Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

20.05.2014(w) ZA OTRZYMUJĄCYCH NOWĄ TOŻSAMOŚĆ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 maj 2014
Odsłon: 1295

    Dzisiaj odebrałem nowy dowód osobisty. Podczas wychodzenia z domu natychmiast znałem intencję modlitewną dnia, a przepłynęły różne sytuacje: przeszczepy twarzy i narządów, otyły, którego uratowano od śmierci szeregiem zabiegów, przechodzący na inną wiarę, zmieniający obywatelstwo. W wielkim bólu odmówiłem całą moją modlitwę, a to wyczerpuje ciało fizyczne.

    Pojechaliśmy na nabożeństwo majowe z Msza św. do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia (w Starej Błotnicy). To wielka łaska Boga, bo każdy kościół ma innego ducha, a tutaj odczułem świętość tego miejsca.

  Siostra śpiewała przejmująco: „Ojcze z nieba, Boże! zmiłuj się nad nami”. Popłakałem się i wołałem z dziękczynieniem do naszej Matki w litanii do NMP. Podczas pieśni: „przed tak Świętym Sakramentem” mali chłopcy zawzięcie dzwonili na chwałę Pana.

    Tam też był obraz mojego prof. św. Pawła klęczącego przed krzyżem. To przykład otrzymania nowej tożsamości, bo prześladowca chrześcijan Szaweł został zamieniony w mocarza duchowego Pawła. Łzy zalały oczy przed wielką figurą Pana Jezusa na krzyżu.

   Te przeżycia pokazują moc Boga, która rodzi się w naszej słabości. Nie zrozumiesz tego bez łaski wiary. Tego nie można też wypowiedzieć i dlatego pomagają słowa Ps 145:  "Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła i niech Cię błogosławią Twoi święci. Niech usta moje głoszą chwałę Pana”... 

    Chciałbym pobiec do kapłanów i mówić im o Bogu, aby nigdy nie zwątpili, bo szatan ich męczy podsuwając wizje zadowolonych w rodzinach, wspólnie spożywających posiłki, a przecież większość małżeństw jest bezbożna i skłócona, nie dają sobie rady i rozwodzą się.

    Pan Jezus powiedział do nas: "Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka”. J 14

    „Panie Jezu! Drogi Zbawicielu! dlaczego tak mnie obdarzasz, tu i teraz, dzisiaj...dlaczego to wszystko mnie spotkało? Czym sobie zasłużyłem? Królowo Aniołów módl się za nami, Królowo Wszystkich Świętych módl się za nami". Jak wypowiedzieć i jak przekazać stan mojego serca?

    Razem z żoną przyjęliśmy Eucharystię na klęczniku...jak nowożeńcy. Poczęstowano nas też słodyczami, bo to była Msza św. dziękczynna za 60-letnie pożycie jakiegoś małżeństwa.

    Żona dodatkowo otrzymała kwiaty...narwała sobie po drodze wielki bukiet pięknych rumianków.

APEL

19.05.2014(p) ZA TYCH, KTÓRYM NIKT NIE CHCE POMÓC

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 maj 2014
Odsłon: 1331

    W śnie znalazłem na dużej sali, gdzie zostałem zaproszony z powodu rozpatrywania mojej sprawy zawodowej, bo nie godziłem się z jakąś decyzją. Zdziwiłem się, ponieważ prowadzący uczył wszystkich głośnych pozdrowień dotyczących pracy i robotników, a w środku sali pojawił się Kim Dzong Un, który wskazywał na ludzi niewygodnych.

    U nas jest to samo, ale w formie totalitaryzmu demokratycznego. Rządzi mafia bolszewicka z uległymi i kompetentnymi w szkodzeniu wskazanej osobie...aż do śmierci! Tak też jest w mojej sprawie, a ten mechanizm pokazuje program Polsatu "Państwo w państwie". Wyraźnie w nim widać, że wszystkich ćwiczą w jednej szkole. 

    Po przebudzeniu zły kusił Mszą św. poranną, a miałem tylko 10 minut. Powiesz, że szatan nie może namawiać do kościoła. Może, bo wiedział co się stanie. Pozostałem w domu, a  żona przekazała, że o 12.30 będzie Msza św. całego rocznika kapłanów, którzy zjadą się do nas.

    Wyszedłem wcześniej, aby odmówić modlitwy, a w drzwiach spotkałem listonosza, który przyniósł pismo od Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Kolega, lekarz Grzegorz Wrona napisał, że „po dokonaniu wnikliwej analizy (...) nie widzi możliwości ponownego zajęcia się tą sprawą”. Wiedziałem, że doktór upadnie w próbie, ale miałem nadzieję, że spotka się ze mną. 

   Za kilka dni przyjdzie też podobne pismo z Wydziału Zdrowia Wojewody Mazowieckiego, gdzie dyrektor sprytnie ominie wszystkie bezeceństwa funkcjonariuszy publicznych, aby dawać mi pouczenia. Specjalnie tworzy się skomplikowane prawo, aby ludziom wmawiać, że szkodzą im "urzędnicy".

    Broniąc się zgodnie z prawem stajesz się pieniaczem i osobowością dyssocjalną, a nawet asocjalną (antyludzką) i możesz trafić do psychuszki. Pozostała jeszcze Najwyższej Izby Kontroli, ponieważ moje doświadczenie nie może pójść na marne, bo wciąż towarzyszy mi zabity i ograbiony z narządów młodzieniec. Jeżeli ja tego nie uczynię to kto?

    Natychmiast znałem intencję modlitewną dnia i w wielkim bólu wolałem do Boga w mojej modlitwie, a wystarczył na to czas dojścia i powrotu z kościoła. Na Mszę przybyło 5 wiernych z parafii, a przy ołtarzu pojawiło się 13 kapłanów! Po zjednaniu z Panem Jezusem napłynęła moc i pokój.

    Zobacz dowód na poranne kuszenie złego. Rano, w pośpiechu nie wołałbym do Boga za tych, którym nikt nie chce pomóc. Ogarnij świat, bo nawet całe narody czekają na pomoc. Znajdź się na miejscu biedaków oddanych w ręce terrorystów w Afryce lub Ukraińców żyjących w niepewności.

    Wracałem ofiarowując Bogu cierpienia Pana Jezusa jakich doznał podczas drogi krzyżowej i "św. Agonii"...w intencji tego dnia. Później przeczytałem litanię do NMP oraz modlitwy do Matki Bożej. To wielkie ukojenie dla mojej duszy. Tego nie można opisać i przekazać. 

    O 23.00 oglądałem film „Faustyna”. Na przykładzie świętej pokazano jak bardzo cierpią mistycy. Nikt nas nie rozumie, a wszyscy osądzają. Świętą nazywano ”fantastyczką”, była przenoszona z zakonu do zakonu i badana przez psychiatrów.  

    Napłynęły ofiary Hiroszimy i Nagasaki, Czarnobyla, trzęsienia ziemi na Haiti i tajfunu na Filipinach oraz chrześcijanie mordowani na całym świecie. Właśnie zetknę się ze zdjęciami powieszonych w Armenii w 1917 roku. Wszędzie nas nienawidzą i dyskryminują w różny sposób. Nie pomaga nam hierarcha kościelna, bo odsyła do proboszczów, którzy boja się o swoje stanowiska.

    Napisałem pismo do prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej z prośbą o spotkanie osobiste. Niech zdecyduje jako katolik czy mam moją sprawę przekazać do prokuratury i sądu cywilnego...

APEL

     Pospieszyłem się z edycją, bo na poczcie odebrałem pismo z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (Departament Spraw Obywatelskich), gdzie wyjaśniają, że już wszystko wyjaśniono (zobacz wpis na mojej stronie pod data 10 maja 2014 roku):

    <<W odpowiedzi na Pański list z 16 maja 2014 r, Departament ponownie uprzejmie informuje, że wyjaśnienia udzielane Panu w toku prowadzonej korespondencji są aktualne.

    Dalej Departament pisze, że jeżeli przekazywane informacje nie są dla satysfakcjonujące to nie  stanowi to podstaw do dodatkowych wyjaśnień i o tym jestem informowany na bieżąco. Sam zobacz ile mam satysfakcji...

    Natomiast w „Dzień Dobry TVN” pokazano podobnego do mnie, któremu też nikt nie chce pomóc. Jako Polak chciał służyć ojczyźnie i działać w biznesie, a nie był w Partii. Nachodził się biedak po sądach i stracił wszystko. Napisałem do nich, że dzisiaj modliłem się także za niego...  

18.05.2014(n) ZA POBŁOGOSŁAWIONYCH PRZEZ BOGA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 maj 2014
Odsłon: 1353

      Spałem krótko i nie wiedziałem czy mam być na pierwszej Mszy świętej. Po wyjściu zacząłem odmawiać koronkę do miłosierdzia Bożego oraz wołałem za uczestników zbawiania, a uniesienie zalało serce.

    Dzisiaj będzie 1 Komunia św. dzieci i nasza świątynia jest wystrojona. Chłopczyk czytał Słowo, a ja znalazłem się wśród Apostołów, którzy modląc się wkładali ręce na przyszłych uczniów wśród których był Szczepan, „mąż pełen wiary i Ducha Świętego”.  Dz 6,1-7 

    Wcześniej po modlitwie do Boga wybrano w miejsce Judasza apostoła Macieja. Dreszcz przepłynął przez ciało, bo poczułem się tak właśnie powołany.

    Apostoł Piotr dodał słowa o kapłaństwie, a ja wiem, że na ziemi nie ma większego powołania, bo to...żywe kamienie świątyni duchowej. Zobacz co mówił rybak oderwany od łodzi: „Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, świętym narodem, ludem Bogu (...) przeznaczonym (...) który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła”. 1P2, 4-9

    Pan Jezus prosił dzisiaj, abyśmy uwierzyli w Niego jeżeli wierzymy w Boga: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie". J14, 1-12 To wszystko jest bardzo proste, a zarazem nie do przeskoczenia przez ludzi normalnych (bez łaski wiary).

    Po Eucharystii padłem na kolana i tak było mi dobrze. Po wstaniu dalej trwała ekstaza i poczułem się wielki w ciele. To trudno wyjaśnić, ale to był wynik zjednania mojej duszy z Panem Jezusem.

    Siostra śpiewała o Bogu, który jest zawsze wierny, a ja dopiero teraz miałem pragnienie zostać tutaj z Jezusem i wszystko zapisać. Tych przeżyć nie można udokumentować po czasie, bo trudno je wyrazić nawet w tej chwilce.

    Jednak zostanę zaskoczony dopiero na końcu dnia, a właściwie tygodnia z Bogiem Ojcem...o co prosiłem w środku  poniedziałkowej nocy (12.05.2014).

    Dzisiaj wieczorem pod krzyżem Pana Jezusa poświęconym J.P. II  była odprawiana Msza św. dziękczynna. Przybyłem tam podczas słów: „błogosławieni wezwani na Jego ucztę”. Podszedłem do Eucharystii, a później klęczałem do końca nabożeństwa i zostałem pobłogosławiony.

     Siostra zaczęła śpiewać „Barkę” ze słowami „O! Panie, to Ty na mnie spojrzałeś. Twoje usta dziś wyrzekły me imię”. Nie mogłem się ukoić i wrócić do domu, bo zapragnąłem intymnej modlitwy. Znalazłem ławkę, bo to czas "telewizyjny", ale zaczęły wybiegać „szczury”...

    Ten udawał, że wyrzuca puszkę po piwie, ale został i patrzył na mnie paląc papierosa. Pojawiła się sąsiadka-opiekunka z klatki obok. Wybiegł też „komendant” (komediant) wyraźnie podniecony dziwnym zachowaniem „szpiega”. Ci ludzie śledzą mnie od lat i nie dadzą chwilki wytchnienia.

    To bardzo przykre, a w tym wypadku było szczególnie bolesne, bo pragnąłem posiedzenia na ławce...zjednany z Panem  Jezusem. „Jezu mój! Jezu! jak dobrze z Tobą. Jakże Boże zaskakujesz i sprawiasz, że już na ziemi jestem w Królestwie Niebieskim...oczyszczony i nasycony Boskim Chlebem i na końcu pobłogosławiony”.

    Uciekłem od nich i krążyłem odmawiając zaległą modlitwę: „za uczestniczących w zbawianiu”, a dzień zakończyło błogosławieństwo płynące z Sanktuarium MB Królowej Polski w Częstochowie...

APEL

17.05.2014(s) ZA BLUŹNIĄCYCH PRZECIW WIERZE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 maj 2014
Odsłon: 1478

Trwa ulewa, chce się spać, napływa pobudzenie seksualne, a zbliża się czas zerwania na Mszę św. z nabożeństwem majowym. Poganie mają dobrze, bo w tym czasie smacznie śpią, ale nie znają radości bycia dziećmi Bożymi.

    Często stoją w okienkach i  patrzą. W święto MB Fatimskiej sąsiadka krzyczała, że „latam do kościoła dwa razy dziennie”, a tacy są najgorsi! Dobrzy dla Księcia Ciemności są ci, którzy żyją tylko tym światem i pragną używania życia, nie wierzę w Boga czyli w bajki, dobrze donoszą na innych, kłaniają się opętańcom na wszelkich stanowiskach i są im posłuszni aż do śmierci...

    Podczas kazania św. Pawła „Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł”. Wyjaśnił im, że sami odrzucają Słowo i życie wieczne dlatego zwraca się do pogan, bo tak nakazał Pan: «Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi»". Dzisiaj też większość nie wierzy w istnienie duszy i życie wieczne!  Dz 13, 44-52

    Za chwilkę podczas śniadania w TVN będzie rozmowa o nowym prymasie Polski, a dominikaninowi  Pawłowi Gużyńskiemu prowadzący podsunie problem tolerancji...Conchitę Wurst (Muszelkę Kiełbasę) o twarzy Pana Jezusa. Zwykły człowiek nie zauważy tej manipulacja na najwyższym poziomie.     

    Natomiast Janusz Palikot zaperzył się i nazwał o. Rydzyka oraz biskupa Hosera i Michalika pedofilami. Na jego blogu dałem komentarz (wpis pod datą z 14 maja 2014).

Bracie Januszu !

>>Kościół zdecydowanie nie, Bóg tak.

    Jaka to wiara, bo Kościół święty to Królestwo Niebieskie na ziemi. Kiedy byłeś w Kościele Pana Jezusa, gdzie codziennie kapłani czynią Cud Ostatni? Naszej duszy - a jej istnienie nie zależy od wiary osoby - nie nakarmisz chlebem codziennym, a nawet kawiorem. Nasza dusza pragnie Pana Jezusa, Boga i powrotu do Ojczyzny Niebieskiej.

    To wyraźnie widać na twojej szarpaninie Bracie nieświęty. Podobni do Ciebie coś próbują czynić, zbawiać innych, wyzwalać z jednych pęt, a cały czas tkwią w straszliwych sidłach szatana, którego negują.

>>Rzeczywiście, większość ludzi w Twoim Ruchu jest po prostu antyklerykalna. Na różnym poziomie ostrości. /../Oni chętnie by nawet chodzili do kościoła, ale gdyby tam był normalny ksiądz.

    Co oznacza normalny ksiądz. To tak jak ludzie…ten ma ładny głos, ale ściga się z diabłem podczas Konsekracji…ten jest dziwny, ale ja go lubię, gdyż odprawia Msze św. spokojnie od początku do końca.

>> /../ że zwykłych ludzi księża z buta traktują, każą za wszystko płacić, że nie ma żadnej normalnej relacji.

    Ja nie potrzebuję z kapłanem normalnej relacji tylko nadprzyrodzonej: Słowa, modlitw, błogosławieństwa Bożego i przebaczenia moich grzechów w Imię Pana Jezusa. Nie odczuwam złego traktowania…chodzę codziennie do kościoła i za nic nie płacę, a dodatkowo otrzymuję Chleb Życia. 

 

Panie Januszu!

 

    Przykro stwierdzić, ale jest Pan zacofany religijnie mimo, że udaje wielkiego znawcę. Można powiedzieć, że to obskurantyzm duchowy (w Pana konwencji kołtuństwo), a w praktyce wrogość wobec własnego Boga Ojca.

>>Kotliński jest trochę dalej. Dla niego Jezus jest postacią najbardziej antyklerykalną w całej historii ludzkości.
    To normalne brednie Judaszowe. 

>>Człowiek idzie od materii do materii, ale jako istota dumna?
    Brawo! Brawo! To wielkie okrycie, bo ciało powstaje z prochu i w proch się obróci…na nic się nie przyda. Dusza braciszka Janusza wyskoczy i gdzie trafi? Mamy tylko trzy możliwości: Piekło, Niebo i Czyściec.

    Pan poseł i Europejczyk Janusz dowie się, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. W UE nie modlą się, a nikt z „Twojego Ruchu” nie da na Mszę św. (największa łaska dla duszy) za założyciela, bo przecież odszedł dobrowolnie z KrK.

    Pan Janusz zacznie błagać św. Piotra i Matkę Bożą, aby ostrzec innych, a pokażą ten wpis. Dzisiaj wspomniałem o Panu w mojej modlitwie...

    Trafiłem też na stronę ks. Józefa Pierzchalskiego SAC, gdzie ktoś prosił o wyjaśnienie myśli bluźnierczych, którymi jest zalewany (wpisz: „Myśli bluźniercze, obrażające Boga”). Pytający wyraźnie stwierdzał, że nie są to jego myśli, ale w ten sposób był odpychany od Eucharystii.

    Dziwne, bo kapłan nie wspomniał o szatanie, ale bawił się w psychologa i wyjaśnił, że prawdopodobnie jest w nim ukryta agresja w stosunku do kogoś. Szatan znał słabość tej osoby, a zarazem jej pragnienie zjednania z Bogiem.

    Atakował go myślami bluźnierczymi jednocześnie wmawiając, że jest niegodny Eucharystii, ponieważ obraża Boga! Zobacz przewrotność Bestii i bezradność samego kapłana!

APEL

16.05.2014(pt) ZA OFIARY ZŁA SYSTEMOWEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 maj 2014
Odsłon: 1393

Św. Andrzeja Boboli Patrona Polski

    Wczoraj, przed snem czytałem art. „Państwo chrześcijańskie, a państwo pogańskie” oraz artykuł o szatanie, który jest inteligentnym „konstruktorem” na podstawie encykliki Sollicitudo rei socialis (łatwo znajdziesz w Internecie). Ja pragnę żyć w państwie, gdzie będzie obowiązywało Prawo Boże („jedni służcie drugim”), a nie w gangsterskim „państwie w państwie”. 

    Jan Paweł II widział ten świat w wymiarze duchowym, a najlepiej obrazuje to pajęczyna szatana, którą określił złem systemowym...w moim instruktażu przedstawiłem to na rycinach, ale je uszkodzono. Nie ujrzysz tego wszystkiego bez Światła Bożego, bo Książę tego świata oszukuje, dzieli, rozdaje dobra i rządzi.

    Człowiek normalny będzie dyskutował o zaletach bolszewizmu („śledzić, prowokować, likwidować”) oraz „demokracji” z homoterrorystami oraz palikociarnią opętaną nienawiścią do Boga, która wmawia ludziom, że mamy Katoland z ograniczaniem praw niewierzących.

    To było pokazane na cieciu w „Alternatywach 4”, który wszystkich skłócał. Prawda jest okrutna, bo nasz cieć siedzi w Moskwie i przymusza większość Polaków do śledzenia i donoszenia, a jego działanie widziałeś podczas zajmowania Krymu. Tam wysłannik szatana  prowadzi wojnę „nowoczesną” przy pomocy przebierańców, a na ustach ma miłość do swoich rodaków. Zarazem czyni dobro, bo nie wolno przeklinać...

    Gnidy ludzkie są wszędzie, a pokazano to w filmie „Karol. Człowiek, który został papieżem”. Musisz obejrzeć, bo łatwiej zrozumiesz obecny taniec śmierci rozpoczęty przez tow. Putina.

    Wysłannicy szatana (szkodnicy) dysponują mediami i właśnie wczoraj w TVN 24 zamiast mówić z miłością o tym, że Jan Paweł II niósł swój krzyż do końca...epatowali nas siostrą zakonną-dyrektorką, która przez kilkanaście lat w ośrodku wychowawczym w Zabrzu stworzyła gehennę dla podopiecznych. 

    Siedziałem od 3.00 do Mszy św. o 7.00. Ulewy, potop, zimno, wichura...samochód to wielka łaska, a zarazem większy wymóg, bo nie można wykręcić się od bycia w kościele. W sercu pojawiło się zatroskanie o ojczyznę, bo dzisiaj jest wspomnienie Andrzeja Boboli, który był misjonarzem wędrownym. Zginął zamęczony z powodu nienawiści religijnej w 1657 roku. 

    Św. Paweł upomina nas, abyśmy byli zgodni i by nie było wśród nas rozłamów: byśmy byli jednego ducha i jednej myśli. To się nie stanie, bo dla idących na zatracenie nauka o krzyżu jest głupstwem. 1 Kor 1

    Podczas czytań ujrzałem moje 6-letnie dręczenie, a nawet sadystyczne znęcanie przez kolegów-lekarzy...za to, że stanąłem w obronie wiary i krzyża Pana Jezusa! Nie odebrałem pisma z Okręgowej Izby Lekarskiej, gdzie chcą mnie „zabadać na śmierć”. Nie chcę być członkiem takie samorządu zawodu zaufania społecznego.

    Wróciła afera „łowców narządów”...wciąż towarzyszy mi płacz rodziców młodzieńca, którego odłączono od aparatury przed świętami. Niech ktoś ustali skład takiej komisji zabójców w białych fartuchach, która kwalifikowała żyjących jako dawców narządów. Zabijano zawsze w końcu tygodnia lub przed świętami...

    Napłynęły też obrazy tych, którzy nas chronią, a zarazem nienawidzą Polaków kochających Boga i ojczyznę. Zniewalają rodaków i przymuszają do donosicielstwa, napuszczają jednych na drugich i „rządzą”. Wprost widzę tych ludzi z komputerami. To zbrodniarze w białych rękawiczkach, którzy znają się po zapachu.

    Porywają, zabijają, powodują „samobójstwa” i szkodzą na tysiące sposobów: od niedostarczenia listu poprzez rozsiewanie plotek, podsuwanie „partnera” (rozbijanie rodziny), rozpoznawanie ciężkich chorób lub robienie niepotrzebnego zabiegu operacyjnego (jeden zniewolony lekarz napisze rozpoznanie, a drugi wykona zabieg) albo jego opóźnianie...

    Eucharystia łagodnie pękła i zagięła się. Podjechałem pod krzyż i sprawdziłem czy płoną lampki. Wróciłem na Mszę św. wieczorną z nabożeństwem majowym, bo nie mogę już żyć bez Pana Jezusa Eucharystycznego.

    Dzień kończy się oglądaniem  reportażu z Kambodży, gdzie matki z biedy sprzedają córki, dziewczynki-dziewice. Coś potwornego...

APEL

  1. 15.05.2014(c) ZA POKORNYCH W POSŁUDZE
  2. 14.05.2014(ś) ZA UCZESTNICZĄCYCH W ZBAWIANIU
  3. 13.05.2014(w) ZA OFIARY NIENAWIŚCI RELIGIJNEJ
  4. 12.05.2014(p) ZA PRAGNĄCYCH BOGA ŻYWEGO
  5. 11.05.2014(n) ZA NIEWIERZĄCYCH W ISTNIENIE NIEBA
  6. 10.05.2014(s) ZA OSZUKANYCH PRZEZ SZATANA
  7. 09.05.2014(pt) ZA UPOJONYCH MOCĄ WŁASNĄ
  8. 08.05.2014(c) ZA TYCH Z KTÓRYMI JEST BÓG
  9. 07.05.2014(ś) ZA ZWIEDZIONYCH PRZEZ DUCHY NIECZYSTE
  10. 06.05.2014(w) ZA ŚMIERTELNE OFIARY NAŁOGÓW

Strona 852 z 2441

  • 847
  • 848
  • 849
  • 850
  • 851
  • 852
  • 853
  • 854
  • 855
  • 856

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 1584  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?