- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1320
„Światło wschodzi dla sprawiedliwego
i radość dla ludzi prawego serca”. Ps 97
Przed snem czytałem słowa Pana Jezusa do Marii Valtorty o zaniku wiary Jerozolimie, gdzie wiele rzeczy tego świata zaćmiło umysły ludzkie, które przestały dostrzegać Światłość.
Dzisiaj jest to samo, bo właśnie w studiu „Bez ograniczeń” Super Stacji rozpoczęto dyskusję nad nauczaniem religii w szkole. Zaraz za nimi w bratniej TVN zorganizowano kłótnię Andrzeja Jaworskiego z opętaną intelektualnie Joanną Senyszynową. Nie poradzisz takiej...nawet „Stokrotka” się pogubiła.
Tuż po przebudzeniu zawołałem: „Pobłogosław i strzeż mnie Boże. Rozpromień nade mną Swoje Oblicze i obdarz mnie pokojem”. Teraz tak czynię i dodaję różne słowa wielbiące Boga i Pana Jezusa. Wyszedłem na ostatnią Mszę św. poranną nucąc pieśń kościelną.
Wzrok zatrzymała automatycznie zamykająca się brama domu bogacza, którego kilka razy zapraszałem do kościoła. Spotkałem też zdenerwowaną niewiastę, bo firma instalująca s o l a r y łamie umowę.
Przykro mi, bo kościelny nadal szwenda się w najświętszym miejscu na ziemi, gdzie przebywa Sam Bóg bez komży i nie nalewa wody święconej, a proboszcz na to nie reaguje. Bezsilność zalała serce, bo nawet w swoim kościele czuję się jak intruz.
Św. Paweł błagał, abyśmy stawali się coraz doskonalsi, albowiem „wolą Bożą jest” nasze uświęcenie, bo „Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości”. 1 Tes 4
Pan Jezus mówił o królestwie niebieskim na które mamy oczekiwać w świetle wiary...jak roztropne panny z zapalonymi lampami na oblubieńca. „Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny". Inaczej nie dostaniesz się na ucztę weselną, bo drzwi zamkną. Nic nie da późniejszy krzyk. Mt 25, 1-13
Eucharystia dała poczucie rozłąki z Niebem i wracałem w wielkim pokoju nucąc tęskną melodię. Trwałem w ciszy z Bogiem, a z włączonej kasety popłynęły słowa kapłana:
„Ciało człowieka jest mieszkaniem naszej duszy. My bardzo martwimy się o zdrowie ciała, ale całkiem zapominamy, że nasza dusza też może chorować z powodu oddalenia od Boga. Wielu nie chce paść na kolana przed Panem, oddać Mu hołd i adorować Go. Trzeba o wszystko prosić i nie zapominać o Zbawcy”.
Na spacerze odczytałem intencję i odmówiłem część mojej modlitwy. Dzisiaj, w ramach intencji mam niechęć do wszelkie pracy duchowej. Sąsiadka katoliczka napadła na żonę i powiedziała, że „siedem razy lata do kościoła”. Poprosiłem Boga, aby dał jej pragnienie „takiego latania”, a wystarczy trochę strachu przed śmiercią.
Wyszedłem godzinę wcześniej na Msze św. wieczorną i podczas odmawiania drogi krzyżowej oraz św. Agonii Pana Jezusa z mojej modlitwy...wołałem "dziesiątkami". Jak Pan Bóg to wszystko układa, bo w oczekiwaniu na nabożeństwo wzrok zatrzymał samochód w którym nie wyłączono świateł...migał ostrzegawczo, ale akumulator wyraźnie słabł.
Napłynęła bliskość Boga. Nagle ujrzałem, że Pana Jezusa skazano na śmierć, którą przyjął i ja mam uczynić tak samo (zabójstwo duchowe). Biły dzwony kościelne, a właśnie wypadło Podniesienie Pana Jezusa na krzyżu. Jakim językiem przekazać moje „umieranie” podczas tego wołania modlitewnego.
Poprosiłem Matkę o wysłanie Aniołów do kolegów lekarzy, którzy utracili Światło wiary i trwają w ciemności. W miesięczniku „Puls”, który musi kupować każdy lekarz głosi się chwałę masonerii, a członkinię loży nazywa czcigodną!
Jakby na znak w łazience przepaliła się żarówka oraz nie włączyły się lampy przy bloku dając egipskie ciemności. Proszę Cię wróć do Światłości z jutrzejszym pianiem koguta... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1188
Jak Pan Bóg to wszystko układa, bo wczoraj wysłałem list elektroniczny do obradujących posłów z prośbą o interwencję. Zaczynam opracowywanie zapisu, a JPII z woła z TV Trwam...dzisiaj można powiedzieć, że z Nieba; nie wstydźcie się krzyża!
Moja sprawa jest wstydliwa, bo lekarz psychiatra zdemolował miejsce święte i nie został ukarany (jak niepoczytalny), a mnie za protest spotkał lincz, który trwa w OIL w W-wie przy ul. Puławskiej 18 do dnia dzisiejszego (5.5 lat).
Lekarze, którzy stanęli po stronie powalającego krzyż moją wiarę traktują jako chorobę. Psychiatria wciąż radziecka z konsultantem krajowym Markiem Jaremą ma się dobrze. Mistyka to psychoza, a inwigilacja to urojenie prześladowcze. Niektórzy uważają, że tytuł profesora daje im monopol na mądrość, a to normalne nieuctwo, a być może prostytucja.
W listach chodziło o to, aby któryś z posłów zwrócił uwagę na złamanie Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 maja 1999 r. (Dz. U. z dnia 27 maja 1999r.) aż w sześciu punktach!
Jakby na znak przysłano list z prośbą o wstawiennictwo w sprawie oskarżonego obrońcy Niepokonanych 2012 z rejonu łódzkiego: Wszystkich naszych sympatyków prosimy o wsparcie i stawiennictwo na rozprawie po ty by pokazać, że nie są to pojedyncze przypadki. Może sądy zaczną się zastanawiać zanim wydadzą kolejny wyrok, a wymiar sprawiedliwości powinien się opamiętać.
„11 września 2013r. o godzinie 9:30 w sali 111 Sądu Okręgowego w Łodzi Wydział Karny ul. Plac Dąbrowskiego 5 odbędzie się rozprawa o odszkodowanie sygnatura akt IV Ko 179/13 pana Ryszarda Gasparskiego, który teraz sam potrzebuje pomocy."
Napisałem: "Za naszego obrońcę poświęcę Msze św. i będę wołał w mojej modlitwie. Ponadto napiszę prośbę do sądu, ale służyli Bożej Sprawiedliwości. Przekażcie innym: kto może niech pójdzie na Mszę św. (np. w dniu rozprawy) i niech podobnie prosi Matkę Bożą, a zobaczycie, co się stanie!" Szczęść Boże
Właśnie czytałem słowa Pana Jezusa do Vasulli Ryden z 17 marca 1993 roku, a to do mnie: „nie lękaj się, bo Ja jestem przed tobą i jestem twoją Tarczą. /../ Moje Oczy są świadkiem wyrządzonej ci niesprawiedliwości. /../ Moje błogosławieństwo jest nad tobą i każde włókienko twego serca będzie napełnione męstwem, Mocą i Pokojem”. To wielka prawda, bo moje serce jest pełne męstwa.
W bólu wyszedłem na Mszę św. odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz zacząłem moją modlitwę. Napływały różne osoby, które są symbolem wielkich w walce ze złem: rotmistrz Witold Pilecki, przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda i Andrzej Gwiazda opisywany właśnie w "Naszej Polsce"...
Od ołtarza Pan skierował do mnie następujące słowa: „Przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi. /../ Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą, mówi Pan, by cię ochraniać". Jr 1, 17-19
Dzisiaj Herod zamordował św. Jana Chrzciciela z powodu kochanki Herodiady i dla kaprysu jej tańczącej córeczki. Mk 6, 17-29
Poprosiłem Królową Aniołów o wysłanie Swoich świętych legionów sprawiedliwości oraz św. Michała Archanioła do sądu karnego w Łodzi. Proboszcz czytał litanię do Matki Bożej Dobrej Rady, a ja wołałem o Jej modlitwy za wielkich w walce ze złem.
Eucharystia ułożyła się w zawiniątko (dar), bo potrzebowałem wzmocnienia i faktycznie wracałem do domu nucąc pieśń-prośbę do Boga „serce wielkie nam daj”. Dodatkowo pocieszało wołanie psalmisty:
"Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości /../ Bądź dla mnie skałą schronienia /../ Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca. /../ Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją /../”. Ps 71
Całą modlitwę skończyłem następnego ranka „umierając” w drodze do kościoła, a przed opracowaniem tego zapisu wołałem do Boga o pomoc, która nadeszła.
W krótkim śnie znalazłem na Mszy św. w pobliżu Stołu Pańskiego, gdzie wbijałem wielki gwóźdź w drzewo krzyża, a nawet się zraniłem. Pan Jezus przypomniał mi, że Pierwszym i Ostatnim w walce ze złem jest On Sam!
Na ten moment z TV Trwam padły słowa Zbawiciela do świętej: „krzyż Mój jest twoim lecz chwała Moja będzie także twoją chwałą”... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1143
W śnie znalazłem się na spotkaniu z niewiastami miłującymi dzieci. Na ziemi jest to przykład czystej miłości, którą wyprzedza tylko miłość do Boga.
Ja kocham Pana Jezusa i żyję tylko dla Niego. Tego nie zrozumie nawet osoba mocno wierząca (mistyka eucharystyczna). Nie możesz kochać ludzi nie kochając Boga. Dopiero dalej jest miłość do najbliższych, często egoistyczna.
Cały dzień źle się czułem, bo miałem jakąś infekcję podprogową z sennością, dreszczami i ogólnym osłabieniem. Wyszedłem wysłać fax i rozmawiałem z panią, która prowadzi sklep, ale prosperity minęło. Wskazałem, aby poprosiła Matkę Najświętszą o prowadzenie, bo marnuje dar Boga (czas).
Robotnikowi pracującemu przy układaniu płytek wskazałem, aby nie przeklinał, ale zawsze ofiarował dany dzień Jezusowi: „Panie! przyjmij ten dzień”, a po czasie przekona się jak obdarują!
Około 15.00 spotkałem znajomą babcię z laską wspierającą się na córce, której powiedziałem: „Diabeł podsunął spacerek, bo to czas wspólnego odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego. Bestia wie o mocy tej modlitwy, która powstrzymuje karzącą rękę Boga Ojca”.
W drodze na Mszę św. prawie „umierałem” podczas wołania: „za krzyczących, że Boga nie ma”. Całość skończyłem na placu kościelnym, gdzie jest wielki pokój, bo to miejsce wyświęcone. Modlitwa to wielka łaska Boga dla naszej duszy stęsknionej Nieba.
Dzisiaj apostoł Jan zalecał, abyśmy się wzajemnie miłowali, bo każdy kto miłuje narodził się z Boga: „Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas /../ bo udzielił nam ze swego Ducha”. 1 J 4, 7-16
Po Eucharystii duszę zalało pragnienie mówienia o Bogu i dawanie świadectwa wiary. Na koniec Mszy św. gratulowano jubileuszu wiekowemu małżeństwu. Sam spotkałem znajomych, dobrze sytuowanych, którym jest dobrze z jednym dzieckiem. Zaleciłem, aby poprosili Ducha Świętego o natchnienie, bo piesek na którego wskazałem nie jest wyjściem.
Uciekłem przed „chorą” potrzebującą pożyczki (grzech w tym momencie) i trafiłem na dwie babci z którymi rozmawialiśmy o wierze i śmierci. Trzeba prosić o śmierć dobrą (z Sakramentem) i godną, aby nie sprawić kłopotów innym (śmierć na weselu, itd.).
Na blogu prof. Magdaleny Środy komentator pytał o to, kto ma nam zagwarantować prawo do godnej śmierci. To brak wiary, bo wszystkie prośby dobre dla naszej duszy Bóg realizuje z ojcowską radością.
Na zakończenie wspomnę o Eucharystii. Wówczas Zbawiciel znajduje się w jednym czasie we wszystkich miejscach kuli ziemskiej, a my zalani Jego Miłością stanowimy Mistyczne Ciało Pana Jezusa.
To Prawdziwy Cud Miłości... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1224
Niekiedy trzeba ujrzeć, że wszystko płynie w perspektywie wieczności z Bogiem i w Jego pokoju. To tak jak zatrzymanie się w pędzącym pociągu.
Dzisiaj odespałem zmęczenie i znalazłem się na łonie przyrody, gdzie nie ma pośpiechu: dzięcioł puka w drzewo, ptaki latają, majestatycznie pływają kaczki, ryby wyskakują z wody, a wędkarz cierpliwie czeka...
Nagle widzisz, że wcale nie jest najważniejsze dawanie świadectwa, ale modlitwa, bo sam nie mogę nikogo sprowadzić do Boga.
Trafiłem na Mszę św. dziękczynną za pożycie małżeńskie, gdzie proboszcz specjalnie dał piękne słowa czytań. Zdziwiłem się, bo przybyłem z zamiarem podziękowania Bogu za dobrą żonę (Syr 26, 1-4,13-16):
Szczęśliwy mąż, który ma dobrą żonę, liczba dni jego będzie podwójna.
Dobra żona radować będzie męża, który osiągnie pełnię wieku w pokoju.
Dobra żona to dobra część dziedzictwa i jako taka będzie dana tym, którzy się boją Pana.
Wtedy to serce (...) będzie zadowolone i oblicze jego wesołe w każdym czasie.
Wdzięk żony rozwesela jej męża, a mądrość jej orzeźwia jego kości.
Dar Pana, żona spokojna i za osobę dobrze wychowaną nie znajdziesz nic na zamianę.
Wdzięk nad wdziękami skromna kobieta i nie masz nic równego osobie powściągliwej.
Jak słońce wschodzące na wysokościach Pana, tak piękność dobrej kobiety między ozdobami jej domu.
Św. Hostia ułożyła się w „zawiniątko” (dar), a z serca wyrwało się: "Ojcze mój! Dziękuję za ten czas...". Podczas ponownego edytownia tej intencji (03.08.2015) przeczytałem te zawołania żonie zmęczonej pracą z uwagą, że za jej przyczyną "liczba moich dni będzie podwojona i osiagnę pełnię wieku"... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1141
NMP Częstochowskiej
Zły nienawidzi czcicieli Matki Bożej. Tuż po przebudzeniu skierował moje myśli na prześladowców i podsunął „pisanie skargi”. Do kogo napiszesz i po co? Przecież okupanci robią sobie żarty z Polaków!
Usiadłem i zaspany zawołałem: „Panie! Pobłogosław mnie i strzeż! Rozpromień nade mną Swoje Oblicze i obdarz mnie pokojem”. Wolno zdecydowałem się na Mszę św. poranną, bo potrzebowałem mocy, a tam usłyszałem Słowa Pana...
Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co dzień u drzwi moich czeka, by czuwać u progu mej bramy, bo kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana. Prze 8
Jednak złość trwała dalej, bo z samego rana zerwano ludzi odpowiedzialnych za „moje bezpieczeństwo”. Wprost chce się pytać tych komuchów ruskich gdzie trafią po śmierci, bo ja chodzę do kościoła, a oni jak szaleni biegają za mną...często do swojej śmierci!
Nie możesz służyć Bogu i kłaniać się wrogom wiary, a na świadomych tego grzechu spada wielka odpowiedzialność. Wszystko wyjaśniło się, gdy kapłan wspomniał o dzisiejszym święcie, a ja zauważyłem, że klęczę pod chorągwią z napisem: „Maryjo Częstochowska bądź z nami na zawsze”.
Bracia: Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna /../ Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: "Abba, Ojcze". Ga 4,4-7
Dzisiaj Pan Jezus uczynił pierwszy cud w Kanie Galilejskiej. Św. Hostia załamała się na pół i taką odwracałem delikatnie w ustach jak największy skarb. Siostra zaśpiewała pieśń ze słowami o ofiarowaniu Matce Bożej naszych czystych serc.
Zdziwiony stwierdziłem, że padłem na kolana przed obrazem MB Częstochowskiej noszonym przez niewiasty podczas procesji. Tam naszej Matce Prawdziwej ofiarowałem moje czyste serce, a podczas powrotu do domu przez całą drogę nuciłem słowa tej pieśni.
Po czasie wyszedłem pomodlić się i trafiłem na cmentarz w miejsce pochówku maleńkich dzieci oraz na grób sióstr Służek Niepokalanej! Z mojego serca wyrwała się prośba do tych maleństw-aniołków, które zgasły na początku życia: „Wstawcie się za mną u Boga, wołajcie tak jak ja za innych. Chwyćmy się za ręce i cieszmy się”.
Zapomniałem się, a zły kusił dzwonieniem do Stowarzyszenia Ryszarda Kalisza: „Dom wszystkich Polska”. Dzięki Bogu, że przerwałem połączenie, ponieważ weszła żona, bo mógłbym powiedzieć coś złego.
W ręku znalazł się wiesz J. Twardowskiego Trochę plotek o świętych, a świętość to warunek posiadania czystego serca:
„Święci - to także ludzie (...) wolą klęczeć przed Bogiem niż płaszczyć się przed człowiekiem (...) nie chcą być (...) jak na pobożnych obrazkach (...) niekiedy nie potrafią się modlić, ale modlą się zawsze”... APEL
- 25.08.2013(n) ZA KRZYCZĄCYCH, ŻE BOGA NIE MA
- 24.08.2013(s) ZA OFIARY PEŁNYCH PODSTĘPU
- 23.08.2013(pt) ZA OFIARY TRWAJĄCEGO LUDOBÓJSTWA
- 22.08.2013(c) ZA DZIECI OFIARY WOJNY
- 21.08.2013(ś) W INTENCJI WNUCZKA, ABY ODCZYTAŁ SWOJE POWOŁANIE
- 20.08.2013(w) ZA TYCH, KTÓRYM TRUDNO PRZYZNAĆ SIĘ DO WIARY
- 19.08.2013(p) ZA WZYWAJĄCYCH ANIELSKIEJ POMOCY
- 18.08.2013(n) ZA CHWALĄCYCH DOBROĆ BOGA OJCA
- 17.08.2013(s) ZA TYCH, KTÓRZY OFIAROWALI BOGU SAMYCH SIEBIE
- 16.08.2013(pt) ZA OSKARŻONYCH O SZPIEGOSTWO