelii, ponieważ biorą ją rozumowo.

    Pan Jezus wyjaśnił, że Izrael nie przyjmuje Go z własnej woli, bo duch nauczycieli jest przytłoczony wieloma rzeczami i wciąż czekają na znak, aby uwierzyć! Zbyt wiele nauki, zbyt mało miłości i pokory.   

    Dziwne, bo podczas Eucharystii otrzymałem połówkę św. Hostii. Nie wiedziałem, co to oznacza, ale w pokoju wróciłem  do domu. Przed wyjazdem na zakupy poprosiłem św. Michała Archanioła o ochronę.

    W centrum handlowym zalały mnie miłe zapachy, muzyka, gwar zadowolonych ludzi...znalazłem się w namiastce nieba. Łzy zalały oczy, bo natychmiast poznałem intencję i zacząłem odmawiać moją modlitwę. 

    W wielkim uniesieniu wołałem do Boga za tych, którzy nie potrafią odczytać znaków czasu. Wielu analizuje objawienia i przepowiednie: chrześcijanie będą prześladowani - to nas prześladują...nastąpi koniec świata z ponownym przyjściem Pana Jezusa - to przygotowują się do Apokalipsy!   

    Odczyt intencji potwierdził później oglądany film o dzienniku Livingstone’a, gdzie z trudem oddzielono druk gazety od ręcznie dokonanych na niej zapisków. Szukałem też programu ABBY do konwertowania pisma ręcznego. 

    W wielkim bólu płynęła moja modlitwa, a w tym czasie setki lampek odbijały się w szybach tworząc lazur nieba. Nie obchodziło mnie nic, niczego nie potrzebowałem i wprost nie było mnie dla tego świata! 

   Po powrocie wróciłem na Mszę świętą, gdzie dowiedziałem się, że dzisiaj jest wspomnienie mistyka św. Jana od Krzyża. W ręku znalazła się jego „Noc ciemna”. Tam trafiłem na opis mojego charyzmatu, który polega na zjednaniu swojej woli z wolą Boską z walką między „starym”, a „nowym człowiekiem”.

    Takie rozważania nie nadają się dla poszukujących drogi do Boga jako Ojca. Wówczas nie było jeszcze Eucharystii jako pokarmu codziennego...dającego moc w naszej słabości.                                                                                                                                                      APEL

 

13.12.2013(pt) ZA WALCZĄCYCH W SŁUSZNEJ SPRAWIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 grudzień 2013
Odsłon: 1220

    W śnie znalazłem się wśród barbarzyńców, którzy mordowali. Nie wiem jak to się stało, ale ocalałem i obudziłem się dokładnie o północy!

    Usiadłem wstrząśnięty i przeżegnałem się, a myśl uciekła do św. Michała Archanioła, którego poprosiłem o ochronę. Przykro jest, że rządzą nami ludzie opętani nienawiścią i autentycznie przestraszeni.

    Spójrz na ten świat z moją łaską...od Boga. Zobacz królestwo ziemskie szatana („obóz ziemię”) z „państwami w państwach”. Nawet nie mogę sobie wyobrazić tego, co czuje Bóg, gdy na Jego Oczach trwa bezmiar podłości, a nawet nasze myśli są odkryte!

    Ja w takich momentach doznaję wstrząsu i chciałbym się gdzieś schować. Wtedy z krzykiem wołam: „Boże! Ojcze! Jezu! zmiłuj się Panie”! Nie wiem czy robak potrafi płakać w cierpieniu, ale tak się czuję.

    Towarzysze wciąż nie mogą pojąć, że chodzę do kościoła z miłości do Pana Jezusa i pragnę uświęcenia siebie. Ponadto uczestniczę w dziele zbawiania, a nie po to, aby spotykać się tam się z „cichociemnymi”.

    Trudno jest jednak odkręcić myślenie bolszewickie. Niewiele różnimy się od Korei Północnej, gdzie płaczą na rozkaz i udają, że się radują w głodzie. U nas też najważniejsze jest bezpieczeństwo „samych swoich”.

    Świat to nienawiść, a zadanie synów szatana jest jedno: „niszczyć, psuć wszystko i panować”. W rzeczach najświętszych widzą zło, a takich jak ja - idących za Panem Jezusem - określają zwiedzionymi.

     Ze złości i w proteście nie chciałem dzisiaj iść do kościoła, bo po tylu latach nie chcę wciąż spotykać czuwających nade mną. Zły dodatkowo odciąga, abym nie trafiał na nabożeństwa roratnie, ale obudzono o czasie. Tak jak się spodziewałem...w ciemności, zza krzaków wyszedł sąsiad, bo najważniejszy jest element zaskoczenia! 

    „Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców (...) Co innego grzesznicy: są jak plewa, którą wiatr rozmiata. Ps 1

     Po Eucharystii wrócił pokój i ufność w Opatrzność Bożą. To musisz sam poznać, bo trudno jest ten stan przekazać widzącym bezpieczeństwo w broni, wojsku i policji. 

    Rządzący boją się słowa prawdy i opanowali precyzyjnie skrytobójstwo...na wszystkie możliwe sposoby. Większość myśli, że słowo „zabijamy” oznacza uderzenie młotkiem w głowę, a wystarczy zwolnienie z pracy ojca rodziny lub zostawienie wacika w sercu podczas operacji...

      Syn Anny Walentynowicz rozpoznał zwłoki matki, które były prawie nieuszkodzone, ale wg mnie nie dotarły do Polski. W jego grobie leży inna osoba...z kodem genetycznym jego matki! Nigdy już nie zazna pokoju: jeździ, sprawdza, przegląda protokóły sekcji.

    On jeszcze nie wie, ale uczyniono to specjalnie. Dzieci szatana to nienawiść, zemsta oraz radość z zabawy ze swoimi ofiarami (sadyzm).

    Władca tego świata dysponuje władzą i złotem, a to otwiera im wszystkie drzwi...w mass-mediach, sądach, a nawet w sercach niewiast.

   Wreszcie pokazano prawdę o zamordowaniu ostatniego kapłana „Solidarności” ks. Sylwesta Zycha (trzy miesiące po zakończeniu ‘okrągłego stołu’). Właśnie dzisiaj  w TVP 1 dano film „Maria z Nazaretu”, aby krzyżowaniem Pana Jezusa...w Adwencie oderwać uwagę od rocznicy 13 grudnia. Dworaki telewizyjne są bardzo religijne (precyzyjne w szkodzeniu).

   Towarzysze płaczą z powodu rozwiązania WSI. Zapomnieli biedacy, że wszystkie królestwa ziemskie są nietrwała. W pragnieniu odwetu napadnięto na Antoniego Macierewicza.

    Na blogu Janusza Palikota napisałem, że: „robienie z Antoniego Macierewicza ruskiego szpiega jest głupie. (...) Po co Pan tak postępuje? Przecież to prostytucja polityczna. Pana wpis skomentuję: „robi Pan za Żyrinowskiego”...m i e s z a t i e l. Po Tamtej Stronie wszystko wiedzą o Panu, a ja to przekazuję!”

    „Ojczyzno ma tyle razy we krwi skąpana” słucham nagranej pieśni przejmująco śpiewanej na pogrzebie matki ks. Jerzego Popiełuszki...urwanej przy słowach, że "zawsze czynił to obcy, a dziś brata zabija brat"!

    Wyszedłem i odmówiłem całą modlitwę w intencji tego dnia i sprawdziłem, że płonie lampka pod krzyżem...                                                                                              APEL

 

12.12.2013(c) ZA KOCHAJĄCYCH SWOJĄ OJCZYZNĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 grudzień 2013
Odsłon: 1184

    W drodze na Mszę św. roratnią odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego, a ból zalewał serce, bo w tym czasie Ukraińcy marzną na Majdanie. Jako dusza pragnę wolności, prawdy i sprawiedliwości, ale tego nie da nam nikt oprócz Boga.

    W kościele, po zapaleniu gromnicy napłynęła bliskość Matki Bożej. Nie wiem dlaczego stało się to właśnie w tej chwilce. Tego nie można przekazać i opisać naszym językiem. Ludzie wierzący krępują się swoich przeżyć duchowych, bo czeka ich zarzut, że to im się zdaje, albo są chorzy.

    Tak pragnie szatan i głosi to przez swoich wysłanników: racjonalistów z przewodzącymi im kolegami psychiatrami oraz  ateistów mądrusiów często opętanych intelektualnie.

    Każde dziecko wie, co oznacza obecność matki ziemskiej, która odchodzi po cichutku, gdy zaśnie. Czujemy też bliskość osób ukochanych. Nawet teraz, gdy piszę łzy kręcą się w oczach.

  Z Medziugorja otrzymujemy „Echo” z orędziami MB Pokoju, a mieliśmy z niego zrezygnować. Wydaję na „Super express”, a szkoda na Słowa Matki, która mówi zawsze to samo...jak matka ziemska do dzieci.  

    „Ja, Pan, twój Bóg, ująłem cię za prawicę, mówiąc ci: "Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą". Nie bój się (...) Ja cię wspomagam (...)” . Iz 41, 13-20

    Pan jest łagodny i bardzo łaskawy. / Pan jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. Ps 145

    Pan Jezus powiedział, że: „Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on". Mt 11,11-15

    Dzisiaj trwałem w wielkim skupieniu. Kapłan mówił o prostowaniu dróg naszego życia i przypomniał jak robiono z trasami, którymi miał jechać sekretarz (film „Alternatywy 4”). Piaskiem zasypywano dziury w drodze, krawężniki malowano, a pobocza „obsadzano” drzewkami wbitymi w ziemię.  

    Św. Hostia ułożyła się ochronnie.  Minęła godzina, a moje serce dalej zalewała miłość i pokój ze słodyczą w ustach. Wracałem w uniesieniu, a dusza wołała do Matki Bożej...jakby w litanii:

    Królowo Nieba i ziemi, Matko Pokoju, Matko Dobrej Śmierci...Matko! bądź z nami, nie opuszczaj nas, Królowo Aniołów, Święta Boża Rodzicielko, Matko Litościwa, Królowo Wszystkich Świętych, Matko niewidomych i sierot, zaginionych i uwięzionych, a także chorych psychicznie.

    Pod koniec zacząłem śpiewać piosenkę: „Hej! Sokoły” o miłości do dziewczyny i tęsknocie za zieloną Ukrainą. To na czasie, bo w tym kraju trwają próby zrzucenia kajdan. Życie człowieka na tym zesłaniu przypomina miotanie się tych braci, którzy w Eurokołchozie widzą wzór, a to duchowy Egipt z propagowaną właśnie bezpłciowością, dwulicowością, megaoszustwami oraz zasadą ‘dziel i rządź’...

    Trafiłem na „Anioł Pański” z wizerunkami Matki Bożej Częstochowskiej oraz z Gwadelupy (Meksyk), której oddano w opiekę naszą ojczyznę. Do naszego biskupa podczas wizyty w Chinach podeszła Meksykanka i poprosiła o błogosławieństwo. Padła na kolana, gdy pokazał jej wizerunek MB z Gwadelupy...

    W TVP Kultura w programie „Muzyka świata” śpiewał zespół z Jamajki Twinkle Brathers z naszymi góralskimi Trebunimi Tutkami. Coś pięknego (1995 r.). Dzisiaj nie wolno pokazywać miłości między narodami i patriotyzmu. 

  Wyszliśmy, aby zapalić lampkę pod krzyżem, a ja ten czas wykorzystałem na odmówienie całej mojej modlitwy w intencji tego dnia.

    Trafiłem na zapis z 2008 roku, gdzie dziękowałem za wolną ojczyznę, a z dyktafonu odtwarzałem wielokrotnie  pieśń: „Ojczyzno ma”, którą śpiewano na pogrzebie matki ks. Jerzego Popiełuszki...                                                        APEL

 

11.12.2013(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ NAWRÓCENIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 grudzień 2013
Odsłon: 1278

    Na blogu Joanny Senyszyn niewiasta era żaliła się na to, że z córką zaznały krzywdy od tych, którym uczyniły dobro (niezasłużone cierpienie), a moje modlitwy w jej intencji potraktowała jako zamach na jej wolność (łamanie Konstytucji) i stalking!

    Takich jak ja potrzebuje kler, aby przynosili pieniądze za Msze święte. Stwierdziłem, że żadna modlitwa nie jest marnowana i zostanie przekazana za innych potrzebujących.

> Reprezentuję racjonalizm...żyję sobie bez zastanawiania się, a później się zobaczy!

    Można nie wierzyć w Boga (łaska), ale - wobec ewidentnych dowodów - wykluczanie Istnienia Nadprzyrodzoności jest żenujące: żyję, a później zobaczę, co będzie. To głupota duchowa, bo w momencie naszego poczęcia otrzymałaś nieśmiertelną duszę...będzie istniała w Niebie, Czyśćcu lub w Piekle.

    Racjonalizm to wielkie ograniczenie umysłowe wynikające z zalewania tych osób szatańskimi „mądrościami”: jesteśmy jednością psycho-fizyczną...bez duchowej (zwierzątka na dwóch nogach, które posiadają rękę).

    Niektórzy nawet głoszą, że nie mamy wolnej woli (woły w kieracie) oraz natchnień. Podobne poglądy reprezentują koledzy psychiatrzy...bardzo groźni, bo zabijają wówczas rozpoznaniami.

    Najwięcej cierpienia sprawia mi każdy katolik dobry fachowiec, ale niewierzący. Nie rozumieją tacy, że Pan Jezus wysyła mnie do nich, ale trwają przy swoich poglądach.    

    Przykro mi, bo wyszedłem w ciemność na Mszę św. do Matki Bożej, a wierni władzy ludowej już w akcji. Najbardziej podejrzane jest to, że od 25 lat codziennie chodzę do kościoła i żegnam się wodą święconą, a nawet walczę o jej nalewanie.

    "Z kimże byście mogli Mnie porównać (...) Podnieście oczy w górę i patrzcie: Kto stworzył te gwiazdy? (...) Pan to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona”. Iz 40, 25-31

    Prawie chciało się płakać podczas śpiewu moje ulubionego Ps 103: Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca.

    Pan Jezus prosił: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. (...) znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Mt 11, 28-30

    Kapłan pięknie mówił o narodzie wybranym na który ówczesna bezpieka nałożyła niewyobrażalne ciężary w postaci „prawa”. Pieśni rozrywały serce, chwyciłem twarz w dłonie i tak trwałem jak dzieciątko. Pan Jezus zaskoczył mnie dzisiaj całkowicie, a po Eucharystii nie mogłem się ukoić.

                                                                                               APEL

Oto migawki z tych dyskusji.

13.12.2013 Blog Joanny Senyszyn Rozdwojenie jaźni ministry edukacji  

                                                        Pani Profesor!

    Nie wiem co wspólnego - z decyzjami głupich kobiet - ma Kościół święty, gdzie jest rozdawany Chleb Życia, Cud Ostatni i innego już nie będzie. Pani jednak wciąż widzi tylko mury świątyni i posługujących kapłanów.

    To jest niedopuszczalne ograniczenie umysłowe, a faktycznie opętanie intelektualne. W tym stanie nie może Pani być Europosłanką, bo dyskryminuje Pani takich jak ja i podjudza do złych czynów. 

>  Kościół nie ceni wiedzy, a prawdą się wręcz brzydzi, bo interesuje go tylko indoktrynacja.

    Jest całkowicie odwrotnie, bo tylko w mojej wierze jest Prawda. W tym czasie narzuca Pani jeden światopogląd, a nawet wiarę (a t e i z m), który rzekomo niesie naukę (bajeczki o naszym pochodzeniu) i prawdę (nie mamy duszy, a po śmierci zakopią)...

   Ja wiem, że jestem stworzony przez Boga Ojca (kreacjonizm) i nie przeszkadza mi wyznawanie przez Panią Profesor kretynizmu.

>  Dlaczego krytykuje Pani życie bogobojne?

    W ten sposób obraża Pani wyznawców wszystkich religii. Naprawdę nie boi się Pani ludzi i Boga? 

>  Kościół jest dotknięty, kiedy nie udaje mu się wyłudzić dostatecznie dużo pieniędzy...

    Proszę, aby określała Pani dokładnie kościół, który Pani obraża, bo nie wiadomo czy jest to Kościół Prawosławny, Ewangelicki (ogólnie) czy Kościół Scjentologiczny. Dziwne, bo szczyci się Pani swoją „wiedzą” religijną, a rzuca słowa na wiatr...  

 

11.12.2013 Blog Janusza Palikota Argument krzyża

                                                   Panie Januszu!

    Nie wiedziałem, że doczekam czasu, gdy bracia Polacy podniosą rękę na Świętego Świętych, który otworzył nam Niebo. Pan poseł Armand Ryfiński wciąż odwołuje się do prawa i Konstytucji RP, ale z mojej ręki otrzymał pismo i płytę z dowodami bezkarności Naczelnej i Okręgowej Izby Lekarskiej w W-wie (obrona wiary i krzyża).

    Powołana Inkwizycja Nieświęta składała się z psychiatrów ateistów, a „badanie” to było przesłuchiwanie przez komisarzy-teologów podobnych w poglądach do Pana Posła.

>  W sprawie krzyża w Sejmie jednak o coś innego chodzi niż tylko o wiarę. Tu idzie o wolność od przymusu życia w świecie innych. Tylko tyle i aż tyle.
    Zgadzam się z tym całkowicie i wyrażam zgodę na podzielenie naszej ojczyzny (vide: Korea): na RP Pogańską i RP Katolicką.

   Na koniec przytoczę słowa Stefana Niesiołowskiego, które skierował do Armanda Ryfińskiego w Kropce nad i:

    „Krzyż Pana Jezusa jest symbolem najpiękniejszej idei jaka powstała kiedykolwiek na ziemi: oddać życie za drugiego człowieka. Miłujcie waszych nieprzyjaciół. To jest symbol, który może się nie podobać tylko ludziom złej woli, bo nie idzie za tym znakiem nic złego!

    Jeżeli komuś kojarzy się z narzędziami tortur czy z inkwizycją, to przypomnę, że tego symbolu nienawidzą wszyscy tyrani od Nerona do Pol Pota. W imię tego znaku stawiano opór dyktaturom, kłamstwu, przemocy i nienawiści. Dzięki temu znakowi cywilizacja i kultura w znanym nam kształcie nie uległa…nie przysypał jej śnieg Kołymy i popiół Oświęcimia.

    Nie jest winą Pana Jezusa, że pod tym symbolem posłowie się kłócą w Sejmie RP i nadużywają wolności słowa…kompromitują siebie, a nie krzyż. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to powinien sobie znaleźć inne zajęcie, a nie politykę. Jeżeli w Sejmie RP wisi krzyż, a to kogoś poniża to jego problem, a nie krzyża Pana Jezusa”

Onet.pl 11.12.2013 ~Kościół to uczniowie nie instytucje  To dyskusja z kapłanem, który porzucił sutannę, ale mojego komentarza nie dano...

>  Nie mogąc pogodzić życia w Jezusie Chrystusie z wiernością nauce Rzymu, porzuciłem kościół katolicki.

    Założę się, że nie masz spokoju duszy, bo oszukał Cię szatan. Przypuszczam, że jesteś niewierzącym, a nawet wrogiem Boga! Szatan zwabił Cię. Opisz jak to się stało, bo Twój długi wywód świadczy o braku mocy duchowej i rozterkach, ponieważ jesteś odgrodzony od Eucharystii.

> Wysłuchiwanie spowiedzi, odpuszczanie grzechów, sprowadzanie na ołtarz Chrystusa, niezwykłość roli „zastępcy Chrystusa” - to nas pociągało.

    Jeżeli jesteś kapłanem to nie gub przynajmniej innych dusz. Jaki diabeł kazał Ci czytać najlepszego biblistę zamiast zawołać do Ducha Świętego? Odpowiedz, bo to będzie wyjaśniało porzucenie sutanny. 

> Wskazał, że nie kojarzy kapłaństwa Jezusa z pojęciem Eucharystii czy Ostatniej Wieczerzy...w Nowym Testamencie nie ma miejsca na urząd kapłana.

   Tylko szatan wie jaką moc ma Eucharystia. Nawet przeciętny kapłan nie wie w jakim uczestniczy cudzie! W dokumentowaniu swojej tezy zwodzisz wywodami zabarwionym prawdą (cytaty z Pisma). To cecha opętania intelektualnego, które jest doskonałe i bardzo groźne.

    Piszesz, zamiast zawołać do Ducha Świętego! Zresztą Pan Jezus nasłał mnie na Ciebie, bo wszedłem na ten wątek.

>  Dla nas sakramenty miały wagę kardynalną; przecież każdy dzień rozpoczynał się Mszą świętą!

    Nie mogę czytać dalszych wywodów, bo znam język szatana. Wpadłeś Bracie i bez egzorcysty nie wyjdziesz z tego...

  1. 10.12.2013(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE POCZUWAJĄ SIĘ DO WINY
  2. 09.12.2013(p) ZA PRZESTRASZONYCH PRZEZ WŁADZĘ
  3. 08.12.2013(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH SPECJALNEJ ŁASKI
  4. 07.12.2013(s) ZA NIESZCZĘŚLIWE RODZINY
  5. 06.12.2013(pt) ZA ŚLEPYCH DUCHOWO
  6. 05.12.2013(c) ZA DOCHOWUJĄCYCH WIERNOŚCI
  7. 04.12.2013(ś) ZA ŻYJĄCYCH W CIEMNOŚCI
  8. 03.12.2013(w) ZA MAJĄCYCH FANABERIE
  9. 02.12.2013(p) ZA TKWIĄCYCH W MROKU
  10. 01.12.2013(n) ZA MĘŻNE NIEWIASTY

Strona 892 z 2467

  • 887
  • 888
  • 889
  • 890
  • 891
  • 892
  • 893
  • 894
  • 895
  • 896

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 113

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?