Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

23.01.2013(ś) ZA TYCH, KTÓRZY UWAŻAJĄ, ŻE CZYNIĄ DOBRO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 styczeń 2013
Odsłon: 1271

    Faryzeusze czyhali na Pana Jezusa, aby Go oskarżyć, bo ustanowiono kilkaset czynności, których nie wolno było czynić w szabat.

    Pan Jezus znał ich myśli. Na środek synagogi postawił biedaka z porażeniem ręki i zapytał:

<<Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?

>> Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: "Wyciągnij rękę". Wyciągnął i ręka jego stała się znów zdrowa.  Mk 3, 1-6

    Po Komunii św. zapadłem się w ławkę i w uniesieniu wzdychałem do Boga: „tak tu dobrze Panie! tak dobrze! Boże mój i Panie! Jakże chciałbym zostać tutaj i być z Tobą”. Duszę zalał błogostan, a zarazem wielkie cierpienie, ponieważ kościół będzie zamykany.

   Mojego stanu nie można opisać, bo wszystkie dzieje się w naszej duszy. Jako lekarzowi jest mi trudno wskazać na jej umiejscowienie. To są dwie rzeczywistości i nie da się przekazać tych doznań naszym językiem.

    To „ból” w okolicy serca, ale nie mający nic wspólnego z dolegliwościami w chorobach lub w poczuciu krzywdy, bo to ból umierania z Panem Jezusem, który zarazem zalewa nas słodyczą cierpienia. Gdybym miał wybierać: dobre poczucie i ten stan to zawsze chciałbym być „duszą-ofiarą”. 

    Normalny człowiek nie pojmie tego, a nawet mnie to zaskakuje, bo to łaska spływająca od Pana Jezusa. Ja nie mogę sam z siebie wywołać tego stanu.

    Intencję odczytałem następnego ranka podczas przejścia na Mszę św. Nie mogłem się ukoić podczas wołania do Boga, a błyskawicznie przesunęły się „zdarzenia duchowe”:    

1. Kolega psychiatra powalił krzyż Pana Jezusa, a Samorząd Lekarski, który czuwa nad przestrzeganiem prawa i etosu lekarza napadł na mnie, gdy zgłosiłem protest...

2.   Psychiatrzy w mojej ojczyźnie traktują wierzących jako chorych psychicznie...  

3.  Janusz Palikot promuje odurzanie się, walkę z wiarą i żąda praw dla „spółkujących inaczej”. Pyta zarazem o Kościół Święty: czy jego pozycja jest zasłużona, bo czas spojrzeć „na tę  i n s t y t u c j ę  jak na organ wypełniania określonego interesu obcego państwa, Watykanu".

4. Marszałczyca Ewa Kopacz jako kierowniczka zakładu przydzieliła wicemarszałkom premie po 40 tys. zł, a oni dali jej 45 tys. złotych. Prawdziwy Polak i katolik Stefan Niesiołowski stwierdza, że to nic takiego.

   W czasie głosowania podczas wyboru Wandy Nowickiej na marszałka Sejmu RP był „przeciw”, ale premier kazał „machnąć ręką” to tak uczynił! Jako katolik stwierdził, że o. Rydzyk powinien nadawać, ale przez radiowęzeł  w więzieniu. W tym czasie do Sejmu RP przyjechała po niego luksusowa limuzyna Jerzego Urbana. 

5. Carowie rosyjscy zaczynali likwidację Kościoła katolickiego od zniszczenia Kościoła unickiego. 24 stycznia 1874 r. we wsi Pratulin na Podlasiu poniosło śmierć trzynastu katolików obrządku unickiego.

6. Lech Wałęsa nosi klapie wizerunek MB Częstochowskiej, a zarazem jest wrogiem radia Maryja.

7. W ramach intencji wszedłem na stronę www.rozwojowiec.pl propagująca  astrologię, horoskopy  i ćwiczenie kształtujące osobowość w tym wytrwałość i pewność siebie. Tam napisałem, że poszukiwanie siły w sobie jest śmieszne.

    „To szatan wmawia nam moc i był okres, że szedłem tą błędną drogą. (...) teraz żyję tylko danym dniem...prowadzony przez Boga jak dzieciątko. Każdy poszukujący drogi niech woła do Ducha Świętego...”.                                                                                                                          APEL

 

22.01.2013(w) ZA BEZBOŻNIE MĘDRKUJĄCYCH I ZA DUSZE TAKICH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 styczeń 2013
Odsłon: 1152

    Zbudzony ze straszącego snu odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego i przypomniałem sobie świadectwo wiary żołnierza USA z wojny koreańskiej w 1950 roku. Wejdź: „Objawienia Świętego Michała Archanioła”.     

    Dzisiaj poświeciłem czas na czytanie zaległej prasy, ale szkoda mi tego daru Boga (obok wolnej woli). Podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego „spojrzały” tytuły artykułów:

-  "Mroczne obrzędy voodoo"

- „Wywoływanie duchów” z „Idziemy”

- „Egzorcysta” z art. o reinkarnacji

- „Cud w Mogilnie” 

- na forum trafiłem na wpis „wujka lucyfera”...

    Źle się czuję, bo idzie wyż, a w drodze na Mszę św. wystąpił zawrót głowy z kłopotem utrzymania się na nogach, a to zapowiedź wielkiego mrozu w piątkowy poranek! W taki dzień umrę...

    Od ołtarza płynęły słowa mojego profesora św. Pawła, ale nie pojmie ich człowiek, który nigdy nie miał takich doznań: "/../ znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni. /../ Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa /../ działa w nas śmierć, podczas, gdy w was - życie". 2 Kor 4, 7-15 

    Komunia św. ułożyła się w zawiniątko. Nim się obejrzałem nie było nikogo w kościele. Niepotrzebnie zacząłem dyskutować ze zwolenniczką LPR-u, która uważa, że Roman Giertych powinien sądzić się z o. Rydzykiem. Powiedziałem jej, że jak jest taki prawy to dlaczego nie chciał bronic mnie, katolika przed bandą antykrzyżowców i  masonów. Woli bronić synka premiera i pana Krauzego. 

    Jakże pasuje tutaj dzisiejsza Ewangelia: „Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom (...) Nawet przed królów i namiestników będą was prowadzić z Mego powodu (...) Brat wyda bata na śmierć (...) Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia”.  Mt 10, 17-22

    W ramach intencji trafiłem na Poletko Pana P. (ugorek duchowy), który ma obsesję na tle wiary w Boga Objawionego i dzisiaj - mimo obiecanej poprawy - atakuje na oślep Kościół Święty! 

                                                Wielce Umiłowany Pośle!

                                                Sługo Profanum Officium!

     Stwierdzam, że znalazł Pan sobie urojonego wroga, bo Kościół Święty to wierni Bogu. Wciąż tkwi Pan w diabelskim założeniu, że Kościół Katolicki to instytucja z purpuratami, którzy mieli i mają gdzieś dobro ludzi, a dodatkowo reprezentują obce państwo.

    Pan jest mądry, a nawet atrakcyjny, ale nie może zrozumieć, że Kościół Święty to Królestwo Niebieskie Boga naszego już tutaj na ziemi (powszechny!). Ja mogę iść na Mszę św. w Indiach lub w Wenezueli i otrzymam ten sam Cud Ostatni (Eucharystie). Jeden raz zaznałby Pan, co oznacza zjednanie z Panem Jezusem i nic już nie dałoby Panu radości na ziemi.   

    (...) Dlaczego lubuje się Pan w wypominaniu grzechów papiestwa? Nawet fałszywy papież nie kala Królestwa Bożego na ziemi. (...) Przeciwko komu burzy Pan „swoich wyznawców”? Dlaczego jako Poseł RP nawołuje Pan do wojny religijnej? Komu Pan służy? Jakiemu interesowi obcego państwa?     

   Rano zerwałem na pierwszą Mszę św. w intencji tego dnia, ponieważ w drodze do kościoła chciałem odczytać intencję modlitewną. Tak się stało i umierałem w duchu podczas wołania za tych zaślepionych braci, a przypomniał się blog Magdaleny Środy (Wprost.pl), gdzie napisała („Pomidorowa pod krzyżem”):

    „Czemu więc służy krzyż w parlamencie i w innych miejscach publicznych? (...) Dawniej obrona krzyża była aktem pewnej odwagi przeciwko ateizowanemu państwu. Dziś państwo nasze ma charakter raczej wyznaniowy, obrony domaga się więc (umocowana w konstytucji) świeckość i bezwyznaniowa (lub wyznaniowa inaczej) mniejszość”.

    Zobacz zaćmienie profesorki: w RP mamy państwo wyznaniowe!   

                                                                                                                          APEL

 

21.01.2013(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE DBAJĄ O NASZE BEZPIECZEŃSTWO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 styczeń 2013
Odsłon: 1147

      Czas wprost galopuje. Nie nudzę się nawet przez minutę, a to zmora większości emerytów. Często budzę się w nocy, bo zły straszy w snach. Odmawiam wówczas koronkę do Miłosierdzia Bożego i wołam do św. Michała Archanioła.

    Wyszedłem do dentysty, a serce zalały sprawy, które dały intencję i mogłem odmawiać moją modlitwę:

- wnuczka Bońka wpadła w kanał po zarwaniu się płytek w łazience restauracji w Rzymie   

- śliskie chodniki, zaśnieżone ulice i zwisające sople ze śniegiem, zawaliła się hala sportowa

- Amber Gold, czyszczenie kont przez komorników u ludzi o podobnych nazwiskach, ale bez Peselu!

- właśnie przez jezdnię przechodzą przedszkolaki trzymające się za rączki, a kierowca nie ustępuje im pierwszeństwa

- psy latające po ulicy za samochodami i szczekająca na mnie czwórka pitbulli za ogrodzeniem w które dziecko może włożyć rączkę (wcześniej zwracałem uwagę właścicielowi)

- mleko w proszku z dosypaną trutką na szczury

- Rosja nie chce ziemniaków z UE, bo nie dopełniono procedur

- uziemiono Dreamlinery (powtarzające się usterki) oraz zamknięto lotnisko w Modlinie...

    Właśnie odebrałem list z ministerstwa zdrowia. Przeważnie nie odpisują, ale tutaj stworzono Departament Dialogu Społecznego, gdzie męczy się dyrektor Jakub Bydłoń, którego zadaniem jest dawanie „dobrych rad”. Napisałem:

    <<Współczuję Panu, że bardzo poważne sprawy zwalane są na Pana i musi Pan się gimnastykować, aby coś odpowiedzieć. Dlatego pisze Pan górnolotnie: "samorząd zawodowy został powołany do sprawowania pieczy nad należytym i sumiennym wykonywaniem zawodu lekarza w granicach interesu publicznego". Ten samorząd właśnie łamie wszelkie prawa, a ministerstwo zdrowia (Rząd RP) stwierdza, że nie ma nic do tych przestępców. >>

    Schodki do gabinetu lekarskiego wykonano ze śliskich płytek! Kolega zaczął robić zdjęcia zębów, a ja jestem przeciwnikiem takiego mechanicznego prześwietlania dzieci („mała dawka”). Niezbyt jest chroniony personel, ponieważ aparat znajduje się w gabinecie, gdzie przebywa się cały dzień.

    Pomyśl o ofiarach Czarnobyla oraz odpadach promieniotwórczych, które towarzysze sprowadzają do mojej ojczyzny. 

    W bólu odmówiłem cześć modlitwy. Na Mszy św. wieczornej nie wiedziałem czy podejść do Komunii św., bo dzisiaj nie jestem zbyt godny. Napłynęło, że wystarczy żal za grzechy, ale ja mam inne poczucie nieczystości. W drodze powrotnej wróciłem do odmawiania modlitwy.

    W ramach intencji "otworzył się" zapis dotyczący walki o wodę święconą w moim kościele. Powiesz: jaki to ma związek z intencją? A przecież kapłani i świątynie są powołane do czuwania nad naszą duchowością.

    Posłowie zamiast dbać o nasze bezpieczeństwo zalecają legalizację narkotyków. Andrzej Rozenek i Janusz Palikot aż dwoją się i troją. Wspomaga ich Krystian Legierski, który palił dużo marihuany na studiach i nic mu nie jest. 

    Zna się na tym też filozof Kamil Sipowicz i zaleca palenie, ale po 21-roku życia. Nawet Kazimiera Szczuka okazała się ekspertem, bo marihuana to „tylko listki rośliny”. Zwolennikom penalizacji przestępstwa błogosławią dziennikarze telewizyjni, a dyskusja przebiega na tle obrazu krzewów marihuany. 

    W tym czasie lud błaga Boga podczas Apelu Jasnogórskiego w Częstochowie: "od powietrza, ognia i wojny wybaw nas Panie!". Aż prosi się dodanie: "takze od rad bezbożnych mędrków"...   APEL

 

20.01.2013(n) ZA DZIECI Z MAŁŻEŃSTW MIESZANYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 styczeń 2013
Odsłon: 1159

    Po przebudzeniu ze straszącego snu odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego, a moje serce zalał smutek i ból związany z losem dzieci z małżeństwach mieszanych.

    Nie wiem dlaczego Bóg dał mi łaskę odczucia cierpienia Swojego Serca. My nie zdajemy sobie z tego sprawy, a nawet nie mówi się o tym. Jakby na znak w ręku znalazły się dwa obrazki z Najświętszym Sercem Pana Jezusa.

    Błyskawicznie przesunęły się obrazy: kłopoty Katarzyny Figury z Amerykaninem, dzieci z małżeństw z obcokrajowcami, które mają automatycznie obcą narodowość oraz z Muzułmanami. W tym wypadku są własnością ojca i stają się wyznawcami islamu.

    Polka, która uciekła od wyznawcy Allacha została w odwecie zabita. Napłynął obraz odebrania dzieci Rumunowi oraz Polka próbująca wychować dziecko, które już zniemczono. W ostatnim „Super ekspresie” matka apeluje o odnalezienie ojca, który porwał jej dziecko.   

    W wielkim bólu wyszedłem na Mszę św. o 10.15, a w drodze serce chciało mi pęknąć podczas odmawiania mojej modlitwy w intencji tego dnia. To ogrom ludzkiego cierpienia. W kościele popłakałem się podczas śpiewania przez dzieci „Alleluja”, a przy mnie stał ojciec z chłopczykiem niepełnosprawnym, który odpowiadał niezdarnie, ale znał wszystkie formuły Mszy św.

     Dzisiaj Pan Jezus przemienił wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej. Komunia św. ułożyła się ochronnie. Pozostałem w pustym kościele i dalej wołałem do Boga, a później prawie umierałem podczas powrotu do domu.

    W tym czasie współcierpiałem z Panem Jezusem obnażonym i całkowicie opuszczonym na Golgocie. Nie spodziewałem się tak wielkiej łaski, która nadeszła niespodziewanie. 

    Stanu mojej duszy nie można przekazać, a na zewnątrz nic nie zauważysz, bo każdemu kłaniałem się normalnie...                                                                                                                APEL

19.01.2013(s) ZA KŁAMIĄCYCH DO KOŃCA

Szczegóły
Autor: ghgh
Opublikowano: 19 styczeń 2013
Odsłon: 1286

       Przed snem oglądałem wstrząsający film o Smoleńsku „Anatomia upadku” Anity Gargas. Ja od pierwszej chwili wiedziałem, że jest to precyzyjny zamach, a to oznacza długotrwałe przygotowania! W filmie jest pokazana anatomia kłamstwa, tych którzy rządzą moją ojczyzną.

 

     Szczególna nędza wyłania się z uników premiera, który wyraźnie jest przestraszony. Tak stajesz się zakładnikiem. Gdzie za jakiś czas trafi pan Putin i jego wyznawcy, którzy kłaniają się ze strachu do końca?

 

    Bolszewicy zabijają swoich przeciwników politycznych. To przykład ludzi kłamiących do końca. Zabije taki kapłana, nigdy się nie ukorzy, nie uroni łzy i udaje twardziela. Później zdycha...jak zwierzę nie mające sumienia i duszy!

 

    Przynależność do nich zamyka drogę do Boga, bo nie można służyć dwóm panom. Nic nie dadzą fałszywe celebracje w świątyniach Boga naszego i obecność na Mszach św. „za towarzyszy walki i pracy”. 

 

    Przewodniczący sejmowej komisji hazardowej Ireneusz Sekuła szykuje się na stanowisko wojewody. Zobacz jak promuje się fałszywych ludzi i kłamców. Jeden z forumowiczów napisał o "zasyfionej PO, że należą im się kwiaty, ale przede wszystkim wieńce pogrzebowe".

 

    Przebudziłem się o 1.30 a zły natychmiast zalał moje serce złością na prześladowców. Odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. Jak żyją ludzie gnębieni przez towarzyszy bez Boga? Skąd biorą moc? Popełniają samobójstwa i pozostawiają rodziny w jeszcze większych kłopotach, a mordercy zza biurka mrugają do siebie porozumiewawczo.

 

    Właśnie takie ofiary pokazują w programie „Państwie w państwie”. Teraz „pomyłkowo” czyści się konta „dłużników” czyli ludzi o takich samych nazwiskach (Pesel nieważny). Napisałem komentarz:

 

    "To nie chciwość, ale odwet na rozkaz, aby nękać Polaków na wszystkie możliwe sposoby. Niech każdy spojrzy na naszą ojczyznę z góry...to eksterminacja narodu (afera solna, drogowa, dopalacze, Amber Gold), ale Pan Bóg wszystko widzi. Nic nie da zmowa, bo myśli są rejestrowane. Cwaniactwo zostanie ukarana...".    

 

    Podczas przejazdu do kościoła denerwuje mnie schematyczne spotykanie patrolu policyjnego i żyjących z donosicielstwa. Obiekt jedzie do kościoła, a to sytuacja równa dywersji i terroryzmowi... 

 

    Napłynęła też osoba Jerzego Owsiaka ("żulika" wg „Gazety warszawskiej”), który otrzymał tytuł honoris causa i przebąkuje się o kandydaturze do nagrody Nobla...z małpującego robi się świętego świeckiego! 

 

     Po Mszy św. wieczornej z ławki kościelnej zabrałem obrazek, który po rozłożeniu był drogą krzyżową. Tak, bo w obie strony szedłem i wołałem w intencji tego dnia, a w serce wpadały osoby: zabójcy ks. Jerzego Popiełuszki, koledzy lekarze z samorządu oraz korporacja psychiatrów, która stanęła po stronie antykrzyżowca oraz masoneria o której właśnie czytałem.

 

    Napłynęła też wizja Marii Valtorty dotycząca uwolnienia sieroty Beniamina od okrutnego właściciela. W czasie spotkania rzucił siekierą w Zbawiciela i krzyczał, że: „Niechaj mnie Bóg oślepi, jeśli kłamię i jeśli zgrzeszyłem”. Faktycznie stał się ślepcem, a chłopca spokojnie zabrano, bo już wcześniej był wykupiony.

 

    W ramach intencji na Onet.pl trafiłem na teorię dotyczącą powstania słońca, gdzie napisałem:

     << Przestańcie wciskać kołtuństwo darwinowskie. Teoria ewolucji jest błędna, a przyczyniła się do tego genetyka. W Niebie jest Tajemnica naszego stworzenia. Nasz kod DNA nie ma nic wspólnego z małpami. Człowiek w odróżnieniu od zwierząt ma duszę.

    Nigdy nie znajdzie się brakujące ogniwo "małpa-człowiek". Korwin - Mikke pisze, że tym ogniwem są socjaliści, ale ja to rozszerzę: tym ogniwem są ludzie, którzy uważają, że nie mają duszy...

    To jest przenośnia, bo posiadanie duszy nie zależy od naszych poglądów. W momencie połączenia plemnika z jajeczkiem każdy otrzymuje taką samą świętą i "dorosłą" duszę (wcielenie). Dlatego nie wolno dokonywać In vitro (ginie większość), aborcji i eutanazji.

    Wierzącym w Boga zarzuca się wiarę w bajki, a "mądrusie" wierzą w bzdury. Nie ma śmierci. Śmierć to życie wieczne wyzwolonej duszy, ale wyznawcy głupot uważają, że koniec ciała oznacza koniec życia.  >>

 

    Kończę zapis, a w programie „Kawa na ławę” TVN red. Rymanowski pyta polityków o kłamstwo (Szejnfeld, Hofman, Biedroń, Cymański, Kalinowski i Czarzasty). Chodziło o przyznanie się do stosowania dopingu w kolarstwie przez Lance Armstronga, kłamcę o stalowym obliczu, który siedem razy zdobył Tour de France.

 

- Nie jestem kolarzem więc nigdy nie kłamałem...odpowiedział fałszywy „inaczej” Robert Biedroń.                                                                                                                                                               APEL

  1. 18.01.2013(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH ODPOCZNIENIA
  2. 17.01.2013(c) ZA ŻALĄCYCH SIĘ
  3. 16.01.2013(ś) ZA OSTRZEŻONYCH PRZEZE MNIE
  4. 15.01.2013(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W BOŻĄ OPATRZNOŚĆ
  5. 14.01.2013(p) ZA POTRZEBUJĄCYCH WODY
  6. 13.01.2013(n) ZA TYCH, KTÓRZY CHLUBIĄ SIĘ BOŻKAMI
  7. 12.01.2013(s) ZA PRAGNĄCYCH, ABY WSZYSTKO SIĘ SKŁADAŁO
  8. 11.01.2013(pt) ZA ZWYRODNIALCÓW
  9. 10.01.2013(c) ZA SŁUCHAJĄCYCH NATCHNIEŃ BOŻYCH
  10. 09.01.2013(ś) ZA WIDZĄCYCH POMOC BOŻĄ W CODZIENNOŚCI

Strona 957 z 2467

  • 952
  • 953
  • 954
  • 955
  • 956
  • 957
  • 958
  • 959
  • 960
  • 961

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 131

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?